Adam Mazguła: Błaszczak wysyła wojsko do szpitali. Żołnierze będą liczyli łóżka…

Czas czytania: 4 min
Fot. pixabay

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Mini ster Mariusz Błaszczak wysyła żołnierzy do szpitali, aby liczyli łóżka. Wszystko to, dlatego że jego kolega Adam Niedzielski zapłakał i zarzucił dyrektorom szpitali, że go oszukują. Dlatego żołnierze skierowani do szpitali będą pilnowali dyrektorów i liczyli miejsca w szpitalach. Jako żołnierzowi ubliża mi to zadanie. Uważam je za skrajnie nieodpowiedzialne i niewykonalne.

 

Kolejny szczyt niekompetencji. Mini ster Mariusz Błaszczak wysyła żołnierzy do szpitali, aby liczyli łóżka.

Wszystko to, dlatego że jego kolega Adam Niedzielski zapłakał i zarzucił dyrektorom szpitali, że go oszukują. Dlatego żołnierze skierowani do szpitali będą pilnowali dyrektorów i liczyli miejsca w szpitalach.

Skrajna nieodpowiedzialność PiS-matołka polega na tym, że żaden żołnierz nie jest w stanie pilnować dyrektora szpitala.

Pomijam tutaj obrazę dyrektorów przez ministra, który oskarża i przysyła niekompetentną kontrolę dla potwierdzenia swoich chorych tez w stosunku do współpracowników. W tej sytuacji żołnierz, najczęściej niemający bladego pojęcia o systemie działania szpitala, zostaje sprowadzony do roli nadzorcy, donosiciela, niechcianego wrzodu w przepełnionych i przepracowanych szpitalach. Ta sytuacja jest podobna do wysłania szeregowego do kontroli Sztabu Generalnego.

Czy w takim razie, jest taki przykładowy dwudziestolatek z zawodówką lub nawet wykształceniem średnim, który jest w stanie zagwarantować panowanie ministra nad ordynatorami i dyrektorami szpitali i klinik?

Jako żołnierzowi ubliża mi to zadanie. Uważam je za skrajnie nieodpowiedzialne i niewykonalne. Nawet wysocy oficerowie nie są w stanie kierować lekarzami w szpitalach.

Zrobienie z żołnierzy donosicieli władzy jest czymś ubliżającym lekarzom, ale i żołnierzom, na których spadną wszystkie frustracje zdenerwowanych i zmęczonych pandemią lekarzy, a nawet pacjentów. Tą decyzją wojsko przyjmie również na siebie odpowiedzialność za PiS-bałagan w służbie zdrowia.

Myślę, że gdyby wyselekcjonowani żołnierze ze znajomością spraw administracyjnych zostali skierowani do szpitali jako wsparcie do utworzenia komórki stałej do zbierania i wymiany podstawowych informacji, ale za zgodą i za akceptacją lekarzy decydentów, to o takie skierowanie trzeba się pokusić.

Tymczasem, widać u mini sterów Błaszczaka i Niedzielskiego chore westchnienie tęsknoty za wojskowymi grupami operacyjnymi stanu wojennego. Chcą coś zrobić w celu załatania swojej dziury niekompetencji, ale nie chodzi im o rozwiązanie problem, ale aby grać nim propagandowo. Parafialna Polska musi otrzymać informację, że zrobiono w pandemii wszystko, nawet wykorzystano wojsko, tak sprawny jest ten rząd.

Gdyby mieli trochę wyobraźni, to do celów administracyjnych powołaliby, na przykład, na praktyki odpowiedniej specjalizacji studentów i absolwentów bez zatrudnienia.

Tymczasem Błaszczak każe wydać rozkaz i sprawa ma być załatwiona. Jakie to proste. Potem oczywiście rozliczy się dowódców z efektów skrajnej durnoty polityków. Skąd ja to znam?

Podobno Polska ma rząd i ministrów, którym powierzyliśmy swoje bezpieczeństwo. Okazało się jednak, że mamy prostackich nieodpowiedzialnych partyjnych i przypadkowych znajomych niekompetencji.

Wypier..lać!

Adam Mazguła

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Przepis na pyszny barszcz wigilijny

  2. 2

    Roman Giertych: Wejście w życie tej ustawy oznacza koniec prywatnej własności w Polsce

  3. 3

    Anglicy kupują gotowce, a rodzinę okłamują że gotują sami

  4. 4

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa

  5. 5

    Ks. Stanisław Walczak: Pogrzeb Kory, pierwsze refleksje