Szukaj w serwisie

×
18 lipca 2016

Pazura: W ciągu dekady zostaniemy zepchnięci do rezerwatów, jak niegdyś Indianie w Ameryce

Cezary Pazura. Fot. Zródlo: Oficjalna strona Cezarego Pazury na Facebooku

Cezary Pazura. Fot. Zródlo: Oficjalna strona Cezarego Pazury na Facebooku

 

Ostatnia Prosta?

Europie zerwało dach!- chciałoby się powiedzieć trawestując słowa Borysa Pasternaka z "Doktora Żiwago".

Znów zamach we Francji, zaledwie dzień później próba puczu wojskowego w Turcji, kolejne ofiary i fala aresztowań. Zagubieni, zatrwożeni cywile na ulicach w kolejnych marszach poparcia, czy czegoś tam...

A dopiero, co zakończył się w Warszawie szczyt NATO, gdzie władcy tego świata z uśmiechami zwycięzców zdefiniowali nam wspólnego wroga, którym jak zwykle została Rosja. Brawo! Tylko, po co to całe zadęcie? Można to było załatwić przez telefon.

Nie sposób nie zgodzić się z komentarzami Rosjan, którzy z właściwą im dumną przenikliwością stwierdzili, że NATO jest po drugiej stronie lustra. Jak Alicja w Krainie Czarów... Wróg jest gdzie indziej. Z Rosją należy jak najszybciej się dogadać, żeby tego wroga wspólnie wyeliminować. I co? I jebut! Bolesny dowód na prawdziwość ich diagnozy. Ciężarówka w Nicei rozjeżdżająca świętujący tłum. I kto za kierownicą? Nie biały blondyn z Islandii, tylko opalony gość z Tunezji z francuskim paszportem! Co na to nasz Wielki Brat? "Prezydent Obama ostrymi słowami odniósł się do wydarzeń w Nicei"- powtarzam za doniesieniami prasowymi. Chłopie! Ostrymi słowami nawet się nie ogolisz!

Inni przywódcy jak Merkel, czy Tusk dodali roztropnie, że nie damy się zastraszyć. I tu się zgadzam, bo od dawna jesteśmy zastraszeni jak cholera i więcej się nie da. Niestety. Myślę Moi Drodzy Państwo, że już zbyt jawnie nadużywacie swojej niewiedzy! A wszystkim, którzy trzeźwo myślą, widzą i wiedzą kneblujecie usta wciąż żywą (niestety) poprawnością polityczną.

Zastanawiam się, kiedy, a najważniejsze, kto powie wreszcie pass? Bo stać się to musi szybko.

Matematyczny, czysty bilans: jeżeli jeden terrorysta zabija średnio 90 naszych, to tysiąc terrorystów zabije 90 tysięcy ludzi. Mniej więcej taki Piotrków Trybunalski już zniknął w ostatnich paru latach z Europy.

Aby zgładzić milion(!) Europejczyków potrzeba ok. 10 tys. islamskich wyznawców, oczywiście gotowych do poświęcenia. Europa to 700 mln ludzi, czyli...7 mln terrorystów wykończyć nas może jednego dnia.

To niemożliwe na szczęście! No nie!... Ale jeśli rozciągnąć to w czasie i wziąć pod uwagę tempo ich rozrodczości ponad 5ciokrotnie wyższe niż nasze, i to, że w samej Francji żyje (oficjalnie) 4,7(!) miliona muzułmanów, a i to, że strumień imigrantów płynie nieustannie, to znów matematyka bezwzględną się staje. W ciągu zaledwie dekady staniemy się mniejszością zepchniętą przez strach i niemoc do rezerwatów, jak niegdyś Indianie w szczęśliwej Ameryce. Tak, tak, historia lubi się powtarzać. Tym bardziej, że najeźdźca już dawno wylądował. Jak mówił kapitan w "Krollu"- "jak nie wy ich, to oni nas, kapralu".

W dodatku lęk będzie nas paraliżował. I chociaż Św. Jan Paweł 2 apelował "Nie lękajcie się", a Dalajlama twierdzi, że prawdziwa szczęśliwość, to "brak lęku", to na razie nie "nie lękamy się" MY, "nie lękają się" ONI. I co dalej maturzysto???

Najbardziej porażające jest to, że barbarzyńskie czasy nastają teraz. W dwudziestym pierwszym wieku! W coraz bardziej uświadomionych i cywilizowanych społeczeństwach, gdzie przeciętna wiedza osiąga już bardzo wysoki poziom samoświadomości. A generalnie w głowach "palą się nam dwie komórki jak u jaszczurki: jak dogodzić babie i jak uruchomić grabie?" (Z. Laskowik).

Recepta na przetrwanie? "Ducha nie gaście!" Powrót do idei chrześcijańskich. Tylko! Bo to wojna religijna przecież...

 

Wujek Czarek. Egzorcysta

PS. Brać książki Oriany Fallaci i czytać, czytać, czytać....

 

Źródło: Cezary Pazura, strona oficjalna na Facebooku



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję