Joanna Senyszyn: Kościół za grube pieniądze sprzedaje wiernym obietnicę życia wiecznego

Czas czytania: 3 min
Joanna Senyszyn

Joanna Senyszyn

Silny, choć pośredni, jest kościelny wpływ na stanowienie prawa, podział środków budżetowych, patriarchalny, przemocowy model rodziny, kształt szkolnej edukacji, państwowy ceremoniał z obowiązkowym nabożeństwem…

 

Byłam na Mazurach na spotkaniu z cudowną, lewicową młodzieżą. Wspólnie z Joanną Scheuring-Wielgus i Bożeną Przyłuską prowadziłam panel o świeckim państwie. M.in.mówiłam, że Kościół katolicki działa jak mafia. Zainteresowanie było ogromne. Młodzi mają dość kościelnej dyktatury. Chcą świeckiego państwa. Są świadomi konieczności odebrania Kościołowi przywilejów i sekularyzacji kościelnego majątku. Dziękuję za spotkanie

Ponizej fragment mojego wystąpienia:

W watykańskiej instytucji i jej narodowych filiach obowiązuje omerta, czyli zmowa milczenia. Dotyczy księżych dzieci, afer obyczajowych i alkoholowych, wykorzystywania zakonnic, a przede wszystkim przestępstwa pedofilii. Sprawcy są wciąż ukrywani przez swoich biskupów przed wymiarem sprawiedliwości.

Wyższe duchowieństwo posiada cechy, które wg włoskiego psychiatry i pisarza Corrado De Rosy, charakteryzują „perfekcyjnego” szefa mafii. Są to: narcyzm, paranoja, religijny fanatyzm, skłonność do stosowania przemocy. Czyż nie pasują do tego obrazu polscy hierarchowie: Depo, Dydycz, Głódź, Gulbinowicz, Hoser, Jędraszewski, Michalik, Nycz, Tyrawa, Wojda, by wymienić tylko bardziej znanych z nieprzyzwoitych ekscesów i bezczelnych wypowiedzi?
Powszechnie przyjęta definicja mafii pasuje jak ulał do Kościoła kat.: „zorganizowana grupa przestępcza o dużych wpływach i powiązaniach z osobami na różnych szczeblach władzy, policją, biznesem, prowadząca działalność finansowaną z przestępstw”.

Silny, choć pośredni, jest kościelny wpływ na stanowienie prawa, podział środków budżetowych, patriarchalny, przemocowy model rodziny, kształt szkolnej edukacji, państwowy ceremoniał z obowiązkowym nabożeństwem… Za sprawą kościoła mamy „piekło kobiet”, nie ma ustawy o związkach partnerskich, utrudniona jest dostępność do skutecznej, nowoczesnej antykoncepcji, in vitro, badań prenatalnych, przepisy o ochronie uczuć religijnych ograniczają swobodę wypowiedzi i artystyczną twórczość. Zblatowanie polityków z Kościołem widać gołym okiem. Kwintesencją jest prezydent Duda całujący Rydzyka w rękę.
Do pełnej identyfikacji KrK, jako instytucji mafijnej, trzeba jeszcze tylko stwierdzić, czy swoją działalność prowadzi za pieniądze pochodzące z przestępstw. Pozornie to pytanie obrazoburcze. Naprawdę retoryczne, a odpowiedź oczywista: tak!

Kościelny majątek w dużej mierze pochodzi z wyłudzeń od państwa, samorządów i wiernych. Kler mami wiernych fałszywą obietnicą życia wiecznego i żąda zapłaty żywą gotówką, tu i teraz.

Kościół za grube pieniądze sprzedaje wiernym obietnicę życia wiecznego. Świeccy oszuści za sprzedaż nieistniejącego towaru odpowiadają z art. 286 § 1 kodeksu karnego („Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”). Sutannowi oszuści, nie dość, że unikają jakiejkolwiek kary, to jeszcze cieszą się powszechnym szacunkiem, poważaniem i miłością. Wierni żołnierze kościelnej mafii, cokolwiek zrobią, są chronieni przez swoich zwierzchników i podporządkowane im klerykalne państwo pislandzkie. Don Corleone zazdrości takiej rodziny.

Joanna Senyszyn

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Wojciech Lemański do Ministra Zdrowia: Człowieku nie brnij w to bagno!

  2. 2

    Nawrocki nie spotka się z Macronem. Pałac oskarża Tuska, rząd zaprzecza

  3. 3

    Krzysztof Skiba: Rosyjskie fejki

  4. 4

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

  5. 5

    Dariusz Stokwiszewski: Mr Frans Timmermans – Vice President of the European Commission