Manuela Gretkowska: Wystrzelać dziki w kosmos

Czas czytania: 2 min

Manuela Gretkowska


Dzikie świnie, feministki i gender są zarazą. Tak samo jak ludzie myślący. Niestety, nie da się ich pozbyć z Polski.


Zdjęcia profilowe podmieniamy na ryjki dzików. Już 3 lata temu przeszliśmy na dziką stronę. Co w piosence Lou Reeda „Walk on the wild side”, oznacza dawanie dupy. Dawaliśmy ją Kaczyńskiemu i powoli mówimy - dość.

Dziki ryją ziemię, tę ziemię, jak nasi przodkowie. Są więc patriotami. W sytuacji zarazy - wyklętymi. Wystrzelać patriotów wyklętych? Lepiej mierzyć wysoko i wystrzelać ich w kosmos. Nie stać nas na satelitę, ani teslę. A kawał zamrożonego mięsa polskiej, dzikiej świni krążącej wokół Ziemi byłby spektakularną reklamą naszego kraju.

Pis słusznie chce oszczędzić przed wystrzeleniem lochy. Zlodowaciałe w niebie, mogłyby się komuś skojarzyć z propagowaniem in vitro. Jajeczka i embriony loch zostałyby otulone płynnym azotem kosmicznych temperatur na wieki. Lepiej z samicami nie zadzierać. Kobiety po porodzie mają też lochię - kilkutygodniowe krwawienie oczyszczające macicę.

Dzikie świnie, feministki i gender są zarazą. Tak samo jak ludzie myślący. Niestety, nie da się ich pozbyć z Polski. Na co narzekał marszałek Kuchciński, że kraju „nie może odgrzybić, odszczurzyć jak domu, bo musi dbać o zdrowie obywateli”. Wiadomo, zdrowe świnie i zdrowi obywatele świadczą o zdrowiu narodu.

Manuela Gretkowska

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Wielki plan Nawrockiego na 3 maja. Nowa konstytucja czy polityczny teatr?

  2. 2

    Trump grozi Niemcom. Berlin odpowiada: „Nie potrzebujemy rad”

  3. 3

    Wiadomość z przyszłości? Fizycy badają granice czasu

  4. 4

    Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego

  5. 5

    Czy podróże w czasie są możliwe? Kip Thorne mówi, że fizyka nie zamyka tej drogi

Exit mobile version