Szukaj w serwisie

×
30 stycznia 2019

Adam Mazguła: Wstydliwe geny w służbie PiS

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Wiele razy się zastanawiałem, dlaczego poparcie dla PiS-u nie spada, mimo oczywistych kłamstw i oszustw, skoków na kasę i afer? Czy znalazłem odpowiedź..

 

W czasie któregoś z posiłków przy wspólnym stole, gdy przebywałem w szpitalu, powiedziałem coś negatywnego o usłyszanej antyinformacji w TVP. Pani siedząca obok obruszyła się, inna zaczęła kręcić głową, potem usłyszałem długi monolog kolejnej walecznej osoby; wynikało z niego, że nareszcie jest dobrze, bo to „okropne Żydostwo z PO” kradło na potęgę, ale teraz przynajmniej są „prawdziwi Polacy”. Następnie dowiedziałem się, że ona też by kradła, gdyby była przy władzy - nie dla siebie, tylko dla swoich dzieci. Ona jest cierpliwa, przyjdzie i na nią kolej…
Byłem zdumiony.

Wiele razy się zastanawiałem, dlaczego poparcie dla PiS-u nie spada, mimo oczywistych kłamstw i oszustw, skoków na kasę i afer? Czy znalazłem odpowiedź w ustach tej pani, że rodzimi złodzieje popierają PiS i czekają cierpliwie na swoją kolej? Czy to możliwe, że jest ich aż tak wielu?

Polacy przez całe wieki uczyli się kraść i oszukiwać. Kradli podczas zaborów, bo okradać zaborcę - to był obowiązek patrioty. Kradli po odzyskaniu niepodległości, by jakoś przeżyć. Uczyli się kombinować i kraść podczas okupacji, bo trzeba było utrzymać się przy życiu. Podobnie było po wojnie w zrujnowanej Polsce. W czasach PRL nasi rodacy wydawali więcej, niż zarabiali, wspomagali się tym, co przynosili z zakładu pracy. Czasy Solidarności nauczyły ludzi, że dobrze wiedzie się tylko tym, którzy są głośnymi bohaterami przemian i załapali się do władzy. Pozostali czekali…, aż w końcu przyszła ich pora.

Całe pokolenia żyły, okradając państwo. Walka o władzę także zapewniała dostatnie życie. Nauczyliśmy się więc kombinować, eliminować konkurencję do władzy: przez donosicielstwo, zazdrościć, szczucie, walkę na wyolbrzymiane zasługi, a nie przez prawdę i przyzwoitość. Chwalenie się i opowiadanie o zasługach stało się atrybutem człowieka sukcesu, a nieustanna promocja służyła temu, by nikt i pod tym względem nie wyprzedził „prawdziwego Polaka”. Dlatego PiS nie ściga korupcji i złodziejstwa, nie ściga oszustów, bo to jest jego system zdobywania fortuny. Każdy musi zdążyć.

Dopóki PiS będzie u władzy, zawsze znajdzie się dostateczna liczba rodaków, których właśnie geny złodzieja, oszusta i karierowicza będą prowadzić do urn wyborczych, a nie kultura osobista i uczciwość. We wspólnym naszym interesie jest ostateczne pożegnanie tych wstydliwych cech narodowych, które rujnują już nie zaborców i okupantów, ale nasz kraj, nas wszystkich.

Idąc do wyborów, musimy mieć świadomość potrzeby nie tylko wygrania ze złem, ale też poczucie konieczności oczyszczenia społeczeństwa z takich cech, jak zuchwałe oszustwa i złodziejstwo; musimy ukrócić dążenie do zajmowania wysokich stanowisk bez kompetencji i bez odpowiedzialności.
Musimy przywrócić system wartości cywilizowanego państwa europejskiego.

Adam Mazguła

 

 

Książka "Adam Mazguła - Żołnierz gorszego sortu" dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

Dystrybutorem książki jest Ateneum.

 

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję