Manuela Gretkowska: Przyglądam się sprawie Durczoka
Kwiatek mój, post męża - Piotra Pietuchy, od 25 lat trzeźwego alkoholika i terapeuty:
" Przyglądam się sprawie Durczoka. Jego losy są metaforą wielu znanych mi, pozornie dobrze funkcjonujących facetów. Świetna pozycja, prestiż, możliwości.
Talent i pracowitość na granicy pracoholizmu. Narcystyczne upojenie sobą. Słabo ukrywana mizoginia. Przeświadczenie o własnej potencji, wszechmocy. A wszystko podlane, zakonserwowane alkoholem. Nałóg, od którego należałoby zacząć, a nie kończyć, waląc kolejny raz łbem w beton realu.
Ciekawe, czy tym razem poskutkuje. Może nadal nie. Słyszę zewsząd, rozumiejące, nawet profesorskie głosy. Żyjemy w pośpiesznie osądzającym, ale zakłamującym się szybciutko świecie.
Od pijackiej małostkowości, straszniejsza jest często pijacka, solidarna wielkoduszność.
Piotr Pietrucha"
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Ozempic naprawdę odchudza. Co dzieje się z organizmem po jego odstawieniu?
-
2
Rosja grozi Wielkiej Brytanii „konsekwencjami”. Londyn odpowiada
-
3
Tam lepiej nie lądować, czyli najniebezpieczniejsze lotniska na świecie
-
4
Rafał Sulikowski: Historia z Medjugorje. Prawda czy wielkie kłamstwo?
-
5
„Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi