MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA J KONIEC
JOR Jordania 1
ALG Algieria 2
GRUPA K KONIEC
POR Portugalia 5
UZB Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
ENG Anglia 0
GHA Ghana 0
GRUPA L KONIEC
PAN Panama 0
CRO Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
SUI Szwajcaria 2
CAN Kanada 1
GRUPA B KONIEC
BIH Bośnia i Hercegowina 3
QAT Katar 1
GRUPA C KONIEC
MAR Maroko 4
HAI Haiti 2
GRUPA C KONIEC
SCO Szkocja 0
BRA Brazylia 3
GRUPA E
ECU Ekwador
GER Niemcy
GRUPA E
CUW Curaçao
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
TUN Tunezja
NED Holandia
GRUPA F
JPN Japonia
SWE Szwecja
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URY Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Rafał Sulikowski: Stop-klatka. Dlaczego przeszłość jest czarno-biała?

Czas czytania: 4 min

Rafał Sulikowski

Myślimy, że tylko teraźniejszość jest kolorowa. Spróbujmy jednak zrozumieć, że nasi przodkowie nie byli daltonistami. Powiem więcej - widzieli świat bardziej kolorowo niż się nam wydaje.

Długo szukałem odpowiedzi na to pytanie. Weźmy na przykład taki wiek XIX, określany jako ostatnia “bella epoque”, “piękna era”. Kiedy czytamy “Lalkę” w szkole, obrazy powstające w naszych głowach są zwykle czarno-białe. Kiedy myślimy o czasach antycznych, czy bliższej nam chronologicznie epoce Renesansu (XVI wiek, zwany też “Odrodzeniem”) nasze wyobrażenia są diametralnie różne - wielobarwne, pulsujące, żywe, opalizujące i mieniące się wszystkimi barwami tęczy. Dlaczego?

Odpowiedź przyszła pewnego razu nagle: fotografia! Dziś w dobie aparatów cyfrowych, a wcześniej polaroidów cykamy tysiące fotek i od razu mamy efekt - zdjęcie w pięknych odcieniach, z półtonami, które są bardziej realne niż sama realność. Tak samo jest z coraz lepszymi telewizorami, monitorami laptopów czy kinem domowym: kiedy patrzysz na obrazy, jakie generują świat analogowy w zestawieniu z cyfrowym, wydaje się niemal nieatrakcyjny. Widok zachodzącego słońca jest ładniejszy na ekranie niż w rzeczywistości. Prawda, że tak jest?

Dlaczego, więc kiedy wspominamy cokolwiek z wieku XIX, mamy przed oczyma przeważnie przemysłowe fabryki, hałdy i kopalnie, rury i całą pozostałą industrię?

Otóż nie dlatego, że tak było, choć tak przecież było. Dlatego, że pierwsze fotografie nie były kolorowe - były właśnie czarno-białe.

Podobnie pierwsze filmy - nie dość, że czarno-białe, to nawet nie oddawały dobrze kontrastu między czernią i bielą, były raczej szare, dodatkowo nieme i na dobitkę przyspieszone, bo ilość klatek na sekundę, aby oddać wrażenie ruchu w normalnej prędkości musi wynosić 24/sek, a wtedy technika umożliwiała jedynie 8 klatek/sek, czyli za mało, aby ruch był normalny. Może dlatego pierwsze filmy sprawiają komiczne wrażenie i właśnie do takich gatunków filmowych się nadawały najbardziej, wystarczy przypomnieć sobie serię o Flipie i Flapie i inne produkcje powstającego wtedy Hollywood.

Ale już XVI czy XVIII wiek są kolorowe. Dlaczego? Bo znamy je przede wszystkim z malarstwa, które w przeciwieństwie do fotografii i filmu od początku było kolorowe. Nawet więcej: najpierw powstało malarstwo wielobarwne, nawet te prehistoryczne, na ścianach jaskiń, a malarstwo monochromatyczne, czyli czarno-białe później, kiedy skonstruowano farbę białą i czarną, a także różne odcienie szarości.

Postrzeganie zatem epok, kiedy powstawały wielkie dzieła Michała Anioła, Rafaela czy da Vinci wynika zatem z faktu, że epoki te dokumentowali nie fotograficy za pomocą dagerotypów, ale wybitni malarze, znający świetnie całą paletę barw, operujący grą światło-cieni, i odkrywający pomału perspektywę, jeszcze w średniowieczu nieznaną.

Może stąd wynika z kolei to, że średniowiecze jawi nam się jako malarsko uboższe niż renesans, nie zapominajmy jednak, że był to czas kryzysów i sztuka na tym ucierpiała. Poza tym również średniowiecze, zwłaszcza czytane przez pryzmat romantyzmu, też jawi się jako pełne barwnych karnawałów czy turniejów rycerskich. Nawet bitwy wyglądają bardziej estetycznie niż zachowane pierwsze filmy z II wojny światowej.

Jak bardzo nasze widzenie przeszłości zależy od mediów, starałem się tu krótko pokazać. Myślimy, że dawniej stroje były jednobarwne i były, ale niższe klasy społeczne ubierały się kolorowo, nawet cokolwiek pstrokato, co sprawia, że i to trzeba w opisie uwzględnić.

Myślimy, że tylko teraźniejszość jest kolorowa. Spróbujmy jednak zrozumieć, że nasi przodkowie nie byli daltonistami. Powiem więcej - widzieli świat bardziej kolorowo niż się nam wydaje. To tylko “retrospektywy” czarno-białe w kolorowych filmach, kiedy bohater coś wspomina, sprawiły, że nasze wspomnienia są takie. Ożywmy je wszystkimi barwami. I koniecznie dodajmy ruch, bo to statyczne fotografie nauczyły nas, że pamięć to seria nieruchomych obrazów. Tymczasem, żeby zrozumieć historię, trzeba puścić film w wyobraźni. I oglądnąć go od początku do końca. Nawet z częstą stop-klatką.

Rafał Sulikowski

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    Roman Giertych: Sejm Zgniły

  3. 3

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  4. 4

    Węgry i Polska blokują unijny budżet. Już sama retoryka Warszawy jest oburzająca. Polski rząd bredzi o „zniewoleniu”

  5. 5

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

Exit mobile version