MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA D KONIEC
USA 2
Australia 0
GRUPA C KONIEC
Szkocja 0
Maroko 1
GRUPA C KONIEC
Brazylia 3
Haiti 0
GRUPA D KONIEC
Turcja 0
Paragwaj 1
GRUPA F KONIEC
Holandia 5
Szwecja 1
GRUPA E KONIEC
Niemcy 2
Wybrzeże Kości Słoniowej 1
GRUPA E KONIEC
Ekwador 0
Curaçao 0
GRUPA F KONIEC
Tunezja 0
Japonia 4
GRUPA H
Hiszpania
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Belgia
Iran
GRUPA H
Urugwaj
Republika Zielonego Przylądka
GRUPA G
Nowa Zelandia
Egipt
GRUPA J
Argentyna
Austria
GRUPA I
Francja
Irak
GRUPA I
Norwegia
Senegal
GRUPA J
Jordania
Algieria
GRUPA K
Portugalia
Uzbekistan
GRUPA L
Anglia
Ghana
GRUPA L
Panama
Chorwacja
GRUPA K
Kolumbia
DR Konga
GRUPA B
Szwajcaria
Kanada
GRUPA B
Bośnia i Hercegowina
Katar
GRUPA C
Maroko
Haiti
GRUPA C
Szkocja
Brazylia
GRUPA A
Czechy
Meksyk
GRUPA A
RPA
Korea Płd.
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału

Marta Kowalewska: Wolę za prezydenta mieć ex-dupiarza, niż pożytecznego idiotę

Czas czytania: 3 min
Marta Kowalewska

Marta Kowalewska

Rząd PiS czyha na wszelkie potknięcia samorządowców wywodzących się z kręgów opozycyjnych, bowiem to oni, działając realnie w lokalnych społecznościach, stwarzają prawdziwe zagrożenie dla gnuśnej, impertynenckiej i coraz bardziej skompromitowanej władzy popleczników Jarosława Kaczyńskiego

 

Z wielką przyjemnością wysłuchałam niesławnej rozmowy Rafała Trzaskowskiego z Wojewódzkim i Kędzierskim.

Uśmiechnięty i wyluzowany facet, który lubi jazz i bez wysiłku porozumiewa się kilkoma językami, to miła odskocznia od rozmiłowanych w twórczości Zenka Martyniuka przedstawicieli obecnej władzy i dukającego coś łamaną angielszczyzną prezydenta, który nie odróżnia "w rzeczy samej" od "penisa"

Czy czuję się urażona określeniem "dupiarz"?

Nie. Środkiem polskiej sceny politycznej od lat przecież płynie rynsztok, a na jego powierzchni unoszą się "mordy zdradzieckie", "mendy niemieckie", "łachy", "ruskie kolumny" i "unijne szmaty".

Trzaskowski zaskoczył o tyle, że w oczach opinii publicznej od zawsze uchodził za grzecznego chłopca, wychowanego w prywatnych szkołach i wyedukowanego na zagranicznych uczelniach. Trzeba być jednak co najmniej naiwnym i mieć bardzo krótką pamięć, by sądzić, że młodzież z dobrych domów w wieku nastoletnim spędza czas wyłącznie na pilnym przygotowywaniu się do matury, a opinie wymienia językiem godnym Prousta.

Konwencja rozmowy była swobodna, a przywołany jej fragment dotyczył czasów licealnych, przyjaźni, bójek, imprez i pierwszych miłości. Siedemnastoletni Michał Żebrowski naturalnie nie nazywał swojego kumpla "bawidamkiem" - co być może, w trosce o wizerunek, prezydent stolicy mógł przemilczeć, ale z pewnością warto docenić, tak rzadką w polityce, autentyczność.

Kolokwialne i mało eleganckie słowo podniosło larum na lewicy, która, odnoszę wrażenie, coraz częściej popada w pewien językowo-społeczny obłęd, oraz stało się wodą na młyn dla prawicy, w której obudziła się iście średniowieczna troska o dobre imię kobiet. Pozorna, rzecz jasna, bo jak wiemy, jedyne, co polską prawicę interesuje, to pozbycie się ze sceny Trzaskowskiego, i Tuska, oczywiście.

Rząd PiS czyha na wszelkie potknięcia samorządowców wywodzących się z kręgów opozycyjnych, bowiem to oni, działając realnie w lokalnych społecznościach, stwarzają prawdziwe zagrożenie dla gnuśnej, impertynenckiej i coraz bardziej skompromitowanej władzy popleczników Jarosława Kaczyńskiego. Lubiany przez warszawiaków wciąż młody, energiczny, inteligentny i równocześnie skromny Trzaskowski, który prężnie zarządza stolicą, stał się solą w oku pisowskich propagandzistów - nie zaszkodził mu lament nad jego "tęczowością", nie zaszkodził fakt, że jako poseł, Trzaskowski nie popierał obniżania wieku emerytalnego, nie zaszkodziły wyrwane z kontekstu wypowiedzi gości zeszłorocznego "Campusu Polska Przyszłości" - popularność Trzaskowskiego nie spada, a w mojej opinii, paradoksalnie wzrośnie jeszcze po najnowszej "aferze".

Będąc gdzieś pomiędzy pierwszą młodością, a wiekiem średnim, życzyłabym sobie widzieć na polskiej scenie politycznej więcej osobowości pokroju Rafała Trzaskowskiego. Chciałabym aby reprezentowali nas ludzie gruntownie wykształceni, uczciwi i charyzmatyczni, ale równocześnie niepozbawieni poczucia humoru, nieoderwani od spraw codziennych i zachowujący pewien dystans wobec samych siebie i życia w ogóle.

Podsumowując, wolę za prezydenta mieć ex-dupiarza, niż nieudolnie pozorującego luz i spontaniczność pożytecznego idiotę.

Marta Kowalewska

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    Nawrocki odbiera Zełenskiemu Order Orła Białego. Światowe media opisują spór Warszawy z Kijowem

  3. 3

    Zełenski odesłał Order Orła Białego. „Jeśli ten symbol może pozostać przy Katarzynie II, nie będziemy zaprzeczać”

  4. 4

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  5. 5

    90 sekund z Trumpem. Wielka dyplomacja przy siatce