MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA F KONIEC
Tunezja 1
Holandia 3
GRUPA F KONIEC
Japonia 1
Szwecja 1
GRUPA D KONIEC
Turcja 3
USA 2
GRUPA D KONIEC
Paragwaj 0
Australia 0
GRUPA I KONIEC
Norwegia 1
Francja 4
GRUPA I KONIEC
Senegal 5
Irak 0
GRUPA H KONIEC
Urugwaj 0
Hiszpania 1
GRUPA H KONIEC
Republika Zielonego Przylądka 0
Arabia Saudyjska 0
GRUPA G KONIEC
Nowa Zelandia 1
Belgia 5
GRUPA G KONIEC
Egipt 1
Iran 1
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
RPA
Kanada
1/16 finału
Brazylia
Japonia
1/16 finału
Niemcy
1/16 finału
Holandia
Maroko
1/16 finału
Wybrzeże Kości Słoniowej
1/16 finału
1/16 finału
Meksyk
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
USA
Bośnia i Hercegowina
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
Szwajcaria
1/16 finału
Australia
1/16 finału
Argentyna
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał
Ćwierćfinał
Półfinał
Półfinał
Mecz o 3. miejsce
Finał

„Die Zeit“: Od publicznego dawania nauczek Kaczyńskiemu za demontowanie polskiej demokracji jest Bruksela

Czas czytania: 4 min
Jarosław Kaczyński. Fot. Źródło: dw.de

Michael Thumann pisze w najnowszym numerze „Die Zeit“, że roszczenia reparacyjne Polski „pojawiły się nieoczekiwanie jak duchy z przeszłości“ 72 lata po zakończeniu II wojny światowej.


„To jest zapowiedź walki: przeciwko dobremu sąsiedztwu, jak i opozycji we własnym kraju“ – podkreśla autor artykułu. Wyjaśnia przy tym, że w tym wszystkim „nie chodzi o zmagania się z historią czy o pamięć o niej, ale o odrzucenie zasady, co do której przed dziesiątkami lat porozumieli się Polska i Niemcy: przyjaźń i dobre sąsiedztwo nie powinny być mierzone w pieniądzach. Pojednania nie da się kupić, można je jedynie urzeczywistniać w życiu”.

Pojednanie jest czymś kruchym i „nikogo w Niemczech nie powinno dziwić, jeśli w Polsce jeszcze obecnie straszliwe niemieckie zbrodnie wzbudzają emocje wśród wielu ludzi” - przypomina dziennikarz. Pisze też o blisko 6 mln ofiar „niemieckiej niszczycielskiej wojny w Polsce” w latach 1939-1945. „A rząd w Warszawie odwołuje się do tych emocji” – czytamy.

Kruche pojednanie i atak na Niemcy

„Die Zeit” szczegółowo informuje o tym, jak została załatwiona po wojnie kwestia reparacji i odszkodowań także indywidualnych po 1990 r.

„Nie płatności były decydujące o pojednaniu, lecz gesty i wymiana, od wymiany listów biskupów w 1965 r., poprzez historyczny gest kanclerza Republiki Federalnej Niemiec Willy’ego Brandta pod pomnikiem Bohaterów Getta podczas wizyty w Warszawie 7 grudnia 1970, będącej pierwszą oficjalną wizytą kanclerza Niemiec Zachodnich w powojennej Polsce, po bliską polsko-niemiecką przyjaźń od 1990 r.”.

Więc dlaczego „rząd populisty Jarosława Kaczyńskiego zrywa z tą tradycją”? – pyta Michael Thumann.

I odpowiada: „Faktem jest, że nie przeszłość kraju go nurtuje. Jemu chodzi o jego własną przyszłość. Kaczyński czuje się osaczony przez wrogów w kraju i szczególnie w UE”.

Roszczenia reparacyjne wobec Niemiec pojawiły się akurat w tym momencie, kiedy Komisja Europejska uruchomiła mechanizm wykrywania naruszeń prawa wspólnotowego przez polski rząd – zauważa autor artykułu w „Die Zeit”. „Dlatego Kaczyński grzmi i atakuje państwo, które podejrzewa, że to ono za tym stoi – Niemcy. Kaczyński wie, że roszczenia reparacyjne od Berlina są w Polsce chwytliwym tematem.

Nacjonalistyczne namiętności

Kaczyński wie też, że wzbudzając nacjonalistyczne namiętności może przywołać do porządku wszystkich odszczepieńców i sceptyków” – pisze Michael Thumann.

Jednakże opór rośnie – zauważa dziennikarz i przypomina o opublikowanym kilka dni temu liście polskich biskupów w sprawie reparacji, w którym przypominają oni o dziedzictwie pojednania między obydwoma krajami.

Spór z Polską nie wchodzi w rachubę

Czy to polsko-niemieckie pojednanie rzeczywiście było „tylko szermowaniem frazesami”, jak twierdzi „partyjny przyjaciel" Kaczyńskiego Mularczyk? – pyta dziennikarz. „Stawka dla Niemiec jest wysoka" – podkreśla. Chodzi o stosunki z największym sąsiadem, a także przyszłość UE z Polską.

I mimo tego, że w takiej sytuacji „pokusa polityków do artykułowania ostrzeżeń jest wielka”, autor artykułu w „Die Zeit” twierdzi, że „nie powinni wpadać w tę pułapkę”.

Dlatego „otwarty spór z Polską nie wchodzi w rachubę”, a od publicznego dawania nauczek Kaczyńskiemu za demontowanie polskiej demokracji jest Bruksela, a nie Berlin – czytamy w „Die Zeit”.

Bo jak tłumaczy autor artykułu, „kto głośno się spiera, ten już dał się wciągnąć w grę Jarosława Kaczyńskiego”.

 

 

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!

  2. 2

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  3. 3

    Roman Giertych: List do premiera Morawieckiego z rezygnacją – „Drogi Panie Mateuszu”

  4. 4

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  5. 5

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa