Adam Mazguła: Wolność

Czas czytania: 2 min

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Zastanawiam się, jak daleko inny jest nasz obecny system narodowych wartości? Do jakiego celu chce nas prowadzić obecny zaķłamany rząd podziałów i faszyzmu?

 

Wolność, którą kocham ponad wszystko jest we mnie. Otwiera okna, rozsuwa firany, otwiera drzwi. Ta wolność pozwala wybierać drogi, którymi idę, daje mi przestrzeń i powietrze, którym oddycham. To ona pozwala mi wybierać i żyć świadomie, mieć swoje zdanie, umieszczać swoje uczucia i kochać.

Moja wolność pobudza wyobraźnię, otwiera przestrzeń, pozwala latać i marzyć. Nie akceptuje ograniczeń, nienawiści, kajdan i kluczy.

Moja wolność nie krzywdzi innych, nie narzuca im mojej woli, pozwala myśleć i działać bez obaw i lęku. Moja wolność pozwala na wybór celów, patrzenie w przyszłość, planowanie i poszerzanie granic mojej wyobraźni.

Wizyta w Nowym Jorku utwierdziła mnie w przekonaniu, że to właśnie wolność buduje dobrobyt ludzi, pozwala czerpać pokłady wiedzy z tolerancji, różnorodności i odmienności.

Zachłystuję się światem, w którym ponad 200 narodowości, wspólnie, bez podziałów na sorty i ubeckie mordy, buduje świat wspólnych marzeń. Nikt nie wyzywa nikogo na ulicach, nie znieważa, nie wywyższa się, nie napada i nie wyśmiewa. Kilka milionów ludzi, którzy się nie znają uśmiechają się do siebie, pomagają sobie, dobrze życzą, wspomagają.

Zastanawiam się, jak daleko inny jest nasz obecny system narodowych wartości? Do jakiego celu chce nas prowadzić obecny zaķłamany rząd podziałów i faszyzmu?

 

Adam Mazguła

 

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Banksy zdemaskowany. Reuters ujawnił tożsamość najbardziej tajemniczego artysty świata

  2. 2

    Kiedy dolegliwości kręgosłupa i układu nerwowego wymagają interwencji specjalisty?

  3. 3

    Przełom w bateriach litowych. Globalny wyścig o baterie nowej generacji właśnie przyspieszył

  4. 4

    Dariusz Stokwiszewski: Polsce zagraża powrót do „stalinowskiego wzorca” wymiaru sprawiedliwości

  5. 5

    Wyborczy rok 2024. Największe zagrożenie istnieje w Ameryce. Czy populistyczny mechanizm zostanie wprawiony w ruch?