MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA K KONIEC
POR Portugalia 5
UZB Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
ENG Anglia 0
GHA Ghana 0
GRUPA L KONIEC
PAN Panama 0
CRO Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
SUI Szwajcaria 2
CAN Kanada 1
GRUPA B KONIEC
BIH Bośnia i Hercegowina 3
QAT Katar 1
GRUPA C KONIEC
MAR Maroko 4
HAI Haiti 2
GRUPA C KONIEC
SCO Szkocja 0
BRA Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
CZE Czechy 0
MEX Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RSA RPA 1
KOR Korea Płd. 0
GRUPA E
ECU Ekwador
GER Niemcy
GRUPA E
CUW Curaçao
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
TUN Tunezja
NED Holandia
GRUPA F
JPN Japonia
SWE Szwecja
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URY Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Kamil Durczok: W coraz większym stopniu jesteśmy widzami światów równoległych

Czas czytania: 6 min

Kamil Durczok

Zdumiewające, ile w Szaleństwie okazuje się być powabu. Amok znajduje rzesze wyznawców. Część to, jak zawsze, krętacze i koniunkturaliści, gotowi na każde świństwo w imię zysku. Nie ma znaczenia, czy w ten obłęd wierzą, czy może jednak widzą paranoję świata, który sami kreują.

 

Tryumfalny pochód Szaleństwa ma w sobie upiorny urok. Niczym innym nie da się wytłumaczyć ciszy, z jaką normalny świat przyjmuje ten obłęd. Szaleństwo odjeżdża, w zabójczym tempie oddala się od pandemicznej rzeczywistości. Mimo to buntu nie ma. Przeciwnie, z rezygnacją i depresyjną akceptacją patrzy na ten chocholi taniec.Tak, jakby od Szaleństwa niczego już nie chciała, choć szaleństwo kiedyś, w przeszłości, nazywało się władzą. To słowo jednak zasługuje na szacunek. Dziś go brak, Szaleństwo bowiem samo się go pozbawiło. Apatia wygrywa ze sprzeciwem. I nie zmieni tego nakaz, zakaz, kara i dryl.

Bądźcie szaleni, ale zachowujcie się jak normalni ludzie - wyrwane z kontekstu, choć mocno przystające do chorej rzeczywistości wołanie z powieści Coelho, teraz zdaje się być anachronizmem. Nawet krzyknąć tak nie sposób, bo krzyczący wyjdzie na naiwnego głupca. Normalność w czasach zarazy została już tylko u zwykłych ludzi. Harcerze robią staruszce zakupy, ktoś szyje maski, ktoś dowozi lekarzom i pielęgniarkom jedzenie. Za chwilę nie będzie już tego robił, bo knajpa pada, niezdolna zatrudniać kucharzy i kelnerów nie mając klientów ani normalnego ruchu. Medycy jeszcze się skarżą, ale coraz ciszej, bo Szaleństwo nakłada im na usta kaganiec cenzury. Mimo to, prowadzeni przysięgą i przyzwoitością nie grożą, nie buntują się, nie grają ludzkim nieszczęściem, choć nie mają nawet sprzętu który by ich samych bronił przed wirusem. Nikt już nie wierzy, że zaraza szybko padnie a my wrócimy do normalnego życia. Ale wszyscy się mobilizują, wiedzą, że za chwilę będą sobie jeszcze bardziej potrzebni.

Szaleństwo w tym czasie wyje. Skrzeczy z radiowych głośników, straszy z ekranów, odprawia szamańskie obrzędy i wpada w trans, bo w transie jest we własnym świecie. Tam ciągle jest wojna, życie toczy się wokół zdrady, walki, bitwy i spisków. Tam ciągle są oni i my. Swój i obcy. Sojusznik i wróg. Sojusznik, nie przyjaciel, bo przecież przyjaźń wymaga wrażliwości i zrozumienia, a na to w świecie Szaleństwa miejsca nie ma. Przyjaźń, zrozumienie, współczucie, altruizm, poświęcenie - to są kategorie obce. Tam się odprawia własne gusła, nie zwracając uwagi na wołanie o pomoc.

Zdumiewające, ile w Szaleństwie okazuje się być powabu. Amok znajduje rzesze wyznawców. Część to, jak zawsze, krętacze i koniunkturaliści, gotowi na każde świństwo w imię zysku. Nie ma znaczenia, czy w ten obłęd wierzą, czy może jednak widzą paranoję świata, który sami kreują. Ale część jest zapatrzona w Szaleństwo z nabożnym skupieniem, jakby zachwycona złem, żalem i złością jakie wywołuje. Może kiedyś, dawno, zastanawiała się jeszcze czy to wszystko ma sens. Czy głoszone wizje, cedzone oskarżenia i wykrzykiwane hasła trzymają się logiki. Powtórzone po raz setny i tysięczny stały się być czymś całkiem zrozumiałym, nawet bliskim i oczywistym. Wyznawcy tracili krytycyzm i przyjmowali to jako prawdę objawioną w szalejącej współczesności.

Co jest w nas takiego, że starcie szpetnej gęby cynizmu ze szlachetną twarzą dobroci nie kończy się nokautem obłędu w pierwszej rundzie. Ludzi dobrej woli jest więcej. Być może… Ale Szaleństwo jest głośniejsze. Wydziera się i ryczy, w przeciwieństwie do cichnącego, zmordowanego walką o przetrwanie dobra. Dyktuje warunki, przekonane, że dobro jest zastraszone, umęczone i przerażone tym, co będzie. Danse macabre jaki Szaleństwo prowadzi jest zaprzeczeniem tego średniowiecznego. Tamten był wyrazem równości w obliczu zagrożenia i śmierci. Współczesna, karykaturalna wersja, jest raczej demonstracją siły. Znakiem tego, że nawet w obliczu kataklizmu, to ono dyktuje warunki, decyduje do kogo i o czym chce dziś przemawiać.

W coraz większym stopniu jesteśmy widzami światów równoległych. Ten oficjalny, przejęty i zajęty ważnym ponoć teraz wyborem, płynie słowotokiem o fundamentach państwa, konstytucji, stanie nadzwyczajnym i wyjątkowym, tak jakby ktoś nie widział, że nadzwyczajne i wyjątkowe jest wszystko, co przeżywamy od tygodni. Świat oficjalny, dowodzony przez Szaleństwo, knuje właśnie i dywaguje. Co się bardziej opłaca. Gdzie można zdobyć kolejny przyczółek, czy dwa lata pod tymi rządami to cena wygórowana czy może warto iść w zaparte i pokazać, że my nigdy nie odpuszczamy. Czy zmiana reguł gry da jeszcze więcej władzy czy przeciwnie, za rogiem czai się zło, które pozbawi nas, z takim mozołem budowanej, potęgi. W tym amoku nie ma czasu na słuchanie lamentów drugiego świata.

A drugi świat klęka. Ma twarz fryzjerki, kosmetyczki, właściciela baru, szefa firmy transportowej. Za nimi tysięcy, wkrótce może milionów, które właśnie tracą pracę. Ma twarz jeszcze wściekłych albo już zrezygnowanych, którzy zobaczyli co jest na słynnej tarczy i już widzą, że to ich na tej tarczy wyniosą. Ma twarz strachu, bezrobocia, biedy.

Pytanie, czy te światy kiedyś się zejdą. Jeśli tak, czy to będzie brutalne zderzenie czy powrót Szaleństwa do normalności. Nikt przy zdrowych zmysłach nie wątpi gdzie jest normalność a gdzie kroczy paranoja. Idealizm każe wierzyć, że się miękko zejdą. Pragmatyzm, z brutalną logiką i oczywistą historią, dowodzi że szans na drugi scenariusz nie ma. Immanentną cechą Szaleństwa jest upór. A za nim nieobliczalność i nieustępliwość.

Jest trzecie wyjście. Wystrzelona w kosmos władza będzie kontynuować swoją abstrakcyjną podróż aż osiągnie stan nieważkości albo lewitacji. Ludzie w tym czasie zbudują strukturę poziomą. Sami sobie będą pomagać, świadczyć usługi, wymieniać się towarami. Wrócimy do struktury społeczeństw pierwotnych. To trzecie wyjście - w oczywisty sposób abstrakcyjne, nierealne i absurdalne - każe jednak zastanowić się, po co nam władza. Do czego jej potrzebujemy, po co wynajmujemy, dlaczego i za co jej płacimy. A taka refleksja może mieć ozdrowieńcze skutki. Dla wszystkich.

Kamil Durczok

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    Zemsta byłych funkcjonariuszy SB. Chcą opublikować listę homoseksualistów z PiS

  3. 3

    Węgry i Polska blokują unijny budżet. Już sama retoryka Warszawy jest oburzająca. Polski rząd bredzi o „zniewoleniu”

  4. 4

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  5. 5

    Dlaczego PiS nie zgodził się na przyznanie testów dla personelu medycznego? Gowin wyjaśnia

Exit mobile version