Szukaj w serwisie

×
15 lutego 2021

Jolanta Saacewicz: Lewica ma teraz szansę jedną na milion

Jolanta Saacewicz

Jolanta Saacewicz

PO, by mieć szanse utrzymania się na scenie politycznej jako znacząca siła opozycyjna, będzie sterować w krzaki, będzie musiała przeciągnąć na swoją stronę umiarkowanych wyborców piss i konfederacji.

 

Jak prawica może wygrac z opanowujacą prawicę antydemokratyczną i autorytarną frakcją faszystowska? Czyli - co ma świat zrobić z wnosząca się falą antydemokratyczną, jak wygrac wybory, by Trumpowie tego świata nie doszli do władzy w Polsce i na świecie?

Ciekawą opinie na ten temat wypowiedziała Anne Applebaum, nagrodzona Pulitzerem publicystka The Atlantic (najbardziej prestiżowy miesięcznik amerykanski), a prywatnie żona Sikorskiego.

Powiedziała, ze warto brać przykłady z Austrii, Niemiec i Wielkiej Brytanii, gdzie prawica „ukradła” zagadnienie skrajnej prawicy, złagodziła retorykę w jego wypowiadaniu i proponowaniu rozwiązań. Przyciągnęła tym wyborców, dla których zagadnienie np uchodźców jest ważne, ale rozwiązania proponowane przez skrajną prawicę, nie do zaakceptowania.

Druga taktyka, to „zmiana tematu”. Jeśli umiarkowana prawica chce przyciągnąć do siebie umiarkowanych wyborców prawicowych, powinna odejść od wałkowania tematów zapalnych i powinna przerzucić sie na tematy takie jak: infrastruktura, podatki itp czyli tematy, które nie budzą takich kontrowersji.

Co to oznacza dla Polski, gdzie rośnie oszolomska, antydemokratyczna fala fanatyzmu faszystowskiego? Cóż, prawica taka jak PO musi zmienić temat z praw kobiet, aborcji, LGBTQ zacząć dyskutować mosty, drogi i szczepionkę oraz „ukraść” jakiś temat drogi polskim faszystom i wałkować go bardziej umiarkowanym językiem (może być to np rola kościoła w Polsce i jego rozdział od państwa).Wszystkim mającym nadzieje na uregulowanie praw kobiet, na zmianę sytuacji osób LGBTQ, na regulacje związane z wtrącaniem się kościoła do polityki czyli na doszlusowanie Polski do krajów bardziej cywilizowanych to powinno dać do myślenia.

PO, by mieć szanse utrzymania się na scenie politycznej jako znacząca siła opozycyjna, będzie sterować w krzaki, będzie musiała przeciągnąć na swoją stronę umiarkowanych wyborców piss i konfederacji. Żeby to zrobić, musi porzucić, to co jest drogie progresywnym wyborcom z lewicowym nastawieniem w sprawach społecznych. Osieroci wiec tych, którzy chcą zmian w sprawach aborcji, praw LGBTQ i pozycji kościoła.

Czy lewica wykorzysta te szanse, by zmienić swoją retorykę i stonowac ja tak w sprawach gospodarczych i społecznych, by była ona do przyjęcia dla osieroconych? Czy lewica pokusi się by przejąć lewicowy elektorat PO? Ma szanse teraz jedna na milion. Jeśli tego nie zrobi, Holownia weźmie sieroty hurtem.

Jolanta Saacewicz



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:



 
   

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję