Magdalena Środa: Narcyzm Kaczyńskiego wypełnia całe jego wnętrze nie pozostawiając miejsca na serce
Na nagraniu z wystąpienia Prezesa przed Pałacem "Prezydenckim" widać, że gdy tłum skanduje "Jarosław", Jarosław też skanduje "Jarosław" tylko cichutko, tak do siebie, jakby albo upewniał się, że o niego naprawdę chodzi, albo napawał się zwielokrotnionym brzmieniem swojego imienia albo podpowiadał tłumowi czyje imię mają skandować i prosił by robił to jak najdłużej.
Narcyzm Kaczyńskiego nie jest być może tak wyeksponowany jak na przykład Saryusza Wolskiego (ten go musi wozić na taczkach przed sobą, z trudem pakuje go do samolotu itp), jest bardziej wsobny, rzekłabym "napoleoński" ale z pewnością wypełnia całe wnętrze Prezesa nie pozostawiając miejsca ani na na serce ani na zdrowy rozsądek (według starożytnych mieścił się on w przeponie).
Politycy tak mają, ale tym despotycznym wychodzi on czasem na usta.... na co dzień zaciśnięte, nienawistne, w chwilach chwały szepczące namiętnie: "Jarosław", "Jarosław"...
Magdalena Środa
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!
-
2
CZERWONA KARTKA, DOGRYWKA I GOL TORRESA! HISZPANIA MISTRZEM ŚWIATA
-
3
Nawrocki nie odebrał ślubowania od kolejnego sędziego TK. To już piąty przypadek
-
4
Handlujesz na OLX lub Vinted? Nawet nie wiesz, że fiskus już o tym wie!
-
5
Chcą związku, ale nie za wszelką cenę. Czego dziś naprawdę szukają single?