50 lat temu Amerykanie wylądowali na Księżycu. Byłoby to niemożliwe bez von Brauna – oficera SS

20 lipca 1969, Amerykanie wylądowali na księżycu. Byłoby to niemożliwe bez von Brauna, który wcześniej był konstruktorem śmiercionośnej broni Hitlera
Czas czytania: 5 min
Wernher von Braun (w garniturze) był oficerem SS

Alexander Freund

50 lat temu, 20 lipca 1969, Amerykanie wylądowali na księżycu. Byłoby to niemożliwe bez Wernhera von Brauna, który wcześniej był konstruktorem śmiercionośnej broni Hitlera.

Po stronie zwycięzców

Myśl o locie w kosmos nie opuszcza go także w czasie wojny. 3 października 1942 rakieta V2 wznosi się na wysokość 84,5 km osiągając granicę stratosfery. To kamień milowy w historii podboju kosmosu.

Kiedy zbliża się klęska hitlerowskich Niemiec, von Braun postanawia przejść na stronę przeciwnika. 2 maja 1945 wraz z innymi naukowcami z jego zespołu oddaje się w ręce Amerykanów. – Mój kraj przegrał dwie wojny światowe. Tym razem chcę być po stronie zwycięzców – wyjaśnia Braun zdziwionym Amerykanom, którzy szybko orientują się jak cenny jest jego talent.

Już wkrótce amerykańskie służby specjalne przewożą Wernera von Brauna i jego 100-osobowy zespół do USA. – Nasze przyjęcie w Texasie było zaskakująco przyjazne – wspominał później von Braun. Niemcy wyjaśniają Amerykanom szczegóły konstrukcji działania rakiety V-2. Później von Braun konstruuje dla nich rakietę typu "Redstone", pierwszą rakietę średniego zasięgu przenoszącą głowicę atomową.

Już w 1955 roku von Braun otrzymuje obywatelstwo USA, pomimo tego, że był członkiem NSDAP i SS - wbrew obowiązującemu prawu.

Długi cień zbrodni

W 1970 roku, w rok po lądowaniu na księżycu, von Braun zostaje dyrektorem działu planowania NASA. Po wygranym wyścigu na Księżyc entuzjazm władz i społeczeństwa słabnie. Coraz trudniej o fundusze. Wojna w Wietnamie pochłania ogromne środki. Rozczarowany tym von Braun opuszczona NASA i w 1972 roku zostaje członkiem zarządu prywatnego koncernu lotniczego i kosmicznego. W 1977 umiera pod Waszyngtonem na raka.

Dopiero później, gdy legenda programu Apollo zaczyna blednąć, a w Niemczech rozpoczyna się intensywne rozliczenie z nazistowską przeszłością, brunatny rozdział biografii von Brauna i jego odpowiedzialność za śmierć tysięcy ludzi zaczyna interesować opinię publiczną.

Zniszczenia dokonane eksplozją rakiety V2.

Wprawdzie po wojnie odżegnywał się od nazizmu, a w 1966 r. zaprzeczał, że wiedział o nieludzkim traktowaniu robotników przymusowych, ale w jego biografii Kanadyjczyk Michael J. Neufeld zdemaskował to jako próbę wybielenia samego siebie. Według niego von Braun nie był wcale bujającym w obłokach apolitycznym naukowcem, lecz poprzez swoją pracę dla hitlerowskiego reżimu zawarł rodzaj paktu z diabłem, który rzuca długi dzień na jego zasługi jako pioniera podboju kosmosu.

 

REDAKCJA POLECA

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Krzysztof Skiba: Rosyjskie fejki

  2. 2

    Kasyna online oferujące natychmiastowe wypłaty – gdzie ich szukać?

  3. 3

    Katarzyna Lubnauer: Drodzy Sąsiedzi, Przyjaciele, Obywatele… Podajcie dalej ten tekst, by dotarł do jak największej liczby osób

  4. 4

    Komputer z którego administrowano setki stron, które publikowały dziesiątki tysięcy rasistowskich wpisów – znajdował się w polskim Ministerstwie Sprawiedliwości!

  5. 5

    Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!

Exit mobile version