Protest przeciw cenzurze Glińskiego, czyli narodowe jedzenia banana

Czas czytania: 3 min

26 kwietnia z Galerii Sztuki XX i XXI Wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie usunięto prace Natalii LL i Katarzyny Kozyry. - To jest Muzeum Narodowe i pewna tematyka z zakresu gender nie powinna być explicite pokazywana - powiedział "Stołecznej" dyrektor muzeum, profesor Jerzy Miziołek. "Oczyszczenia" wystawy ze "skandalizujących" prac miało domagać się Ministerstwo Kultury, resort jednak zaprzecza takim doniesieniom. Miziołek tłumaczył, że decyzję o usunięciu z wystawy „skandalizujących” obiektów podjął po liście oburzonej matki ucznia IV klasy szkoły podstawowej.

Praca Natalii LL "Sztuka konsumpcyjna" z 1975 r. przedstawia kobiety jedzące banany. Druga z ekspozycji "Pojawienie się Lou Salome" (z 2005 roku) ukazuje femme fatale z dwoma psami, które mają twarz Friedricha Nietzschego i Paula Rée.

Usunięciu dzieł z wystawy wywołała falę oburzenia i kpin w mediach społecznościowych. Po sieci krążą szydercze memy i kolaże. Osoby ze świata sztuki i kultury publikują w internecie zdjęcia i nagrania z banami. Użytkownicy mediów społecznościowych używają hashtagów #bananaselfi, #banana lub #banan.

View this post on Instagram

#nocensorshipinart #nataliall

A post shared by Michał Żebrowski (@zebrowski.michal) on

Liżą banany i należy się nimi zachwycać?

Fala kpin w internecie nie spodobała się Joachimowi Brudzińskiemu: Ja dzieciakowi kupuję w Niemczech (najczęściej w Schwedt obok Szczecina) czy w Brukseli słodycze bez oleju palmowego czy innych świństw i mam się z tego tłumaczyć, tymczasem prawdziwi „europejczycy” liżą banany i należy się nimi zachwycać - skomentował na twitterze.

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Dlaczego klamka kopie? Tak możesz uniknąć elektryzowania

  2. 2

    Wadim Tyszkiewicz: Dramat polskiej demokracji

  3. 3

    Czarnobyl po 40 latach. Powrót do miasta widma

  4. 4

    Krzysztof Skiba: Rosyjskie fejki

  5. 5

    Wielki plan Nawrockiego na 3 maja. Nowa konstytucja czy polityczny teatr?