Magdalena Środa: Gdybym miała przedstawiać model politycznego cynika – nie miałabym wątpliwości, że byłby to Gowin

Czas czytania: 1 min

Jacek Żakowski dziwi się Gowinowi, że niby filozof, że kumaty, że obracał się w dobrym towarzystwie (m.in Józefa Tischnera) a myli lojalność wobec partii i przywiązanie do własnej kariery z lojalnością wobec Polski i dobra wspólnego.

Ja się nie dziwię.

Gdybym miała przedstawiać model politycznego cynika - nie miałabym wątpliwości, że byłby to Gowin.

W jego przyjaźń z Tischnerem nie wierzę, w jego edukację i inteligencję również nie, bo nawet jeśli kiedykolwiek był akademikiem to żądza bycia politycznym demiurgiem zżarła jego duszę.

To krystaliczny cynik, modelowy hipokryta, który chce być wielkim politykiem a jest żałosnym klaunem; udaje zatroskanego, gra w dziecinne gry (że niby cierpi, przejmuje się...), uwierzył Machiavellemu, porzucił wszelką inną wiedzę, jest śliski, narcystyczny, politycznie bez poglądów, w dodatku... szef szkolnictwa wyższego i nauki. I ja i nauka mamy przechlapane.

 

Magdalena Środa

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

  2. 2

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce

  3. 3

    Dariusz Stokwiszewski: Kaczyński popełni nawet zbrodnię, aby ujść sprawiedliwości i osadzić na urzędzie prezydenckim swojego sprawdzonego lokaja

  4. 4

    Jan Hartman: A więc wojna! Tylko tak pokonamy Dudę i PiS!

  5. 5

    Kiedy dolegliwości kręgosłupa i układu nerwowego wymagają interwencji specjalisty?