MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA K KONIEC
POR Portugalia 5
UZB Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
ENG Anglia 0
GHA Ghana 0
GRUPA L KONIEC
PAN Panama 0
CRO Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
SUI Szwajcaria 2
CAN Kanada 1
GRUPA B KONIEC
BIH Bośnia i Hercegowina 3
QAT Katar 1
GRUPA C KONIEC
MAR Maroko 4
HAI Haiti 2
GRUPA C KONIEC
SCO Szkocja 0
BRA Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
CZE Czechy 0
MEX Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RSA RPA 1
KOR Korea Płd. 0
GRUPA E
ECU Ekwador
GER Niemcy
GRUPA E
CUW Curaçao
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
TUN Tunezja
NED Holandia
GRUPA F
JPN Japonia
SWE Szwecja
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URU Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Odwołane spotkanie Trump-Kim: Powrót realizmu

Czas czytania: 3 min
Kim Jong Un to meet with Donald Trump. Fot. dw.de

W niemieckiej prasie szeroko komentowane jest odwołanie przez prezydenta Trumpa spotkania z przywódcą Korei Płn.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze:

Kiedy prezydent Korei Południowej i północnokoreański dyktator pod koniec kwietnia zastygli w objęciach mogło powstać wrażenie, że niewiele trzeba, by w Azji Wschodniej nastał wreszcie pokój.

Teraz powracają jednak napięcia i niepewność, ale przy całym rozczarowaniu z powodu odwołania spotkania w Singapurze, jest w tym wszystkim także coś dobrego. Powraca bowiem realizm do polityki. Komunistyczny reżim Korei Północnej nie ma zamiaru pretendować do Pokojowej Nagrody Nobla, a w administracji waszyngtońskiej nie wszyscy byli uszczęśliwieni spotkaniem na szczycie bez dyplomatycznych przygotowań i teraz USA mają chwilę do namysłu.

Dziennik „Westfaelische Nachrichten” podkreśla,

że od kiedy Korea Północna znów zaostrzyła ton, Trumpowi dało to wiele do myślenia, czy przypadkiem na końcu to on nie będzie przegrany.

"Wolał ukręcić łeb całej sprawie jak zwykłemu interesowi, który nie miał widoków na zysk. A może Trump zbyt szybko przystał na bezpośrednie rozmowy z Kimem... Ta krytyka spłynie pod Trumpie jak woda po gęsi. W swojej polityce woli niebezpiecznie lawirować, czego konsekwencje są trudne do przewidzenia.

Tak to się dzieje, kiedy polityka światowa uprawiana jest nie dalekowzrocznie tylko bez jakiejkolwiek odpowiedzialności w takt wypuszczanych tweedów”.

„Frankfurter Rundschau”

twierdzi, że niewielki sens ma rozważanie, kto ponosi winę za to fiasko.

"Obydwie strony w mniej lub bardziej przekonujący sposób będą wyjaśniać, dlaczego winę ponosi druga strona. I obydwie strony ze swojego punktu widzenia mają nawet dobre argumenty. Zabrakło jednak politycznej woli przeskoczenia własnego cienia.

Kiedy Trump stwierdza, że Korea Północna przejawia wielką złość i otwartą wrogość, to nasuwa się pytanie, czego właściwie on oczekiwał? Mimo to trzeba mu przyznać rację: kiedyś być może dojdzie do spotkania wrogich sobie państw. Być może jednk już bez miliardera, który w przypadku Korei Północnej poniósł klęskę w swojej polityce maksymalnej twardości. Tego wrażenia nie zmieni nawet fakt, że to on odwołał to spotkanie”.

„Die Welt”

stwierdza, że ważną kwestią pozostaje, co będzie dalej.

„Wielu krytyków wcześniej już wyrażało swoją troskę, że ta pokojowa inicjatywa pojawiła się przedwcześnie. Wielu szczegółów procesu denuklearyzacji nie można było przygotować i dopracować w tak krótkim czasie. Wycofanie się Trumpa daje obydwu stronom więcej czasu na przygotowanie ewentualnego późniejszego szczytu. W każdym razie wtedy, kiedy Korea Północna będzie faktycznie zainteresowana porozumieniem”.

„Hessische Niedersaechsische Allgemeine”

stwierdza w pojednawczym tonie:

„Porozumienia trzeba szukać także z wrogami. Jest to tym pilniejsze, gdy chodzi o zażegnanie wojny atomowej. W tej kwestii zawiodła amerykańska polityka zagraniczna, ponieważ swoją nieobliczalność sprzedaje ona jako swoją strategię, a dyplomatyczną nieudolność stylizuje na nieustępliwość i twardość.

Maksymalne żądanie amerykańskiego rządu, by Kim zrezygnował z całego nuklearnego arsenału, połączone z groźbą, że inaczej skończy on jak libijski Kaddafi, było początkiem końca polityki zbliżenia. Kto siedzącemu na broni jądrowej partnerowi rozmów jeszcze przed spotkaniem grozi śmiercią, ten nie może się dziwić, kiedy ten pokazuje, że się potrafi bronić”.

 

 

REDAKCJA POLECA

 

 

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  3. 3

    Zemsta byłych funkcjonariuszy SB. Chcą opublikować listę homoseksualistów z PiS

  4. 4

    Węgry i Polska blokują unijny budżet. Już sama retoryka Warszawy jest oburzająca. Polski rząd bredzi o „zniewoleniu”

  5. 5

    Marcin Zegadło: Trzeba mieć tupet, żeby po tym, w co polski Kościół jest umoczony mówić innym o moralności

Exit mobile version