MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA G KONIEC
Nowa Zelandia 1
Egipt 3
GRUPA J KONIEC
Argentyna 2
Austria 0
GRUPA I KONIEC
Francja 3
Irak 0
GRUPA I KONIEC
Norwegia 3
Senegal 2
GRUPA J KONIEC
Jordania 1
Algieria 2
GRUPA K KONIEC
Portugalia 5
Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
Anglia 0
Ghana 0
GRUPA L
Panama
Chorwacja
GRUPA K
Kolumbia
DR Konga
GRUPA B
Szwajcaria
Kanada
GRUPA B
Bośnia i Hercegowina
Katar
GRUPA C
Maroko
Haiti
GRUPA C
Szkocja
Brazylia
GRUPA A
Czechy
Meksyk
GRUPA A
RPA
Korea Płd.
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału

Jurek Owsiak: Czapka SS-mana

Czas czytania: 4 min

Jurek Owsiak

Jurek Owsiak

Bardzo dobrze się stało, że w całej Polsce rozgorzała dyskusja na temat zdarzeń z neonazistami w lesie. Przykład „czapki” pokazuje także jak bardzo nasz wymiar sprawiedliwości, przynajmniej do tej pory, był „daleko w lesie” jeśli chodzi o ocenę takich zdarzeń.

 

Z taką czapką miałem już do czynienia osobiście. Kilka lat temu przez internet przeleciało zdjęcie - fotomontaż z moją podobizną z taką właśnie czapą SS, czyli żadne tam „Alo, Alo” tylko twarda, czarna czapa z trupią głową. Pod spodem podły napis. I wtedy nie od razu, bo przyznaję, że zgłupiałem kompletnie, ale po chwili, wziąłem adwokata i ruszyłem do sądu. Szybko ustalono, że autorem fotomontażu był młody, bardzo inteligentnie z twarzy wyglądający pracownik Politechniki Warszawskiej. Jak się później okazało, kolega bez żadnego bagażu wykluczenia społecznego, słabego wykształcenia (wręcz przeciwnie!) czy nawet oznak jakiejkolwiek biedy. Chyba nawet absolwent tej właśnie uczelni.

Sędzia przez dobrych kilkadziesiąt minut kompletnie nie pojmował mojego wywodu, tłumacząc, że jako celebryta powinienem mieć w sobie daleko idącą wyrozumiałość. Wtedy pomyślałem, że spośród tysiąca czapek, które ktoś mógł mi „dokleić” na zdjęciu w internecie, ta ss-mańska przekracza moją percepcję zrozumienia rzekomego żartu. Chyba nawet odbyła się druga rozprawa, na którą mój adwokat przygotował mowę na temat formacji SS i jej zbrodniczych działań. Nie uwierzycie, przez 20 minut opowiadał o ich historii wymieniając fakty zbrodni, rzezi, spaleń i masowych rozstrzeliwań. Sędzia spokojnie wysłuchał, a później zapadł kuriozalny wyrok. Nie było żadnej kary, chłopiec z Politechniki Warszawskiej dostał - mówiąc najprościej – upomnienie. To miało miejsce kilka lat temu.

I także kilka lat temu, a może nawet kilkanaście, podobnych działań o zabarwieniu nazistowskim, skierowanych w stronę moją i Fundacji było kilka. Dlatego od samego początku na naszym Festiwalu Przystanek Woodstock mówimy bardzo, bardzo głośno o związanych z tym problemach, które nie tylko mieszczą się w słowie nazizm, ale także w braku tolerancji dla innych narodowości, dla odmienności, dla agresywnych zachowań, które budują historię Polski tylko z jednej strony, nazywanej patriotyczno-narodową. Są z nami Stowarzyszenie Nigdy Więcej, Amnesty International i wiele innych organizacji, które zajmują się tym tematem.

Dwa lata temu, kiedy po raz pierwszy dostaliśmy podwyższone ryzyko na Przystanku Woodstock. Jednym z argumentów w opinii Komendy Policji była możliwość „wystąpienia przejawów nienawiści na tle narodowościowym, kulturowym, etnicznym, wyznaniowym”. I dalej „sami uczestnicy festiwalu mogą być negatywnie nastawieni i dążyć do konfrontacji pomiędzy sobą lub imigrantami, którzy są dyslokowani na terenach przygranicznych”. Czas pokazał jak abstrakcyjne, żeby nie powiedzieć idiotyczne były te opinie. To właśnie nasz Festiwal, poprzez ogromną ilość działań, jest miejscem, które łączy, jest przykładem spokoju i mówiąc najprościej – wzajemnego szacunku i miłości bliźniego. To właśnie tam bardzo różne organizacje pozarządowe, a także stowarzyszenia religijne pokazują jak kilkaset tysięcy osób potrafi wspaniale ze sobą przez kilka dni koegzystować. O takim Festiwalu niektórzy urzędnicy państwowi potrafią publicznie powiedzieć, że propaguje on kulturę śmierci. To jakie opinie urzędników państwowych były i są o festiwalu „Orle gniazdo”, na którym, jak to pokazano w reportażach telewizyjnych, bardzo wyraźnie mówi się o segregacji rasowej. Czy to też były festiwale o podwyższonym ryzyku? Z tego co wiem, tylko nasz, jeden jedyny, dostawał taką opinię.

Bardzo dobrze się stało, że w całej Polsce rozgorzała dyskusja na temat zdarzeń z neonazistami w lesie. Przykład „czapki” pokazuje także jak bardzo nasz wymiar sprawiedliwości, przynajmniej do tej pory, był „daleko w lesie” jeśli chodzi o ocenę takich zdarzeń. Jak bardzo sobie z tym nie dajemy rady i jak bardzo nieskuteczność działań prawnych daje przyzwolenie na takie zdarzenia.

Zapraszając wszystkich na tegoroczny Festiwal wierzę, że po raz kolejny pokażemy całej Europie i światu, że potrafimy siebie szanować i być dla siebie pełni wyrozumiałości, przyjaźni i zrozumienia. Na taki Festiwal Was zapraszamy i taki Festiwal po raz kolejny chcemy z Wami stworzyć. Jestem przekonany, że po raz trzeci nie ma żadnych podstaw, aby tworzyć opinie, które są wyssane z palca.

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Stała baza USA w Polsce. Co wiadomo o planach rządu

  2. 2

    Start kariery w czasach AI. Ukończone studia i mocne CV już nie wystarczą

  3. 3

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  4. 4

    Prof. Dudek o zwrocie orderu przez Zełenskiego. „Historia im tego nie wybaczy”

  5. 5

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”