Szukaj w serwisie

×
11 lipca 2020

25 lat temu w Srebrenicy serbskie oddziały zamordowały ponad 8 tys. bośniackich muzułmanów

Thomas Brey

Thomas Brey

W lipcu 1995 r. w małym miasteczku Srebrenica we wschodniej Bośni, miała miejsce największa zbrodnia w Europie po II wojnie światowej. Serbskie oddziały zamordowały tam ponad 8 tys. bośniackich muzułmańskich chłopców i mężczyzn. Międzynarodowe trybunały wielokrotnie klasyfikowały tę bezprecedensową masakrę ludności cywilnej jako ludobójstwo.

Pomnik ofiar masakry w Srebrenicy na cmentarzu Srebrenica-Potocari. 8372 wskazuje liczbę zidentyfikowanych ofiar masakry. Trzy małe punkty oznaczają, że ofiar może być więcej. Fot. wikipedia

Ćwierć wieku po ludobójstwie w Srebrenicy młodzi ludzie na Bałkanach apelują do światowej opinii publicznej o pamięć tamtych wydarzeń. – Nie możemy zapominać o tym, co się stało. Jeśli zapomnimy, wszystko może się powtórzyć. Srebrenica nie może się wydarzyć jeszcze raz – mówi w imieniu młodych ludzi Lamia Bravo z Bośni-Hercegowiny.

– Europa zawiodła w Srebrenicy – zaznacza Gudrun Steinacker w wywiadzie dla DW. Była ambasadorka RFN w Macedonii Północnej i Czarnogórze, uważana za jednego z najlepszych bałkańskich ekspertów w niemieckiej dyplomacji, zaznacza, że „po czterech latach wojny i czystek etnicznych z obozami koncentracyjnymi, masowymi wysiedleniami i gwałtami, można się było spodziewać, co jeszcze może się wydarzyć.

Cmentarz-Pomnik ofiar masakry w Srebrenicy w Potočarach. Na cmentarzu spoczywają ofiary masakry w Srebrenicy, która miała miejsce podczas wojny w Bośni i Hercegowinie w lipcu 1995 rok. Fot. wikipedia

Szczegóły tego niewyobrażalnego dramatu zostały skrupulatnie przeanalizowane przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii w Hadze, który doszedł do wniosku, że w ostatniej fazie wojny domowej w Bośni i Hercegowinie (1992-1995) Serbowie zaczęli strategicznie planować masakrę w marcu 1995 roku.

25 tys. osób szukało schronienia w bazie ONZ

Ich celem było zajęcie Srebrenicy, która dwa lata wcześniej została ogłoszona przez Radę Bezpieczeństwa ONZ jedną z sześciu stref bezpieczeństwa ONZ („Safe Area”). Około 400 słabo uzbrojonych holenderskich „błękitnych hełmów” pod auspicjami ONZ miało uczynić Srebrenicę schronieniem dla wielu uchodźców.

Kiedy 11 lipca wojska bośniackiej „Republiki Serbskiej” opanowały miasto i wzięły żołnierzy ONZ za zakładników, 25 tys. osób szukało schronienia w bazie ONZ w Potočari niedaleko Srebrenicy – w niemiłosiernym upale i w strasznych warunkach higienicznych. Dzień później doszło do pierwszych aktów przemocy, gwałtów i zabójstw muzułmańskich uchodźców. 12 i 13 lipca kobiety, dziewczęta i osoby starsze wtłoczono do autobusów i wywieziono na tereny będące pod kontrolą zdominowanych przez muzułmanów oddziałów bośniackich.

W dniach 13-17 lipca serbskie oddziały zamordowały ponad 8 tys. mężczyzn i chłopców, grzebiąc ich w masowych grobach. Prawie 7 tys. z nich zostało potem zidentyfikowanych i po ustaleniu ich tożsamości pochowanych na cmentarzu pamięci w Potočari.

Eksperci kryminalistyczni z wielu krajów mieli nie lada trudne i zgoła traumatyczne zadanie. Serbscy sprawcy bowiem później ponownie otworzyli masowe groby ciężkimi koparkami i rozprowadzili część zwłok do tak zwanych nowych grobów wtórnych lub trzeciorzędnych. W ten sposób chcieli zamaskować swoje zbrodnie. Patolodzy musieli mozolnie pobierać szczątki z różnych grobów i składać je z powrotem.

„Mózg” operacji ludobójstwa, przywódca polityczny bośniackich Serbów, a po ogłoszeniu niepodległości Serbskiej Republiki Bośni i Hercegowiny prezydent państwa Radovan Karadžić i generał Ratko Mladić, głównodowodzący armii republiki serbskie, poszukiwani przez wiele lat, zostali skazani na dożywocie przez Trybunał ONZ w Hadze zaledwie kilka lat temu. Jednak większość sprawców nadal cieszy się wolnością. Wielu z nich uciekło do Serbii, gdzie żyją w spokoju.

Sprawcy nadal na wolności

– W szczególności średni szczebel wojskowy nie został pociągnięty do odpowiedzialności – podkreśla Murat Tahirović w Sarajewie w rozmowie z DW. Jest on prezesem „Stowarzyszenia Ofiar i Świadków Ludobójstwa”. Pomimo iż jego organizacja dostarczyła obszerną dokumentację na temat 24 sztabów, liczących 227 członków, organy ścigania w ogóle na to nie zareagowały.

Dlaczego regularne i paramilitarne jednostki Serbów dokonały tej masakry, która nie miała żadnego znaczenia wojskowego?

Szef wojskowy Mladić od lat podsycał w swoich żołnierzach nienawiść do muzułmanów zwanych „Turkami”. Tłumaczył im, że ma być to zemsta za przegraną bitwę na Kosowym Polu, po... 600 latach. Konsekwencją porażki serbskiego księcia Lazara przeciwko Turkom było to, że Serbia znalazła się pod rządami państwa osmańskiego na prawie pięć wieków.

„Bohaterowie Kosowa”

Potężny serbski kościół prawosławny oficjalnie uczynił Mladića prawowitym spadkobiercą Lazara. Nawet niesławne hordy Željko Ražnatovicia (pseudonim „Arkan”) były stylizowane przez Serbów na „bohaterów Kosowa”.

Rok po Srebrenicy Karadžić napisał: „Serbski wojownik walczy przeciwko Turkom od czasów Kosowa do dziś. To wciąż ta sama wielka walka o przetrwanie, o życie wciąż zagrożone przez tego samego wroga – Turka, który od 1389 r. nie pozwala Serbom żyć w spokoju w ich wioskach".

 

REDAKCJA POLECA

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję