Szukaj w serwisie

×
31 lipca 2017

Giertych do Ziobry – „Kaczyński może Pana wywalić na zbity pysk w przerwie w głaskaniu kota”

Panie Ministrze!

Był Pan łaskaw straszyć Pana Prezydenta moim losem i stwierdził, że jak dalej tak będzie robił (czyli wetował "dobre i słuszne" ustawy) to skończy jak ja. Wzruszyłem się, bo rzadko się zdarza, aby ktoś się rozczulał nad moim losem. Dobrze, że w tych trudnych czasach adwokaci mogą liczyć na dobre słowo Prokuratora Generalnego. Dlatego też w zamian opowiem panu Ministrowi historyjkę o Jacku.

Jacek wraz z głównym majstrem poszli remontować kanalizację. Majster wskoczył do studzienki na szambo i woła do Jacka:- Podaj klucz 5. I Jacek podał. Potem zawołał o 6 i Jacek podał, a potem zawołał o 2 i Jacek też klucz ten podał. Aż wreszcie majster kończąc robotę zawołał z dołu z politowaniem: ach Jacek, ty się chłopie weź za siebie, bo całe życie będziesz klucze podawał.

I aby morał z historii Jacka i majstra był dla strudzonej głowy pana Ministra jaśniejszy dodam, że rada kogoś siedzącego po uszy w szambie, aby do niego dołączyć nie zawsze jest najlepsza.

Natomiast ja nigdy, nigdy, nigdy nie żałowałem decyzji o obaleniu rządu w 2007 roku. Dała ona czas, aby w wolnym kraju dorosło pokolenie wspaniałych, młodych ludzi, którzy właśnie rozpoczęli obalać obecną, silącą się na budowanie dyktatury władzę. I zapewniam Pana, że lepiej być adwokatem w wolnym, rozwijającym się kraju, niż nawet ministrem sprawiedliwości w dyktaturze.

I dam Panu dowód. Mnie, pomimo prób i zawiadomień do ORA, (dopóki nie przejmiecie Sądu Najwyższego) nie może Pan wywalić z adwokatury. A Pana Kaczyński może wywalić na zbity pysk w przerwie w głaskaniu kota. I jeżeli Panu uda się sądy podporządkować pod rząd, to nowy minister nie tylko Pana zastąpi, ale i wsadzi do więzienia. Bo taka jest logika rewolucji, która pożera najpierw swoje dzieci.

I na koniec. Jestem pewien, że jeżeli Prezydent wytrwa w swojej wierności (trochę późno rozpoczętej) wobec Konstytucji, to nigdy nie będzie żałować podjętej decyzji.

Z poważaniem,
Roman Giertych



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:



 
 

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję