Szukaj w serwisie

×

4 listopada 2017

Adam Mazguła: Wzmaga się agresja władzy. Dlatego publikuję prawa i obowiązki świadka, podejrzanego i obwinionego



Adam Mazguła

Adam Mazguła

Zapoznajcie się z tymi dokumentami, a na pewno będzie łatwiej, jeśli nie teraz, to na przyszłość, przed sądami, które będą weryfikować przestępstwa i wykroczenia po podłej zmianie

 

W związku ze wzmagającą się agresją władzy na obywateli, którzy nie popierają rządzącej partii, publikuję prawa i obowiązki świadka, podejrzanego i obwinionego do wykorzystania przez tych, co mają, albo będą mieli do czynienia z totalną milicją polityczną M. Błaszczaka lub prawem obiektywnym i zreformowanym Z. Ziobry.

Zapoznajcie się z tymi dokumentami, a na pewno będzie łatwiej, jeśli nie teraz, to na przyszłość, przed sądami, które będą weryfikować przestępstwa i wykroczenia po podłej zmianie.


Ważniejsze jest jednak to, aby tę falę głupoty, arogancji, pogardy dla wiedzy i zwykłego braku rozsądku pozbawić władzy i wpływu na nasze życie. Nie pozwolić im na szerzenie nienawiści i agresji.

Dlatego nie lekceważąc prawa, musimy walczyć. Jak? Napiszę o tym przed Dniem “podległości” Narodowej.

 

Adam Mazguła

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





26 czerwca 2017

Rewolucja w systemie emerytalnym coraz bliżej



Planowana w najbliższych miesiącach reforma emerytalna może spowodować, że wielu pracodawców zdecyduje się utworzyć pracownicze programy emerytalne na starych zasadach. Na zarejestrowanie PPE w Komisji Nadzoru Finansowego zostało tylko kilka miesięcy.

Najprawdopodobniej już od nowego roku każda firma będzie musiała się włączyć w III filar. Obecnie obowiązek odprowadzania składek spoczywa na pracodawcy, ale środkami zgromadzonymi w PPE powinni się zainteresować również pracownicy. Zwłaszcza przy zmianie miejsca zatrudnienia.

– Kiedy zmieniamy pracodawcę, środki zgromadzone na dotychczasowym PPE nie przechodzą automatycznie razem z nami. Warto się zainteresować i dokonać tzw. wypłaty transferowej. Możemy przenieść nasze oszczędności do nowego miejsca pracy, jeżeli nowy pracodawca umożliwia taką sytuację, lub skorzystać z indywidualnego konta emerytalnego (IKE) i tam przenieść swoje oszczędności. Możemy to zrobić bez względu na to, kiedy zakończyliśmy współpracę z poprzednim pracodawcą – zaznacza w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Grzegorz Drybała, ekspert ds. kluczowych klientów w Union Investment TFI.

Pracownicze programy emerytalne (PPE) stanowią część dobrowolnego III filaru emerytalnego. Tworzą je pracodawcy, którzy finansują składkę podstawową. Wraz ze składką dodatkową zadeklarowaną przez pracownika środki trafiają do wybranej instytucji finansowej, która zarządza nimi do czasu wypłaty (może to być np. fundusz inwestycyjny, zakład ubezpieczeń albo specjalnie utworzony pracowniczy fundusz emerytalny).

Ta forma grupowego oszczędzania na emeryturę nie odbija się na kieszeni pracowników. Jest też korzystna dla firmy, która sama ustala wysokość składki podstawowej (procentową lub kwotową) i może ją wliczyć do kosztów uzyskania przychodu. Dlatego duża część przedsiębiorstw traktuje PPE jako formę podwyżki albo dodatkowy benefit.

Odprowadzanie całości składek na PPE jest obowiązkiem spoczywającym na pracodawcy. Przy zmianie miejsca zatrudnienia pracownik może łatwo zapomnieć o zgromadzonych tam środkach. Co istotne, po zakończeniu pracy w danej firmie, choć składki wciąż pracują, to nie trafiają tam nowe środki. Jeśli pracownik zapomni o przeniesieniu oszczędności, zgodnie z ustawą odzyska pieniądze dopiero w momencie, w którym ukończy 70 lat. Wpłyną one na konto podane w momencie przystąpienia do programu.

Oszczędności można również automatycznie odzyskać w momencie likwidacji PPE przez pracodawcę. Dla pracownika nie jest to jednak korzystne rozwiązanie.

– Dużo się wówczas traci. Naliczany jest 19-procentowy podatek od zysków kapitałowych, a dodatkowo należy zwrócić na rachunek ZUS-u 30 proc. składek podstawowych. Warto więc wcześniej się tym zainteresować i podjąć decyzję o przeniesieniu naszych oszczędności do innego PPE lub na IKE – przekonuje Grzegorz Drybała.

Ekspert Union Investment TFI wskazuje też, że można przy tym skorzystać z pomocy specjalistów, którzy pomogą odzyskać zgromadzone w PPE środki.

Jak wynika z ostatnich raportów KNF, obecnie prowadzonych jest około 1040 programów, w których oszczędza około 400 tys. pracowników. Pracodawcy mogą zakładać je od 1999 roku. Według Ministerstwa Rozwoju w ciągu 18 lat funkcjonowania aktywa zgromadzone w PPE sięgnęły ponad 13 mld zł. Chociaż to znacznie więcej niż na IKE i IKZE łącznie (ok. 7 mld zł), pracownicze plany emerytalne nie są powszechnym produktem.

– Z benefitem w postaci pracowniczych programów emerytalnych można się zazwyczaj spotkać w większych firmach, ale nie jest to regułą. Biorąc pod uwagę nasz rynek pracy, widzimy, że wciąż stosunkowo niewielu pracodawców umożliwia swoim pracownikom oszczędzanie na dodatkową emeryturę w formie PPE – ocenia Grzegorz Drybała z Union Investment TFI.

Zachętą dla Polaków do długoterminowego oszczędzania i odciążenia systemu emerytalnego ma być opracowany przez resort wicepremiera Mateusza Morawieckiego Program Budowy Kapitału (to jeden z filarów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju). W lutym dokument został przyjęty przez rząd. Część jego zapisów, która dotyczy tworzenia programów emerytalnych przez pracodawców, wejdzie w życie w 2018 roku.

Z zapowiedzi Ministerstwa Rozwoju wynika, że obok PPE w systemie emerytalnym będą funkcjonować pracownicze plany kapitałowe (PPK). Do ich utworzenia będą zobowiązane wszystkie przedsiębiorstwa, docelowo nawet kilkuosobowe. Z kolei pracownicy będą przypisywani do planów kapitałowych automatycznie. Szczegółowy projekt ustawy dotyczący nowych planów kapitałowych ma się pojawić w czerwcu.

Nowych PPK nie będą musiały zakładać firmy, które prowadzą już PPE. To oznacza, że przedsiębiorcom zostało już tylko kilka miesięcy na zarejestrowanie pracowniczego programu emerytalnego na starych zasadach (proces rejestracji w wykazie KNF trwa nawet kilka miesięcy). Obecnie firma może założyć PPE w dowolnie wybranej instytucji finansowej. Po zmianach pieniędzmi na dodatkowe emerytury przez pierwsze dwa lata ma zarządzać państwowy fundusz.

Źródło: Newseria



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





11 maja 2017

Już od lipca w całej Polsce będzie możliwe korzystanie z elektronicznych dowodów osobistych



Dzisiaj ruszył pilotaż ministerialnego programu mDokumenty. Mieszkańcy Koszalina, Ełku i Łodzi jako pierwsi w Polsce sprawdzą, jak wygląda w praktyce korzystanie z elektronicznych dowodów osobistych.

W lipcu posługiwanie się nimi będzie już możliwe w całym kraju. Z czasem usługa zostanie wdrożona dla kolejnych dokumentów, między innymi prawa jazdy, legitymacji studenckiej czy karty miejskiej.

Aby móc korzystać z mDokumentów, wystarczy zarejestrować się w portalu Obywatel.gov.pl i aktywować usługę za pomocą profilu zaufanego. Od tej chwili, zamiast okazywać w urzędzie plastikowy dowód, można podawać swój numer telefonu lub PESEL. Gdy urzędnik wprowadzi jeden z tych numerów w systemie, obywatel dostanie na swój telefon esemes z kodem autoryzacyjnym. Po jego wpisaniu pracownik urzędu otrzyma dostęp do danych obywatela w formie elektronicznej. W przypadku sprawdzania tożsamości przez służby mundurowe proces weryfikacji jest uproszczony (bez kodu autoryzacyjnego).

Co ważne, dane osobowe nie są zapisywane na samych telefonach, a posługiwanie się e-dowodem nie jest możliwe bez jego wcześniejszej aktywacji. Korzystanie z mDokumentów ma więc być bezpieczne. Należy przy tym zauważyć, że nie będzie ono obowiązkiem. Wdrożenie usługi nie ma bowiem na celu zastąpienia tradycyjnych dokumentów, ale jedynie – wprowadzenie opcjonalnego sposobu potwierdzania swojej tożsamości przez obywateli.

Jak mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Piotr Mieczkowski, ekspert telekomunikacyjny w Dziale Doradztwa Biznesowego EY: „mDokumenty będą dla Polaków bardzo przydatne […]. Po pierwsze ułatwią nam kontakt z urzędami. Jak wynika z badań, Polakom zdarza się zapomnieć dokumentów, będą więc też ratowały wielu z nas przed różnego rodzaju mandatami”.

 

Źródło: infoWire.pl



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





22 stycznia 2017

Czy na własnej działce można usunąć każde drzewo? Wszystko co musisz wiedzieć na ten temat



Czy na własnej działce można usunąć każde drzewo bez względu na grubość pnia, czy gmina może zakazać wycinki? Resort środowiska przygotował kompendium wiedzy na temat nowych przepisów dotyczących usuwania drzew i krzewów.

Fot. pixabay

W obszernym artykule opublikowanym na stronie ministerstwa środowiska szczegółowo omówiono najważniejsze zmiany, jakie wprowadziła obowiązująca od 1 stycznia br. ustawa z dnia 16 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach (Dz. U. Poz. 2249). W publikacji zaprezentowano też odpowiedzi na najczęstsze pytania dotyczące nowej procedury usuwania drzew i krzewów na własnej działce.

Wyjątki od obowiązku uzyskania zezwolenia na usuwanie drzew i krzewów

Nowelizacja wpływa na obowiązujący dotąd katalog wyjątków od obowiązku uzyskiwania zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów.

Od 1 stycznia br. zezwolenie to nie jest już wymagane także w przypadku drzew lub krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Oba warunki (własność nieruchomości przysługująca osobie fizycznej i określony cel usunięcia) muszą zostać spełnione jednocześnie, żeby usunięcie mogło nastąpić bez kontroli administracyjnej. Podkreślić także należy, że ich spełnienie wystarcza do usunięcia drzewa lub krzewu bez zezwolenia i w takiej sytuacji nie jest wymagane spełnienie dodatkowych przesłanek z innych punktów art. 83f ust. 1 ustawy, takich jak obwód drzewa na wysokości 130 cm wynoszący nie więcej niż 100 cm (w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego) albo 50 cm (w przypadku pozostałych gatunków drzew).

Od 1 stycznia br. zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów nie jest także wymagane w przypadku usuwania drzew i krzewów w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego. Także w tym przypadku spełnienie warunków braku użytkowania rolniczego gruntu, na którym rośnie drzewo albo krzew i określonego celu usunięcia wystarcza do usunięcia drzewa i krzewu bez zezwolenia.

Z ww. dniem zwiększeniu uległa także liczba przypadków, w których drzewa mogą być usuwane bez zezwolenia, ponieważ wzrosły obwody drzew, których usunięcie nie wymaga wystąpienia z wnioskiem o taką zgodę. Przypomnieć należy, że do końca ubiegłego roku zezwolenie nie było wymagane w przypadku usuwania drzew, których obwód pnia na wysokości 5 cm nie przekraczał 35 cm (w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego) albo 25 cm (w przypadku pozostałych gatunków drzew). Po zmianie wartości te są większe, ponieważ wynoszą, odpowiednio, 100 cm i 50 cm. Co także istotne, dotyczą one obwodów drzew nie na wysokości 5 cm, lecz 130 cm.

Ważne zmiany nastąpiły też w przypadku sposobu kwalifikowania usunięcia krzewów jako wymagającego uzyskania zezwolenia. Do końca 2016 r. zezwolenia nie wymagało usunięcie krzewów, których wiek nie przekraczał 10 lat, a od bieżącego roku zezwolenie takie nie jest potrzebne w przypadku usuwania krzewu albo krzewów rosnących w skupisku, o powierzchni do 25 m2.

W końcu, nowe przepisy umożliwiają wprowadzanie kolejnych wyjątków od obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów przez radę gminy. Nowy ust. 1a w art. 83f ustawy stanowi, że rada gminy może, w drodze uchwały stanowiącej akt prawa miejscowego, określić w sposób generalny (np. wskazując gatunki drzew i krzewów, ich wiek, cechy nieruchomości, na której rosną drzewa i krzewy) inne przypadki, w których ww. obowiązku nie ma.

Uwaga! Wskazując ww. dwa nowe, dwa zmienione oraz potencjalne wyjątki od zasady uzyskiwania zezwolenia na usuniecie drzew i krzewów należy przypomnieć, że brak objęcia danej sytuacji obowiązkiem uzyskania zezwolenia, o którym mowa w art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, nie oznacza braku jakichkolwiek ograniczeń w usuwaniu drzew i krzewów. Może się bowiem zdarzyć, że konkretne drzewa i krzewy objęte są specjalną ochroną wynikającą z ustawy o ochronie przyrody albo z innych ustaw. Przykładowo, jeżeli drzewo jest pomnikiem przyrody, nie można takiego drzewa usunąć dopóki obowiązuje uchwała rady gminy obejmująca to drzewo tą formą ochrony przyrody (uchwała zawiera zakazy dotyczące pomnika, m. in. zakaz niszczenia pomnika).

W parkach krajobrazowych i na obszarach chronionego krajobrazu może obowiązywać, o ile wynika to z uchwały sejmiku województwa tworzącej park albo obszar, zakaz likwidowania i niszczenia zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych, jeżeli działania te nie wynikają z potrzeby ochrony przeciwpowodziowej lub zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub wodnego lub budowy, odbudowy, utrzymania, remontów lub naprawy urządzeń wodnych. Podobnie, objęcie zieleni ochroną konserwatorską, o której mowa w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, może oznaczać, że określone działania jej dotyczące wymagały będą zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków. Natomiast jeżeli usuwanie konkretnego drzewa lub krzewu będzie wiązało się z zabronionym oddziaływaniem na chronione gatunki roślin, zwierząt albo grzybów, należy uzyskać zezwolenie na działania dotyczące tych gatunków, które wydaje regionalny dyrektor ochrony środowiska albo Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

Nowe reguły dotyczące opłat za usuwanie drzew i krzewów

Zmienione przez nowelizację z dnia 16 grudnia 2016 r. przepisy przewidują dużo prostszy sposób ustalania opłaty za usunięcie drzew i krzewów, bez konieczności stosowania współczynników różnicujących opłatę w zależności od miejsca, w którym rośnie usuwane drzewo i krzew, a także bez stosowania niezwykle zróżnicowanych dotąd stawek opłaty. Zgodnie z nowymi przepisami, od 1 stycznia br. opłatę za usunięcie drzewa ustala się mnożąc liczbę cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm i stawkę opłaty, a opłatę za usunięcie krzewu – mnożąc liczbę metrów kwadratowych powierzchni gruntu pokrytej usuwanymi krzewami i stawkę opłaty. Stawki opłaty będą wynikać z uchwały rady gminy, a zatem będą ustalane na poziomie lokalnym i dostosowane do warunków miejscowych i polityki danej gminy w zakresie ochrony drzew i krzewów. Co istotne, ww. stawki nie będą mogły być wyższe niż 500 zł za 1 cm obwodu usuwanego drzewa oraz 200 zł za 1 m2 usuwanych krzewów.

Zwiększona została także liczba przypadków, w których opłaty za usunięcie drzew i krzewów nie trzeba uiszczać. Zgodnie z nowymi regulacjami, nie nalicza się opłat za usunięcie drzew, których obwód pnia mierzony na wysokości 130 cm nie przekracza 120 cm (w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego) oraz 80 cm (w przypadku pozostałych gatunków drzew), jeżeli to usunięcie dokonywane jest w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania innego niż rolnicze, zgodnego z przeznaczeniem terenu, określonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.

Przypomnieć należy, że dotychczasowe przepisy zwalniały z takiego obowiązku usunięcie drzew o mniejszych obwodach – odpowiednio 75 cm i 50 cm. Zgodnie z nowymi regulacjami, nie nalicza się także opłat za usunięcie krzewu lub krzewów rosnących w skupiskach, pokrywających grunt o powierzchni do 50 m2, w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania innego niż rolnicze, zgodnego z przeznaczeniem terenu, określonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (dotychczas zwolnione z obowiązku opłatowego było usuwanie krzewów, których wiek nie przekraczał 25 lat). Co istotne także, rada gminy będzie też mogła, w ramach dostosowania regulacji dotyczących drzew i krzewów do lokalnych wymogów, wskazać inne niż ustawowe przypadki, w których opłata nie będzie pobierana.

Nowa wysokość kary za usunięcie drzew i krzewów bez zezwolenia

Nowe przepisy przesądzają, że administracyjna kara pieniężna za usuniecie drzewa i krzewu niezgodnie z przepisami wynosi równowartość opłaty za usunięcie drzewa i krzewu, w przypadku, kiedy takie usunięcie było zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty. Ustawodawca zmniejszył więc w takich sytuacjach wysokość potencjalnej kary z dwu-krotności opłaty do jednokrotności opłaty, uznając że kara w wysokości jednokrotności opłaty będzie miała wystarczająco silne działanie odstraszające od nielegalnego usuwania drzew i krzewów.

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące wycinki drzew i krzewów

PYTANIE
Czy osoby fizyczne mogą usunąć każde drzewo ze swojej nieruchomości, czy tylko drzewo, którego obwód na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm (w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego) albo 50 cm (w przypadku pozostałych gatunków drzew)?

ODPOWIEDŹ
Osoby fizyczne, bez zezwolenia z art. 83 ust. 1 ustawy, mogą usunąć ze swojej nieruchomości każde drzewo, bez względu na jego obwód, jeżeli usunięcie to dokonywane jest na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Dodany przez nowelizację z dnia 16 grudnia 2016 r. wyjątek, zawarty w pkt. 3a art. 83f ust. 1, ma charakter samodzielny, odrębny od wyjątku z pkt. 3 tego ustępu. Uwaga! Nawet jeżeli usunięcie drzewa nie wymaga zezwolenia z art. 83 ust. 1 ustawy, samo usunięcie może być niemożliwe albo utrudnione, jeżeli drzewo jest objęte dodatkową ochroną, np. jest pomnikiem przyrody, zadrzewieniem śródpolnym, przydrożnym i nadwodnym w parku krajobrazowym albo na obszarze chronionego krajobrazu, jest objęte ochroną konserwatora zabytków albo w zasięgu prac związanych z usuwaniem występują chronione gatunki zwierząt, roślin albo grzybów. Możliwość usunięcia takiego drzewa regulują odrębne przepisy.

PYTANIE
Czy uchwała rada gminy może przywrócić obowiązek uzyskiwanie zezwolenia na usunięcie drzewa przez osoby fizyczne?

ODPOWIEDŹ
Nie, wyjątek dotyczący usuwania drzew z nieruchomości należących do osób fizycznych, na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej, ma charakter ustawowy i nie może być wyeliminowany aktem prawa miejscowego. Kompetencja rady gminy, o której mowa w nowym ust. 1a art. 83f ustawy dotyczy jedynie wprowadzania kolejnych, nowych wyjątków od obowiązku uzyskiwania zezwolenia na usunięcie drzewa.

PYTANIE
Czy uchwała rady gminy, o której mowa w art. 83f ust. 1 ustawy, może znieść ograniczenia dotyczące usuwania pomników przyrody, zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych w parku krajobrazowym albo na obszarze chronionego krajobrazu, a także drzew objętych ochroną konserwatora zabytków?

ODPOWIEDŹ
Nie. Uchwała, o której mowa, może wprowadzać jedynie dodatkowe wyjątki od obowiązku uzyskiwania zezwolenia z art. 83 ust. 1 ustawy. Ochrona pomnika przyrody wynika z uchwały rady gminy ustanawiającej dany pomnik i może zostać usunięta w ściśle określonych przypadkach, poprzez zamianę albo uchylenie takiej uchwały. Podobnie ochrona zadrzewień śródpolnych, przydrożnych i nadwodnych, wynikająca z uchwały sejmiku województwa ustanawiającej park krajobrazowy albo obszar chronionego krajobrazu może zostać usunięta w ściśle określonych przypadkach, poprzez zamianę albo uchylenie takiej uchwały (ustawa stanowi jednak, że zadrzewienia takie można usuwać, jeżeli usunięcie takie wynika z potrzeby ochrony przeciwpowodziowej lub zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub wodnego lub budowy, odbudowy, utrzymania, remontów lub naprawy urządzeń wodnych). Z kolej ochrona określonej zieleni wynikająca z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oznacza, że podejmowanie działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia jej substancji wymaga pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków (art. 36 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami).

PYTANIE
Czy rolnik jest osobą fizyczną i może usuwać drzewa i krzewy na podstawie nowego pkt. 3a w art. 83f ust. 1?

ODPOWIEDŹ
Zgodnie z nowym pkt. 3a w art. 83f ust. 1 ustawy zezwolenie na usuniecie drzewa i krzewu nie jest wymagane w przypadku drzew lub krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Oba warunki (własność nieruchomości należąca do osoby fizycznej i określony cel usunięcia) należy spełnić łącznie.

Rolnicy są osobami fizycznymi, a zatem jeżeli są właścicielami działki, na której rośnie usuwane drzewo/krzew, to pierwszy warunek można uznać za spełniony.

Ponieważ działalność rolnicza jest kwalifikowana jako działalność gospodarcza (odpowiada definicji działalności gospodarczej z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej), konieczne jest dokonywanie indywidualnej oceny, czy drzewo/krzew są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej (działalności rolniczej). Przykładowo, usuniecie drzewa/krzewu w celu budowy domu nie jest związane z prowadzeniem przez rolnika działalności gospodarczej (działalności rolniczej). Natomiast usunięcie drzewa/krzewu pod budowę stodoły, obory, kurnika albo budowę drogi dojazdowej do pola jest związane z prowadzeniem przez rolnika działalności gospodarczej (działalności rolniczej).

Jeżeli więc rolnik jest właścicielem nieruchomości i usuwa drzewo/krzew w celu budowy domu, korzysta z ww. (pkt 3a) zwolnienia z obowiązku uzyskania zezwolenia. Jeżeli natomiast rolnik jest właścicielem nieruchomości i usuwa drzewo/krzew w celu budowy stodoły, nie korzysta z ww. (pkt 3a) zwolnienia z obowiązku uzyskania zezwolenia.

Należy także zauważyć, że nowelizacja ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 grudnia 2016 r. wprowadziła dodatkowe, niezależne od ww. (pkt 3a) zwolnienie rolników z obowiązku uzyskiwania zezwolenia na usunięcie drzewa/krzewu, jakim jest zwolnienie dotyczące drzew lub krzewów usuwanych w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego (pkt 3b w art. 83f ust. 1). Rolnik, który może wykazać, że usuwa drzewa/krzewy w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego, także nie musi występować o zezwolenie na ich usunięcie.

PYTANIE
Czy rolnik, na podstawie nowego pkt. 3b w art. 83f ust. 1 ustawy, może usuwać wszystkie drzewa i krzewy z nieruchomości rolnej?

ODPOWIEDŹ
Nowy pkt 3b wskazuje, że zezwolenie nie jest wymagane w przypadku drzew lub krzewów usuwanych w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego. Rolnik, bez względu na położenie nieruchomości, gatunek oraz wymiary drzew, może więc je usunąć z gruntu rolnego w celu wprowadzenia na ten grunt upraw rolnych. Jeżeli jednak drzewo jest zadrzewieniem śródpolnym, przydrożnym albo nadwodnym znajdującym się w parku krajobrazowym albo na obszarze chronionego krajobrazu, w których obowiązuje zakaz usuwania takich zadrzewień, to nie może być usunięte. Brak możliwości usunięcia dotyczy również tej części drzew pokrywających całą działkę, które rosną bezpośrednio przy drodze lub wodzie (są zadrzewieniem przydrożnym lub nadwodnym).

PYTANIE
Co należy rozumieć przez skupisko krzewów, o którym mowa w nowym brzmieniu art. 83f ust. 1 pkt 1 ustawy?

ODPOWIEDŹ
Przez skupisko należy rozumieć grupę roślin krzewiastych stykających się pędami. Nowe brzmienie art. 83f ust. 1 pkt 1 ustawy, wskazujące, że obowiązku uzyskania zezwolenia nie stosuje się do krzewu albo krzewów rosnących w skupisku, o powierzchni do 25m2, oznacza że kontroli administracyjnej podlega usuwanie krzewów, które mają powierzchnię powyżej 25 m2. Jeżeli więc krzew albo skupisko krzewów rosnące na nieruchomości mają np. 3 m2, 10 m2 albo 23 m2, to do usunięcia ich w całości albo w części nie jest potrzebne zezwolenie. Dopiero przekroczenie przez krzew albo skupisko krzewów (grupę krzewów stykających się pędami) na nieruchomości ww. powierzchni 25 m2 wiąże się z koniecznością uzyskania zezwolenia na usunięcie ich w całości albo w części, o ile oczywiście działanie takie nie podpada pod inny wyjątek wynikający z art. 83f ust. 1 (np. z pkt. 3a, który zwalnia z obowiązku uzyskania zezwolenia usuwanie krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej) albo uchwały rady gminy, o której mowa w art. 83f ust. 1a (rada gminy może zwolnić z obowiązku uzyskiwania zezwolenia np. usuwanie krzewów określonych gatunków, krzewów o określonej powierzchni, krzewów rosnących na nieruchomościach o określonych cechach).

PYTANIE
Zgodnie z nowym ust. 1a art. 83f, rada gminy może zwolnić z obowiązku uzyskiwania zezwolenia także usuwanie drzew i krzewów na cele związane albo niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. O jakie przypadki chodzi?

ODPOWIEDŹ
Nowy pkt 3a w art. 83f ust. 1 wprowadza zwolnienie z obowiązku uzyskania zezwolenia na usuniecie drzew i krzewów drzew lub krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Oznacza to jednocześnie, że zezwolenie musi nadal być uzyskiwane, gdy nieruchomość stanowi własność podmiotów innych niż osoby fizyczne, np. osób prawnych lub jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną albo osoby fizyczne usuwają drzewa na cele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Rada gminy może jednak zwolnić takie podmioty z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa, kierując się kryterium związku z prowadzeniem działalności gospodarczej. Zwolnienie takie będzie mogło dotyczyć usunięcia następującego w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej (np. wybudowania obiektu, w którym będzie prowadzona działalność gospodarcza, takiego jak warsztat samochodowy, magazyn czy sklep) lub w celu niezwiązanym z prowadzeniem działalności gospodarczej (np. jeżeli spółdzielnia mieszkaniowa zamierza usunąć drzewo w celu wybudowania parkingu dla mieszkańców lub gdy urząd zamierza wybudować szkołę).

PYTANIE
Czy stawka 500 zł jest stawką opłaty za usunięcie drzewa, czy stawką opłaty za 1 cm obwodu usuwanego drzewa?

ODPOWIEDŹ
Stawka 500 zł jest stawką opłaty za 1 cm obwodu usuwanego drzewa. Nowe brzmienie art. 85 ust. 1 ustawy jednoznacznie wskazuje, że opłatę za usunięcie drzewa ustala się mnożąc liczbę cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm i stawkę opłaty. Jeżeli więc drzewo ma na wysokości 130 cm 120 cm obwodu, opłata za jego usunięcie nie będzie wynosiła 500 zł lecz 120×500 zł. Podkreślić jednocześnie należy, że rada gminy ma możliwość określania własnych, niższych stawek ww. opłaty (nowy ust. 4a w art. 85 ustawy).

 

Kurier PAP



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





1 grudnia 2016

Hałaśliwy pies w bloku? Właściciel psa może stracić mieszkanie w drodze licytacji



Właściciel szczekającego psa może stracić mieszkanie w drodze licytacji. Fot. A Frach / thefad.pl

Właściciel szczekającego psa może stracić mieszkanie w drodze licytacji. Fot. A Frach / thefad.pl

W przypadku uciążliwie zachowującego się sąsiada, właściciela hałaśliwych lub brudzących części wspólne zwierząt, wspólnota może zażądać nawet sprzedaży jego mieszkania w drodze licytacji. To jednak najbardziej radykalny i ostateczny środek. Rozwiązywanie problemu należy zacząć od rozmowy, która zwykle wystarcza. Kolejnym krokiem jest zaangażowanie administracji i zbieranie dokumentów dotyczących nadużyć porządku oraz spokoju domowego.

– W przypadku uciążliwego, szczekającego psa sąsiada w pierwszej kolejności należałoby zacząć od zwykłej rozmowy. Nasi sąsiedzi często nawet nie wiedzą, że ich pupil podczas ich nieobecności zaczyna hałasować i głośno szczeka. Zwykle rozmowa pomaga – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Mariusz Łubiński, prezes zarządu w spółce Admus specjalizującej się w zarządzaniu nieruchomościami.

Jeśli rozmowa nie pomoże, kolejnym krokiem, powinno być wprowadzenie w uciążliwą sytuację administracji. Może ona powołać się na regulamin porządku domowego, dlatego warto, aby wspólnota w takim dokumencie zawarła nakazy dotyczące porządku i spokoju domowego. Administrator może również skierować pismo, w którym uzasadni sprawę, powoła się na konkretne punkty z regulaminu, a także opisze problem czy przywoła świadków.

– Również przedstawiciele administracji w pierwszej kolejności powinni porozmawiać z właścicielem i poinformować go o problemie – wyjaśnia Mariusz Łubiński. – Jeżeli taka rozmowa nie pomoże, wtedy stosujemy oficjalne pisma. Gdy to także nie skutkuje, to zaczynamy gromadzić odpowiednią dokumentację.

Jak podkreśla, istotne jest zgłaszanie przez sąsiadów faktu zakłócania porządku na policję, która może ukarać uciążliwego sąsiada na podstawie Kodeksu wykroczeń. Jeżeli to także się nie sprawdzi, to w ostatniej kolejności wspólnota mieszkaniowa może wytoczyć powództwo o sprzedaż takiego lokalu w drodze licytacji.

Pozwala na to artykuł 16 ustawy o własności lokali wprowadzający tego rodzaju sankcję na właścicieli, którzy w sposób rażący lub uporczywy występują przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu.

– Z naszego doświadczenia jednak wynika, że większość takich przypadków udaje się rozwiązać w drodze polubownej rozmowy pomiędzy sąsiadami, ewentualnie administracji z właścicielem lokalu – podkreśla Mateusz Łubiński.

 

(df) thefad.pl / newseria.pl



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





29 sierpnia 2016

Zmiany w prawie pracy. Umowa o pracę musi być podpisana przed podjęciem zatrudnienia



Już od 1 września 2016 zacznie obowiązywać przepis, wprowadzający  obowiązek pisemnego zawarcia umowy o pracę lub potwierdzenia na piśmie jej warunków przed podjęciem pracy.

prawo-pracy-2

Zmiany te według Elżbiety Rafalskiej –  minister rodziny, pracy i polityki społecznej  –  mają dać gwarancję legalnego zatrudnienia, oraz zwiększyć bezpieczeństwo i komfort pracy dla pracowników

Obowiązujące dotychczas przepisy pozwalają pracodawcy na dopełnienie formalności związanych z umową do końca pierwszego dnia pracy. Pozwala to na ich odwlekanie, a w przypadku kontroli na tłumaczenie, że pracownik jest zatrudniony dopiero pierwszy dzień, a ustawowy termin jeszcze nie minął. W ocenie PIP tzw. “syndrom pierwszej dniówki” to najczęściej nieprawdziwa informacja, służąca pracodawcom do nielegalnego zatrudniania.

Zmiany mają zapobiec takim praktykom i pozwolić pracownikom na korzystanie z praw pracowniczych w pełni. Ułatwią też inspektorom pracy stwierdzanie przypadków nielegalnego zatrudniania.

Pracodawca i każdy pracownik będzie zobowiązany do posiadania umowy na piśmie albo pisemnego potwierdzenia jej warunków – jeszcze przed dopuszczeniem pracownika do pracy. Za brak pisemnego potwierdzenia warunków umowy przed dopuszczeniem pracownika do pracy będzie mogła być wymierzona grzywna dla pracodawcy.

Resort rodziny i pracy, który jest autorem zmian, podczas prac w Sejmie podkreślał, że nowelizacja nie wyeliminuje całkowicie szarej strefy w zatrudnieniu, ale sprawi, iż powinna się ona zmniejszyć.



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





11 sierpnia 2016

“Ludzkie oblicze prawa” – sędzia pozwoliła zobaczyć więźniowi nowonarodzonego syna.



“To Twój syn” – ten wzruszający moment, miał miejsce w Kentucky, gdzie sędzia Amber Wolf, prowadząca sprawę oskarżonego o włamanie – Jamesa Roedera, pozwoliła mu zobaczyć po raz pierwszy, niedawno urodzonego syna.

41926236

Żona Roedara – Ashley, oskarżona jest o współudział we włamaniu i kradzieży sześciu telewizorów. Wcześniej sędzia Wolf zabroniła kontaktu współmałżonkom.

James Roeder i Ashley Roeder, oskarżeni o kradzież

James Roeder i Ashley Roeder, oskarżeni o kradzież

Kamera znajdująca się na sali sądowej, pozwala nam zobaczyć jak James -młody tata – trzyma na rękach syna, przytula go i całuje. Zarówno matka dziecka jak i sędzina, nie mogą ukryć łez wzruszenia.

Anna Frach



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





18 lipca 2016

Nawet 25 lat więzienia, dla nieuczciwych przedsiębiorców



Nawet na 25 lat więzienia, będą mogli zostać skazani polscy przedsiębiorcy, wyłudzający podatek Vat. Takie plany wobec nieuczciwych przedsiębiorców ma minister Zbigniew Ziobro. Takiej kary mogą się spodziewać, jeśli skala wyłudzeń przekroczy 5 mln zł.

c55ac2b2-1ce2-45a5-bd12-1a89b586d057

Ci, którzy zwrócą wyłudzone pieniądze oraz wydadzą ewentualnych wspólników, będą mogli liczyć na złagodzenie kary. O propozycji Ziobry napisała w poniedziałek “Rzeczpospolita”.

“Tu nie chodzi o oszukiwanie na podatkach, tu chodzi o wykradanie pieniędzy pod pretekstem rozliczenia podatku VAT. Mamy do czynienia ze sprawcami często działającymi w grupach międzynarodowych, którzy (…) przedstawiają dokumenty, w oparciu o które wyprowadzają pieniądze z budżetu państwa pod pretekstem zapłaconego wcześniej podatku VAT, (którego) w rzeczywistości nigdy nie płacili (…). Jednym słowem państwo polskie jest okradane przez cwaniaków, przestępców na gigantyczne pieniądze” – tłumaczył minister sprawiedliwości w radiowej jedynce.

Według Ziobry “jeśli wierzyć NIK, (są) to kwoty sięgające 50 mld zł”.

Minister sprawiedliwości zwrócił uwagę, że dziś za podobne przestępstwa grozi “kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy złotych grzywny, przy milionowych wyłudzeniach”.

“Przestępcy potrafią rachować. Z jednej strony mogą zapewnić sobie dostatnie życie, z drugiej grozi im kara grzywny, czyli żadna kara” – mówił Ziobro. “To jest zachęta dla przestępców, dlatego musimy tę sytuację ograniczyć” – zaznaczył. Także dlatego – dodał – że w przeciwnym wypadku może nie starczyć na “zobowiązanie wyborcze”.

“Dlatego przygotowałem te zmiany i może to nie jest tak jak w Stanach Zjednoczonych, że można pójść na 100 lat do więzienia za tego rodzaju przestępstwa, ale są to takie kary, które będą zniechęcać tych, co mają już jakieś pieniądze i stwierdzą, że lepiej nie spędzić ćwierć wieku w więzieniu, a po drugie, jeśli już wpadną, będą skłonni współpracować z wymiarem sprawiedliwości i oddać pieniądze” – powiedział minister.

“Za to będą, mówiąc w cudzysłowie, bonusy, złagodzenia kary, a nawet odstąpienie od niej, jeśli zwrócą wszystkie środki” – dodał Ziobro.



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:





Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję