Lech Wałęsa: Nie chcę, ale muszę

Lech Wałęsa
Nie chcę, ale muszę
zdemontować pojawiające się kłamstwa.
1.Kaczyńscy do momentu wyrzucenie z Kancelarii Prezydenckiej wykonywali moje zalecenia i polecenia. Rozmowy i ustalenia w rozbiciu koalicji Jaruzelskiego były realizowane na moje polecenie i moje warunki. Opór przeciw, w tamtym czasie po stronie Solidarności był duży. Po wyrzuceniu Kaczyńscy zaczęli montować na papierach SB i innych sprawę agenta BOLKA. Kończąc tą zbrodnie Teczkami Kiszczaka. Już dziś wiadomo kto to fizycznie wykonywał i kto w tym pomagał.
2.Sprawa P Walentynowicz. P. Walentynowicz przykro mi, ale została wyrzucona z hukiem z Solidarności, gdybym o tym wiedział nie pozwoliłbym. Zobaczcie w tej sprawie protokół i podpisy pod nim.
3.K.Morawiecki gra bohatera a przecież to zdrajca pomagający SB i komunistom w momencie ciężkiej walki Solidarności organizuje podział zakładając solidarność walczącą Z ignorowaliśmy jego i jego organizacje .uważając popaprańca jako kretyna który nie jest w stanie nic mądrego zrobić ..
L. Wałęsa
Opracowanie: Anna Frach
Najczęściej czytane
-
1
Polacy pracują długo, ale ich życie zawodowe jest krótsze niż średnia UE
-
2
Czarnek idzie w odstawkę? PiS reaguje na doniesienia o Boguckim
-
3
Prof. Wojciech Sadurski: Oskarżam PiS
-
4
Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!
-
5
Maria Nurowska: Matki dzieci niepełnosprawnych zostały upokorzone przez pisowskie władze. Nie przyszły do Sejmu żebrać