Szukaj w serwisie

×

Kiedy fiskus może zainteresować się Twoimi przelewami? Wszystko, co warto wiedzieć

Przelewy bankowe są dla wielu z nas codziennością – wykonujemy je, regulując opłaty, robiąc zakupy lub wspierając rodzinę. Jednak warto wiedzieć, że niektóre z tych transakcji mogą wzbudzić zainteresowanie urzędu skarbowego. Banki w Polsce są zobowiązane do zgłaszania podejrzanych operacji, a odpowiednie organy mogą dokładniej przyjrzeć się historii Twoich transakcji. Dowiedz się, co może wzbudzić podejrzenia i jak uniknąć kontroli fiskusa.

Fot. Rpixen / Unsplash

Jakie przelewy bankowe są zgłaszane do urzędu skarbowego?

Zgodnie z polskim prawem, banki muszą monitorować pewne operacje finansowe i informować o nich organy podatkowe. Dzieje się tak na mocy ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, a także na podstawie przepisów wprowadzonych w celu uszczelnienia systemu podatkowego. Banki mają obowiązek zgłaszania:

  • przelewów o podejrzanych tytułach, które mogą sugerować nielegalne źródło dochodu,
  • dużych przelewów przekraczających wartość 15 000 euro, czyli około 65 000 zł, choć niektóre banki mogą stosować niższy próg 10 000 euro,
  • częstych przelewów na stosunkowo niewielkie kwoty, które sumarycznie składają się na większą sumę,
  • przelewów z zagranicy, jeśli są one nietypowe dla danej osoby lub odbiorcy,
  • przelewów o identycznych lub podobnych kwotach pochodzących od różnych nadawców.

Z czego wynika obowiązek monitorowania przelewów?

Od lipca 2022 roku obowiązują nowe przepisy, które nakładają na banki obowiązek wnikliwej obserwacji nietypowych operacji finansowych. Dzięki temu system podatkowy może być skuteczniej chroniony przed nadużyciami, a proceder prania pieniędzy jest trudniejszy. Co istotne, monitorowanie operacji odbywa się bez informowania właścicieli konta. Bank może po prostu wysłać odpowiedni sygnał do organów podatkowych, jeśli zauważy nieprawidłowości.

Niektóre przelewy wymagają wyjaśnień – czego się spodziewać?

Jeśli urząd skarbowy zainteresuje się Twoimi transakcjami, może poprosić Cię o wyjaśnienie źródła pieniędzy oraz powodu przekazania środków. W przypadku braku satysfakcjonujących odpowiedzi, urząd może przeprowadzić pełną kontrolę podatkową, aby upewnić się, że wszystkie środki pochodzą z legalnych źródeł i zostały prawidłowo zgłoszone do opodatkowania.

Jak uniknąć zainteresowania fiskusa?

Aby nie wzbudzać zainteresowania fiskusa, warto:

  • unikać nietypowych tytułów przelewów, które mogą budzić wątpliwości,
  • ograniczyć liczbę przelewów na małe kwoty, które mogą zostać uznane za próbę ukrycia większej sumy,
  • uważać na odbieranie środków z zagranicy, szczególnie jeśli są to wysokie kwoty,
  • zwracać uwagę na progi transakcji, szczególnie przekraczanie kwoty 15 000 euro, która zawsze musi być zgłoszona przez bank.

 


Czarzasty apeluje o odebranie Macierewiczowi Orderu Orła Białego

Włodzimierz Czarzasty, złożył formalny wniosek do prezydenta o odebranie Antoniemu Macierewiczowi Orderu Orła Białego. W swoim piśmie Czarzasty stwierdził, że Macierewicz, posługując się „kłamstwem i szantażem” wobec ekspertów, utracił godność noszenia tego prestiżowego odznaczenia. Jest to odpowiedź na zarzuty związane z działalnością podkomisji smoleńskiej, której prace, według raportu Ministerstwa Obrony Narodowej (MON), miały być nierzetelne i narażać na straty budżet państwa.

Fot. screen shot / youtube, Prezydent RP Andrzej Duda

Wniosek Czarzastego został złożony po zaprezentowaniu raportu MON, który wskazuje na szereg nieprawidłowości w działalności podkomisji smoleńskiej, powołanej przez Macierewicza w 2016 roku. Według raportu, podkomisja nie spełniała wymaganych standardów, a jej członkowie nie posiadali kwalifikacji niezbędnych do analizy katastrof lotniczych. Koszt działalności podkomisji wyniósł ponad 81 milionów złotych, co wzbudziło krytykę w związku z gospodarnością i celowością przeprowadzanych działań.

Order Orła Białego dla Macierewicza

Macierewicz otrzymał Order Orła Białego w 2022 roku z rąk Andrzeja Dudy, głównie za zasługi związane z działalnością opozycyjną przed 1989 rokiem. Jednak Czarzasty podkreśla, że mimo wcześniejszych zasług, aktualne działania byłego ministra obrony narodowej, w tym rozpowszechnianie dezinformacji oraz polaryzowanie społeczeństwa, zdyskwalifikowały go jako godnego tego honorowego odznaczenia.

Czarzasty dopytywany, czy wierzy w to, że Andrzej Duda odpowie na wniosek pozytywnie, stwierdził, że nie. „Wiem jednak, że prezydentowi Andrzejowi Dudzie kończy się kadencja i przyjdzie następny prezydent. Prawda kiedyś zwycięży” – zapewnił.

Tymczasem MON złożył już 41 zawiadomień do prokuratury dotyczących działalności podkomisji smoleńskiej.

thefad.pl / Źródło: media

 


Rosja płaci każdemu żołnierzowi z Korei Północnej? Tyle mogą otrzymać za służbę

Według ostatnich doniesień, Rosja zatrudniła północnokoreańskich żołnierzy, płacąc każdemu z nich 2 tys. dolarów miesięcznie. Tę informację podała południowokoreańska agencja wywiadowcza oraz lokalne media, wskazując, że młodzi, mało doświadczeni żołnierze w wieku około 20 lat są wysyłani przez Koreę Północną do służby w Rosji.

kcna

Rosyjskie wynagrodzenie dla północnokoreańskich żołnierzy znacząco przewyższa roczne średnie zarobki przeciętnego obywatela Korei Północnej. Jednak reżim północnokoreański zwykle zatrzymuje większość płac dla pracowników wysyłanych za granicę, co budzi wątpliwości, czy kwota ta faktycznie trafi bezpośrednio do samych żołnierzy.

Strategiczne powody i militarna współpraca

Zdaniem ekspertów, wysyłanie młodych żołnierzy to celowa strategia Kim Dzong Una, mająca na celu unikanie strat wśród bardziej doświadczonych żołnierzy. Jednocześnie współpraca z Rosją daje Korei Północnej przewagę polityczną i wojskową.

Amerykańskie oraz południowokoreańskie źródła donoszą, że od października br. do Rosji przetransportowano co najmniej 3 tys. północnokoreańskich żołnierzy. Większość z nich przebywała na poligonach we wschodniej Rosji, przygotowując się do potencjalnych działań bojowych w Ukrainie. Istnieją również doniesienia o przemieszczeniu około 2 tys. północnokoreańskich wojskowych w okolice europejskiej części Rosji, blisko granicy z Ukrainą.

Współpraca wojskowa Rosji z Koreą Północną może przynieść obu krajom korzyści. Dla Rosji oznacza to wzmocnienie sił zbrojnych bez konieczności przeprowadzania kolejnej mobilizacji, Korea Północna, z kolei, otrzymuje nie tylko środki finansowe, ale także potencjalnie zaawansowaną technologię wojskową, która może wpłynąć na rozwój jej własnych programów zbrojeniowych.

thefad.pl / Źródło: media

 


Tusk: „Tak kończy architekt smoleńskiego piekła” – Antoni Macierewicz pod ostrzałem raportu MON

Premier Donald Tusk skomentował w mediach społecznościowych raport Ministerstwa Obrony Narodowej dotyczący działań podkomisji smoleńskiej prowadzonej przez Antoniego Macierewicza. „24 wnioski do prokuratury. Tak kończy architekt smoleńskiego piekła, prowokator i notoryczny kłamca, Antoni Macierewicz” – napisał Tusk, nawiązując do ustaleń zespołu, który przeanalizował działalność podkomisji.

Antoni Macierewicz

Fot. screen shot / youtube

Co wykazał raport MON?

Raport MON, zaprezentowany przez szefa resortu Władysława Kosiniaka-Kamysza, jednoznacznie wskazuje na liczne nieprawidłowości w funkcjonowaniu podkomisji. Zespół ocenił jej działalność jako nierzetelną, pozbawioną podstaw merytorycznych, a decyzje podejmowane przez Macierewicza uznano za szkodliwe i nielegalne.

Zespół ds. oceny funkcjonowania podkomisji smoleńskiej negatywnie ocenił działania we wszystkich aspektach: gospodarności, legalności, celowości oraz rzetelności. Jak zauważył wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, na podstawie raportu zostanie skierowanych 41 wniosków do prokuratury, z czego 24 dotyczą samego Antoniego Macierewicza.

Zarzuty wobec Macierewicza

Macierewiczowi zarzuca się m.in. przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków, fałszerstwo, łapownictwo oraz dopuszczenie nieuprawnionych osób do prac podkomisji. W raporcie wskazano, że prace podkomisji smoleńskiej były prowadzone w sposób stronniczy, a eksperci mieli być celowo ignorowani, aby dostosować wyniki badań do hipotezy o wybuchu na pokładzie Tu-154M.

„Tak kończy architekt smoleńskiego piekła”

W ocenie premiera Tuska działania Macierewicza były częścią większej strategii politycznej realizowanej na zlecenie Jarosława Kaczyńskiego. Tusk podkreślił, że to właśnie Macierewicz, na polecenie lidera PiS, rozpętał polityczną wojnę domową, która zdominowała kraj przez wiele lat.

„24 wnioski do prokuratury. Tak kończy architekt smoleńskiego piekła, prowokator i notoryczny kłamca, Antoni Macierewicz. To on na polecenie Jarosława Kaczyńskiego rozpętał polityczną wojnę domową, która ogarnęła cały kraj na długie lata. Zbrodnia i kara” – napisał na platformie X.

Raport jest obszernym, niemal 800-stronicowym dokumentem, który zawiera szczegółowe informacje o nadużyciach w podkomisji smoleńskiej. Zawiadomienia do prokuratury mają zostać złożone w najbliższym czasie, co może otworzyć nowy etap w postępowaniu dotyczącym katastrofy smoleńskiej.

thefad.pl

 


MON miażdży Podkomisję Smoleńską Macierewicza – 81 mln zł, brak rzetelności i 41 zawiadomień do prokuratury

Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało raport, który ujawnia liczne nieprawidłowości w działaniu podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza. Zespół pod kierownictwem MON ocenił jej pracę negatywnie w kluczowych aspektach, takich jak gospodarność, legalność i rzetelność. Raport jest podstawą do skierowania 41 wniosków do prokuratury, z czego aż 24 dotyczą samego Macierewicza.

Raport MON – główne ustalenia

Podkomisja smoleńska, której celem było ponowne zbadanie katastrofy z 2010 roku, działała w sposób nierzetelny i nieprofesjonalny. Jak podkreśla szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, prace podkomisji były skierowane na osiągnięcie celów politycznych, a nie na poszukiwanie prawdy o katastrofie. Członkowie podkomisji wypłacali sobie wysokie wynagrodzenia, zawierali umowy z osobami bez odpowiednich kompetencji i nie stosowali przepisów prawa zamówień publicznych.

Z raportu wynika także, że podkomisja ignorowała opinie ekspertów lotniczych, które przeczyły hipotezie o wybuchu na pokładzie Tu-154. Ekspertyzy wskazywały, że przyczyną katastrofy było uderzenie w brzozę, jednak te kluczowe dowody zostały pominięte.

Skandaliczne koszty

Koszty działalności podkomisji smoleńskiej wyniosły ponad 81 mln zł, w tym 47 mln zł za zniszczenie samolotu Tu-154 nr 102, który służył do badań. Reszta funduszy została wydana na ekspertyzy, wynagrodzenia członków podkomisji oraz ochronę Antoniego Macierewicza, której nie powinien otrzymać z urzędu.

41 zawiadomień do prokuratury

Na podstawie raportu do prokuratury trafią 41 zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Wnioski dotyczą głównie Antoniego Macierewicza oraz byłego szefa MON Mariusza Błaszczaka. Zarzuty obejmują m.in. przekroczenie uprawnień, fałszerstwo, a także dopuszczenie osób trzecich do pracy nad raportem.

Kontakt z Rosjaninem i znikające dowody

Raport ujawnia również, że Macierewicz miał kontakt z rosyjskim obywatelem, od którego otrzymał pendrive’a z materiałami na temat katastrofy smoleńskiej. Ponadto raport wskazuje na zaginięcie istotnych dowodów oraz zniszczenie części elementów Tupolewa nr 101, co dodatkowo podważa wiarygodność działań podkomisji.

Prezentacja raportu to dopiero początek działań – teraz prokuratura zajmie się wnioskami, a odpowiedzialność za zaniedbania i możliwe przestępstwa członków podkomisji będzie wyjaśniana na drodze sądowej.

 


North Korea Sent Troops To Russia, Says U.S. Defense Chief

By RFE/RL

With reporting by AP and Reuters

U.S. Secretary of Defense Lloyd Austin said on October 23 that there is evidence North Korea has sent troops to Russia, calling it a “next step” after Pyongyang provided Moscow with arms.

“We are seeing evidence that there are North Korean troops” that have gone to Russia, Austin told reporters during a visit to Rome. “What exactly they’re doing? Left to be seen.”

Analysts are still assessing the situation, Austin said, but Pyongyang could face consequences for aiding Russia directly.

“If they’re co-belligerents, their intention is to participate in this war on Russia’s behalf, that is a very, very serious issue, and it will have impacts not only in Europe, it will also impact things in the Indo-Pacific,” he said.

NATO spokeswoman Farah Dakhlallah said allies are discussing the matter.

„If these troops are destined to fight in Ukraine, it would mark a significant escalation in North Korea’s support for Russia’s illegal war and yet another sign of Russia’s significant losses on the front lines,” Dakhlallah said in a statement.

„We are actively consulting within the Alliance on this matter, and the North Atlantic Council will receive a briefing from [South Korea] and further discuss this matter soon,” Dakhlallah said.

At the White House later on October 23, national-security spokesman John Kirby said the U.S. believes that at least 3,000 North Korean soldiers traveled by ship to Vladivostok in Russia’s Far East in early to mid-October.

“These soldiers then traveled onward to multiple Russian military training sites in eastern Russia, where they are currently undergoing training,” Kirby said. “We do not yet know whether these soldiers will enter into combat alongside the Russian military, but this is certainly a highly concerning probability.”

Kirby said the North Korean troops could go to western Russia and then engage in combat against Ukraine’s forces. He added that if the North Korean troops are deployed against Ukraine, „they will become legitimate targets.”

NATO Secretary-General Mark Rutte said on October 22 that North Korea sending troops to Ukraine would mark a “significant escalation.” He added that he had asked South Korea’s president to send experts to Brussels next week to brief the military alliance.

In Seoul, National Intelligence Service Director Cho Tae-yong told South Korean lawmakers on October 23 that 3,000 North Korean troops are now in Russia receiving training on drones and other equipment before being deployed to battlefields in Ukraine. Cho said his agency assessed that North Korea aims to deploy a total of 10,000 troops to Russia by December.

Russia and North Korea have denied the troop movements. But the two countries have sharply boosted their cooperation in the past two years and signed a defense pact in June.

 


Donald Tusk ujawnia informacje o kandydacie Koalicji Obywatelskiej na prezydenta

W miarę zbliżania się wyborów prezydenckich 2025 roku, rosną spekulacje dotyczące kandydatów największych partii politycznych. Choć większość ugrupowań wciąż zwleka z ogłoszeniem swoich kandydatów, Donald Tusk, lider Koalicji Obywatelskiej (KO), postanowił ujawnić datę, kiedy jego partia przedstawi swojego przedstawiciela. Tusk poinformował, że kandydat KO na prezydenta zostanie ogłoszony 7 grudnia na Śląsku, a dodatkowo podkreślił, że sam nie zamierza startować.

Fot. screen shot / youtube, KPRM

Kto zostanie kandydatem KO na prezydenta?

Choć nazwisko kandydata KO pozostaje tajemnicą, Tusk zapowiedział, że będzie to osoba, która „najlepiej nadaje się na ten urząd” oraz ma „największe szanse na wygranie”. Sondaże i spekulacje medialne wskazują, że największe szanse na nominację ma prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.

W ostatnich tygodniach media spekulowały także na temat innych możliwych kandydatów. Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych, również jest brany pod uwagę, choć sondaże pokazują, że ma on mniejsze szanse niż Trzaskowski. Tusk, nie podając konkretnego nazwiska, jedynie zasugerował, że kandydat KO na prezydenta jest już w ścisłym kręgu decyzyjnym partii.

W środę Donald Tusk w mediach społecznościowych poinformował, że kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta zostanie ogłoszony 7 grudnia na Śląsku. Jak napisał, będzie to ktoś, kto „nadaje się najlepiej na ten urząd” oraz „ma największe szanse na wygranie”. Zaznaczył, że sam nie zamierza kandydować

Pozostałe partie wciąż milczą

Podczas gdy Koalicja Obywatelska szykuje się do ogłoszenia swojego kandydata, inne partie polityczne również trzymają karty blisko siebie. Prawo i Sprawiedliwość (PiS) ma ogłosić swojego kandydata 10 listopada, a wśród potencjalnych nazwisk wymienia się m.in. Mariusza Błaszczaka, Tobiasza Bocheńskiego oraz Karola Nawrockiego. Z kolei Trzecia Droga rozważa kandydaturę Szymona Hołowni, który przyznał, że „bardzo poważnie traktuje myśl o kandydowaniu”.

Konfederacja jako jedyna dotychczas oficjalnie przedstawiła swojego kandydata – jest nim Sławomir Mentzen, który zapowiedział swój start już w sierpniu. Lewica z kolei nie zdecydowała się jeszcze na jednego kandydata, choć w kręgach politycznych pojawiają się nazwiska takie jak Magdalena Biejat czy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

thefad.pl

 


Squash zasady – zaczynamy grę w squasha

Jesień to czas kiedy rusza sezon squasha w Polsce. Częściej wybieramy sporty pod dachem niż te na świeżym powietrzu. Dla tych, którzy zaczynają przygodę ze squashem radzimy rezerwować korty z wyprzedzeniem, bo będzie na nich coraz bardziej tłoczno. Szczególnie w najbliższym okresie kluby będą zapełniać się wyjątkowo sprawnie.

Co takiego w squash zasady, na co warto zwrócić uwagę?

Przede wszystkim należy pamiętać o tym co w squashu i sporcie jest najważniejsze. Aktywność, zdrowie, a więc i bezpieczeństwo. Squash zasady stworzono po to, żeby w tym sporcie nie przytrafiały się nieprzyjemne sytuacje, kiedy to zawodnicy dzielący wspólne pole gry nie robili sobie krzywdy. Zatrzymanie gry w trakcie wymiany, spowodowane względami bezpieczeństwa, to zupełnie normalna rzecz na korcie do squasha. Ważne, żeby szczególnie na początku rozumieć jak poruszać się po korcie, jak wykonywać uderzenia, żeby nie wyrządzić krzywdy naszemu partnerowi czy partnerce. Z czasem gra nabiera płynności, a my naturalnie czujemy squash zasady i stosujemy się do nich podświadomie.

Squash zasady zachowania na korcie i poza nim

O ile przepisy gry nie określają tego co robić po wejściu do klubu sportowego oraz jak zachować się na korcie do squasha to na pewno uzyskacie takie informacje z tego czy innego źródła. My podpowiadamy podstawowe squash zasady, a więc i te odnoszące się do zwykłego obycia wokół kortów. Zaczynamy oczywiście od wejścia do klubu i zameldowania się w recepcji, gdzie zostanie nam wskazany kort, na którym będziemy mogli zagrać. Przed grą ważne są przede wszystkim:

  • wizyta w szatni i przebranie się w wygodny strój oraz obowiązkowa zmiana butów! Niektóre kluby przewidują niemałe kary za wchodzenie na kort w brudnych butach lub takich, które nie mają podeszwy non-marking, a więc takiej, która nie zostawia śladów. To bardzo ważna squash zasada, bo wpływa nie tylko na jakość naszej gry, ale przede wszystkim bezpieczeństwo w trakcie dynamicznych wymian.
  • rozgrzewka, dzięki której doprowadzimy nasze mięśnie do odpowiedniej temperatury, co pozwoli cieszyć się grą od razu po wejściu na kort. Squash zasady dotyczące rozgrzewki zalecają skupienie się na nogach, które na korcie męczą się najszybciej. 

Squash zasady na samym korcie to poza tym, że wchodzimy na niego w butach do squasha, to oczywiście zadbanie o dwie rzeczy:

  • drzwi na korcie muszą być dokładnie zamknięte w czasie wymiany, a przy ich domykaniu uważamy na palce (są szklane i ciężkie). Niezamknięte drzwi uderzone przez rozpędzonego gracza mogą się uszkodzić, a my skończymy poranieni. Są odporne, ale pamiętajmy, że rozpędzone ciało przenosi dużo energii.
  • nie wnosimy na kort niczego poza sprzętem do gry. Nie bójmy się o swoje rzeczy pozostawione w szatni czy przed kortem do squasha. Naprawdę nic złego się nie stanie. Jeśli już chcemy sobie zapewnić maksymalne bezpieczeństwo to pozostawmy nasze dobra jak najbliżej szyby, ale po zewnętrznej stronie kortu. Squash zasady to przede wszystkim bezpieczeństwo w czasie gry, każda torebka, bluza, butelka wody czy telefon na korcie to przeszkoda, która może spowodować kontuzję lub uszkodzić się w czasie gry. 

Dlaczego dbać i przestrzegać squash zasady?

To proste! Chcąc czerpać jak największą przyjemność z gry pozwólmy sobie na odrobinę swobody, ale z uwagą na squash zasady, które zostały stworzone po to byśmy na korcie czuli się i byli bezpieczni. Nie są ani uciążliwe, ani nie wymagają od nas wielkiego wysiłku, a z pewnością dzięki nim squash przyniesie nam o wiele więcej przyjemności!

 


Czy zmiana czasu wpływa na nasz organizm?

Zmiana czasu, zwłaszcza z letniego na zimowy, ma znaczący wpływ na nasz organizm, zaburzając nasz zegar biologiczny. Dostosowanie się do nowych warunków wymaga czasu, a objawy mogą obejmować zmiany w jakości snu, trawieniu, a nawet nastroju.

Fot. Steven Hille / Unsplash

Jednym z głównych problemów jest niedopasowanie rytmu dobowego do nowych warunków świetlnych. Nasz zegar biologiczny, regulowany przez światło, steruje produkcją melatoniny, która odpowiada za sen, oraz kortyzolu – hormonu stresu, który pomaga nam się obudzić. Zmiana czasu na zimowy, gdy dni są krótsze, może prowadzić do trudności z zasypianiem i uczucia senności w ciągu dnia, zwłaszcza wśród osób mających problemy ze snem​

Zmiany te mogą także wpływać na ryzyko zdrowotne. Badania wskazują, że podczas zmiany czasu zwiększa się liczba zawałów serca, a także wypadków samochodowych i przemysłowych. Przejście na czas letni w marcu, kiedy tracimy godzinę snu, jest szczególnie obciążające dla organizmu, co potwierdzają badania dotyczące wzrostu wypadków​

thefad.pl /  Źródło: media

 


Jelcyn do Clitona: mam prośbę. Daj Europę Rosji. Możesz mieć wszystkie pozostałe kraje

Jacek Lepiarz

Nieznane dotąd dokumenty rzucają nowe światło na relacje Niemiec i całego Zachodu z Rosją po 1990 roku. Są też ciekawe wątki dotyczące Polski.

Boris Jelcyn i Bill Clinton. Fot. screen shot, youtube

Do dokumentów dotarł niemiecki historyk Bastian Matteo Scianna, który pisze o nich w swojej książce poświęconej błędom niemieckiej polityki wobec Rosji. Omówienie książki historyka z Poczdamu, analizującego niedostępne dotychczas zbiory z archiwów niemieckich, amerykańskich i brytyjskich, opublikował w swoim najnowszym wydaniu niemiecki tygodnik „Der Spiegel”.

Zdaniem badacza w relacjach między Zachodem a Rosją, wbrew rozpowszechnionej opinii, od początku iskrzyło. Co prawda w listopadzie 1990 podpisana została „Karta Paryska”, ale już tam znalazła się formułka o „niepodzielnym bezpieczeństwie”. Przywódca rosyjski Michaił Gorbaczow już kilka miesięcy później w rozmowie z kanclerzem Helmutem Kohlem ujawnił, jak rozumie to pojęcie. Gorbaczow uważał, że Polska nie może swobodnie decydować o przystąpieniu do NATO, gdyż stanowi to zagrożenie dla Rosji. „Kohl przez długi czas brał (zastrzeżenia Moskwy) pod uwagę” – zaznaczył autor omówienia, dziennikarz „Spiegla” Klaus Wiegrefe.

Jelcyn prosi Clintona o Europę

Dowodem na imperialne ambicje Rosji jest zapis rozmowy prezydenta Rosji Borysa Jelcyna z prezydentem USA Billem Clintonem w 1999 r.

„Jelcyn: mam prośbę. Daj po prostu Europę Rosji. Stany Zjednoczone nie znajdują się w Europie. O Europę powinni troszczyć się Europejczycy. A Rosja jest w połowie europejska, a w połowie azjatycka…”

Na argument Clintona, że nie wszyscy Europejczycy byliby z takiej decyzji zadowoleni, Jelcyn mówi: „Nie wszyscy. Ale ja jestem Europejczykiem. Mieszkam w Moskwie. Moskwa jest w Europie, to dobrze. Możesz mieć wszystkie pozostałe kraje i troszczyć się o ich bezpieczeństwo. Ja wezmę Europę i będę się troszczył o jej bezpieczeństwo. No nie ja osobiście, tylko Rosja. Bill, mówię poważnie”.

Z dokumentów wynika, że władze w Bonn, a potem w Berlinie regularne informowane były o gotowości Rosji do stosowania siły wobec krajów nazywanych bliską zagranicą, o brutalności wojsk rosyjskich w Czeczenii i innych ekscesach.

Kohl wierzył, że Jelcyn dąży do demokracji

Kohl był świadomy „destrukcyjnego potencjału” byłego supermocarstwa, jednak nie reagował na informacje, gdyż wystarczało mu, że Rosja kooperuje w sprawach ważnych dla Niemiec – przy wycofaniu wojsk sowieckich, rozbrojeniu czy zakończeniu wojny w Jugosławii. Kohl był przekonany, że Jelcyn i jego ekipa dążą do „żywotnej i silnej demokracji”.

Następca Kohla, Gerhard Schroeder początkowo ochłodził relacje z Moskwą. Jego rząd krytykował wojnę w Czeczenii i ograniczył pomoc finansową dla Rosji. Berlin poparł też wejście krajów bałtyckich do NATO.

Putin zabiega o Schroedera

Pomimo tego, Putinowi udało się nawiązać ze Schroederem dobre relacje, które obaj nazywają do dziś przyjaźnią. „Der Spiegel” zwraca uwagę, że Schroeder nie był jedynym zachodnim politykiem, który widział w Putinie reformatora zorientowanego na Zachód. Joe Biden, wówczas senator, wyraził opinię, że „od czasów Piotra Wielkiego żaden rosyjski władca nie stawiał tak bardzo na związki z Zachodem, jak Putin”.

Z zapisu rozmowy telefonicznej Schroedera z Clintonem wynika, że obaj przywódcy uważali, iż Rosja znajduje się w okresie przejściowym. „Należy oddziaływać na Kreml z wielką ostrożnością, aby (Putin) nie zrobił czegoś, czego nie powinien” – powiedział Clinton.

Zdaniem Scianny zwrot nastąpił w 2003 r., a powodem była amerykańska interwencja w Iraku. Z wypowiedzi Schroedera wynika, że Putin w tym czasie zaczął mówić o „rekonstrukcji Rosji jako światowego mocarstwa”. Kanclerz uważał, że jest to korzystne dla Europy Zachodniej, która będzie mogła bardziej skutecznie przeciwstawić się Ameryce. Wielu Niemców bardziej niepokoiła nieobliczalność Busha niż „brzmiące pusto” zapowiedzi Putina.

Czy Polska chciała podłączyć się do Nord Streamu?

Scianna ostro krytykuje Nord Stream, ponieważ jego budowa osłabiła pozycję negocjacyjną Ukrainy. Jego zdaniem nieliczni przeciwnicy tego projektu reprezentowali często własne, egoistyczne interesy. „Polska chciała rozbudować import rosyjskiego gazu z pominięciem Ukrainy, gazociąg miał biec tylko przez Polskę” – tłumaczy autor. Scianna znalazł amerykański raport, z którego wynika, że prezydent Lech Kaczyński rozważał udział Polski w Nord Stream. Polska mogłaby otrzymywać gaz poprzez odnogę tego gazociągu – oświadczył Kaczyński według „Spiegla” podczas wizyty w Berlinie.

Przechodząc do rządów Angeli Merkel (2005-2021) Wiegrefe zaznaczył, że pani kanclerz i ówczesny szef MSZ Frank Walter Steinmeier chcieli włączyć Putina (do zachodnich struktur) lub w razie konieczności „udobruchać” go, także w sprawie Ukrainy. Oboje sprzeciwili się Bushowi w sprawie przyjęcia Ukrainy i Gruzji do NATO. Merkel zapewniła Putina, że do rozszerzenia Sojuszu nie dojdzie. Pomimo tego Rosja zaatakowała w 2008 r. Gruzję. „Rosja zniszczyła zaufanie, które zbudowała w ostatnich 20 latach”, powiedziała Merkel podczas zamkniętej narady.

Eksperci w urzędzie kanclerskim MSZ i niemieckie służby uważały, że na Kremlu istnieją dwie grupy – jedna dążąca do odbudowy dawnej wielkości Rosji w imperialnym stylu, i druga stawiająca na rozwój gospodarczy i technologiczny. W Berlinie uważano, że Putin należy do tej drugiej frakcji. Okupacja Krymu i późniejsze wydarzenia ostatecznie zadały kłam tej tezie.

Kto powstrzyma Rosję?

Czy Merkel powinna była bardziej zdecydowanie przeciwstawić się Putinowi? – pyta Wiegrefe. Niemcy nie są mocarstwem, a sukcesy osiągają tylko wspólnie z innymi. UE była podzielona – państwa z południa Europy uważały nawet słabe sankcje za przesadę, a zwolennicy twardego stanowiska, tacy jak Polska, nigdy nie stworzyli pokojowej alternatywy w kwestii ukraińskiej.

Natomiast Amerykanie mieli wówczas inne priorytety – Afganistan i Iran. W obu przypadkach Waszyngton potrzebował rosyjskiej pomocy. David Cameron po spotkaniu z Obamą, tak scharakteryzował jego stanowisko – „Rosja jest bardziej zainteresowana utrzymaniem wpływów w Ukrainie, niż my (USA) interesujemy się tym krajem”.

Nie wiadomo, czy Putin zmieniłby swoje stanowisko, gdyby postawa Zachodu była inna. Zdaniem Scianny jedynym skutecznym sposobem na odstraszenie Putina byłoby „błyskawiczne przyjęcie Ukrainy do NATO”.

Dlaczego jednak Merkel i jej koalicjant SPD nie przygotowały kraju pod względem energetycznym, wojskowym i psychologicznym na ewentualność rosyjskiej agresji? Zdaniem Scianny to skutek wiary w utopijną koncepcję „związania (Rosji z Zachodem) bez ubezpieczenia”.

„Der Spiegel” podkreślił w zakończeniu, że niemiecka polityka wobec Rosji miała przez cały czas szerokie poparcie społeczeństwa. Większość Niemców była przeciwna „epokowemu zwrotowi” w polityce zagranicznej, przeciwko dostawom broni na Ukrainę, przeciwko bojkotowi Nord Stream i przeciwko dozbrojeniu Bundeswehry.

REDAKCJA POLECA

 

 

script type=’text/Javascript’>

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję