Szukaj w serwisie

×
5 listopada 2015

”Mam nadzieję, że Kaczyński wie o Macierewiczu tyle samo, co ja”

- Państwo, które traktuje swój system obronny, jako prosty łup polityczny i oddaje go w ręce ludzi, którzy nie mają wiedzy lub umiaru, zyskuje w oczach sojuszników nie najlepszą opinię - mówi w "Faktach po Faktach" Bronisław Komorowski.- Mam nadzieję, że nie tylko ja znam Antoniego Macierewicza, ale zna go też prezes PiS i dokona oceny, czy warto narażać polski system obrony, polską pozycję w NATO, polską wiarygodność sojuszniczą powierzając MON w ręce takiego czy innego polityka. Myślę, że o Antonim Macierewiczu prezes Kaczyński wie tyle samo, co ja - powiedział były prezydent.

- Natura PiS jest naturą grupy ścigającej, wietrzącej wszędzie spiski i maniakalnie szukającej jakiś tajnych powiązań. Tę naturę może zmienić praktyka stosowana w rzeczywistości, a nie deklaracje PiS czy jego przywódcy - ocenił Komorowski nawiązując do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów parlamentarnych zapewniał: "Będziemy dążyli do prawdy. Ale żadnej zemsty, żadnych negatywnych emocji, żadnych osobistych rozgrywek czy osobistego odgrywania się. Żadnego kopania tych, którzy upadli. Nawet, jeżeli upadli z własnej winy i słusznie."

- Za chwilę zobaczymy, jaka ta praktyka będzie. Nie ma, co prorokować, warto trochę poczekać. W najbliższych tygodniach będzie widać czy jest dążenie do zemsty, eliminacji przeciwników, zawłaszczania państwa, złego traktowania opozycji czy tego nie ma. Wszyscy byśmy sobie życzyli, żeby ta nowa deklarowana twarz Prawa i Sprawiedliwości okazała się rzeczywistością. - powiedział.

Bronisław Komorowski przyznał, że "PiS należy się kredyt zaufania". - Należy dać szansę, bo a nóż ktoś znajdzie sposób na zrealizowanie własnych obietnic w zgodzie z zasadą odpowiedzialności za państwo. - zaznaczył. Zwrócił również uwagę, że PiS niewątpliwie odniosło sukces polityczny, zaznaczy jednak, że "aby przebić go na sukces Polski to jeszcze jest długa droga"

Były prezydent odniósł się do obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości - Warto o to pytać PiS, czy czuje się odpowiedzialne za to, że wprowadziło Polaków w tak daleko idące fałszywe myślenie - powiedział. W jego ocenie obietnica obniżenia wieku emerytalnego "to przykład oszustwa wyborczego". Propozycję 500 złotych na każde dziecko ma sens, zdaniem Bronisłąwa Komorowskiego - Życzyłbym, aby ta obietnica wyborcza PiS została zrealizowana. Ale oprócz tego warto się zastanawiać, czy są to pieniądze wydane najefektywniej. - podkreślił.



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:



 
 

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję