Adam Mazguła: Ziobro umiera, ale ze śmiechu za skuteczność obecnego wymiaru sprawiedliwości

Zbigniew Ziobro – symbol narodowego bezprawia i lider elity nietykalnych. Jak to możliwe, że w Polsce, gdzie konstytucyjna równość wobec prawa powinna być świętością, politycy zyskują status nieosiągalny dla zwykłych obywateli?
Czas czytania: 2 min

Katolicki bóg bezprawia narodowego Zbigniew Ziobro, szef zorganizowanej antypolskiej mafii okradającej Polaków i rujnującej Polskę, dalej umiera, ale ze śmiechu. Ze skuteczności obecnego wymiaru sprawiedliwości.

Nie będzie podlegał prawu, bo ma swoje. Nie będzie się tłumaczył, ale oskarżać może. Nie będzie zeznawał w sprawie swojej mafii i co mu zrobicie?

To jest efekt jego działalności. Tak jak śmierć wielu oczekujących na przeszczepy, mordowanych w katowniach Ziobry, umierających w covidzie, bo kumple robili interesy na lekach, respiratorach i maseczkach. Jego partia sprowadzała miliony toksycznych śmieci z całego świata i wycinała lasy, mordowała zwierzęta.

To jak to jest w demokratycznej Polsce, konstytucyjna równość wobec prawa, czy dopuszcza się bezkarnych antypolskich politycznych nadludzi? Szczególnie wtedy, gdy są bandytami katolickimi i zaufanymi, wręcz zasłużonymi dla mafijnego Rydzyka.

Ogarnijcie się. Jak się boicie, to rezygnujcie. Może inni będą skuteczniejsi w egzekwowaniu zapisów Konstytucji i polskiego prawa.

Adam Mazguła

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    „Trump ma demencję”? Po nagraniu ze spotkania w Gabinecie Owalnym padła mocna diagnoza

  2. 2

    Ozempic naprawdę odchudza. Co dzieje się z organizmem po jego odstawieniu?

  3. 3

    Dlaczego wyginęły dinozaury i czy Ziemi grozi śmiertelna katastrofa?

  4. 4

    Rafał Sulikowski: Historia z Medjugorje. Prawda czy wielkie kłamstwo?

  5. 5

    Dlaczego scena seksu krępuje nas bardziej, gdy ktoś siedzi obok?