Adam Mazguła: Pani Pawłowicz, jest Pani taką samą bezstronną sędziną jak Kaczyński demokratą

Czas czytania: 3 min
Krystyna Pawłowicz

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Pani Krystyno Pawłowicz, jest Pani żywym dowodem na upadek bezstronności sędziowskiej PiS-atrapy trybunału. Jako nienażarta władzą piewczyni komunizmu, emerytowana profesorka bezczelności i chamstwa powinna Pani wiedzieć, że telewizja, która nazywa Pani publiczną, jest przecież agendą propagandową PiS-u.

 

Krystyna Pawłowicz znowu pieje, tym razem pseudo niezależnością sędziowską. Po orędziu Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego napisała: „Skandal zdrady Rzeczpospolitej przy wykorzystaniu telewizji publicznej”.

Pani Krystyno Pawłowicz, jest Pani żywym dowodem na upadek bezstronności sędziowskiej PiS-atrapy trybunału. Jako nienażarta władzą piewczyni komunizmu, emerytowana profesorka bezczelności i chamstwa powinna Pani wiedzieć, że telewizja, która nazywa Pani publiczną, jest przecież agendą propagandową PiS-u, czyli partii, którą jako bezstronny sędzia popiera Pani publicznie i wykonuje jej zadania. To jest skandal, a nie orędzie odpowiedzialnego Marszałka Senatu.

Wiadomo, że Pani apetyt jest odwrotnie proporcjonalny do inteligencji. Jednak wymaga to zdanie uzupełnienia, że chodzi o nie tylko o ociekające tłuszczem żarcie połykane publicznie, ale żądza władzy, kłamstwa i nienawiści do każdego normalnego człowieka.

Wydawałoby się, że wypowiada się Pani jako kobieta, która rozumie, że PiS to nie Rzeczpospolita, a pączkujący wstyd partyjnej głupoty politycznej. Pani nie odróżnia ciemnoty i prostactwa od mądrości i odpowiedzialności. To dokładnie tak, jak Pani idol Jarosław Kaczyński, który szukając prawdy, z którą dawno się minął, stwierdził, że nikt nam nie będzie wmawiał, że czarne jest czarne, a białe jest białe, a Pani biła mu brawo.

Pani Krystyno Pawłowicz, niech się Pani już nie wypowiada, bo to jest zdrada. Ludzie myślą, że wypowiada się uniwersytecka profesorka, a wychodzi to raczej na zatruwanie powietrza smogiem otępienia. Jest Pani taką samą bezstronną sędziną jak Kaczyński demokratą. Takiego trybunału jak on prawa, bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Czy chodziło Pani o taką zdradę, bo jeśli tak, to jest to ostatni wyraz napisany przez Panią nie tylko do odkłamania i wyjaśnienia, ale mówiąc naukowo, do udowodnienia.

Adam Mazguła

 

 

Lubisz nasze artykuły? Podoba Ci się to co publikujemy? Polub nas na Facebooku >>

Książka "Adam Mazguła - Żołnierz gorszego sortu" dostępna w systemie sprzedaży internetowej.

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Hybryda plug-in czy elektryk? Najpierw sprawdź, gdzie będziesz ładować

  2. 2

    Przepis na pyszny barszcz wigilijny

  3. 3

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa

  4. 4

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce

  5. 5

    Roman Giertych: Wejście w życie tej ustawy oznacza koniec prywatnej własności w Polsce