„Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

„Pan prezydent w naszym imieniu, bo jest prezydentem Polski, po prostu zrobił z siebie idiotę" - powiedział Czarzasty w programie „Graffiti" na antenie Polsat News. Marszałek powiązał tę ocenę wprost z marcową wizytą Nawrockiego w Budapeszcie, która odbyła się na kilka tygodni przed wyborami parlamentarnymi i wywołała ostry spór między prezydentem a rządem Tuska.
Wzajemna przysługa, która się nie opłaciła
Kontekst wizyty był czytelny od początku. W maju 2025 roku podczas konferencji CPAC w Budapeszcie Viktor Orbán popierał Nawrockiego w II turze polskich wyborów prezydenckich, w rewanżu 23 marca prezydent odwiedził Orbána. Węgierski premier błyskawicznie pochwalił się zdjęciem z polskim gościem w mediach społecznościowych, a wizyta była odczytywana powszechnie jako symboliczne wsparcie polityczne przed głosowaniem.
🇭🇺🤝🇵🇱 Poles and Hungarians, two good friends. Welcome to Budapest, President @NawrockiKn! pic.twitter.com/Ic3HXGviqA
— Orbán Viktor (@PM_ViktorOrban) March 23, 2026
Premier Donald Tusk oświadczył, że wizyta odbyła się wbrew rekomendacji i opiniom polskiego rządu. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ocenił jednoznacznie: „Kto dzisiaj wspiera Orbána, ten pomaga Putinowi." Kancelaria Prezydenta odpierała te zarzuty, tłumacząc, że chodziło o tradycyjne obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej i że prezydent w żaden sposób nie wyrażał poparcia przed wyborami. Według sondażu IBRIS dla WP aż 44,7 proc. respondentów oceniło wizytę negatywnie, pozytywnie 36,5 proc.
Rekordowa klęska
Wyniki z Budapesztu nie pozostawiły złudzeń. Po podliczeniu niemal 99 proc. głosów TISZA uzyskała ponad 53 proc., Fidesz około 38 proc. Opozycja zdobyła wystarczającą liczbę mandatów do zmiany konstytucji, a frekwencja przekroczyła 77 proc. - rekord w historii postkomunistycznych Węgier. Viktor Orbán zadzwonił do Pétera Magyara i pogratulował mu zwycięstwa.
Dla Czarzastego wynik był potwierdzeniem jego oceny. „Ja się za to wstydzę. Każdy Polak w tej chwili się wstydzi za to, że prezydent Polski po prostu jeździ do najbliższego przyjaciela Putina" - mówił marszałek. Dodał, że cała polityka Orbána ostatnich lat była, jego zdaniem, kompromitująca, a Nawrocki nie ocenił racjonalnie sytuacji politycznej na Węgrzech.
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Hierarchia aktów prawnych w Polsce
-
2
Dariusz Stokwiszewski: Kaczyński popełni nawet zbrodnię, aby ujść sprawiedliwości i osadzić na urzędzie prezydenckim swojego sprawdzonego lokaja
-
3
Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa
-
4
W 1961 roku pierwszy człowiek stanął na Księżycu. Ile osób do tej pory postawiło stopę na srebrnym globie?
-
5
Krzysztof Skiba: Świrowisko