Prof. Środa: Prezydent Duda? Zakłamany, ogłupiony, służalczy pusty człowiek

Nie lubiłam żadnego z naszych prezydentów. Żaden nie wydawał mi się godny tej roli.
Wałęsa, mimo zasług, był histerykiem i intrygantem, do Kwaśniewskiego nie miałam za grosz zaufania (ten PZPRowski styl, to picie z Głódziem, jeżdżenie papamoblie), Lech Kaczynski był poczciwym człowiekiem ale tylko cieniem swojego brata, Komorowski leniwym szlachcicem (no i zabijał bezbronne zwierzęta)... ale Duda!
Duda przerasta wszystkich w beznadziei.
Wysłuchałam jego ostatniego wywiadu, gdzie mówi o potrzebie polityki historycznej rozumiejąc przez nią propagandę PiS. Bajdurzył o polityce wstydu i wstawaniu z kolan (on, który nigdy z nich nie wstaje i chyba sam nie wie do kogo się modli: do Boga czy Prezesa, choć może dla niego, jak i dla polskiego Kościoła to wszystko jedno) bezmyślnie zachwalał żołnierzy wyklętych, powiedział "spór o żołnierzy wyklętych to spór o rząd dusz, o to czy kraj ma być nadal w rekach poskomunistów" przy czym zapewne nie chodziło mu o Czabańskiego czy Piotrowskiego i wielu innych PZPRowców w PiSie. Tylko o tych, których PiS nie lubi. Zakłamany, ogłupiony, służalczy pusty człowiek.
Na zakończenie stwierdził, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków bo nie ma takiego, który wszystkim by się podobał. W języku młodych nazywało sie to kiedyś "rżnięciem głupa".
Pani premier ciągle odwołuje sie do godności. Może by tak popracować nad godnością prezydenta? Bo nie ma jej za grosz.
Magdalena Środa
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Wielki plan Nawrockiego na 3 maja. Nowa konstytucja czy polityczny teatr?
-
2
Trump grozi Niemcom. Berlin odpowiada: „Nie potrzebujemy rad”
-
3
Rano czy wieczorem? Najlepsza pora na aktywność fizyczną nie dla każdego jest taka sama
-
4
Wiadomość z przyszłości? Fizycy badają granice czasu
-
5
Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego