MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
SUI Szwajcaria 2
CAN Kanada 1
GRUPA B KONIEC
BIH Bośnia i Hercegowina 3
QAT Katar 1
GRUPA C KONIEC
MAR Maroko 4
HAI Haiti 2
GRUPA C KONIEC
SCO Szkocja 0
BRA Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
CZE Czechy 0
MEX Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RSA RPA 1
KOR Korea Płd. 0
GRUPA E KONIEC
ECU Ekwador 2
GER Niemcy 1
GRUPA E KONIEC
CUW Curaçao 0
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej 2
GRUPA F LIVE
TUN Tunezja 0
NED Holandia 2
GRUPA F LIVE
JPN Japonia 0
SWE Szwecja 0
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URU Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
GER Niemcy
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
MEX Meksyk
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
USA USA
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
ARG Argentyna
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Can’t Help Myself: Absurdalny taniec robota

Czas czytania: 4 min

Dariusz Lachowski

Wielu ludzi doświadcza obecnie uczucia pewnego strachu lub przerażenia związanego z postępującą robotyzacją życia codziennego. W szczególności niepokój budzi u nich fakt, że sztuczna inteligencja sięga do najbardziej skrywanych ludzkich tajemnic, coraz częściej, trafnie tworząc, absorbujące swoją prostotą wypowiedzi.

W różnych wytwórniach od dawna używane są roboty, choć nie takie, jak kreślą w swoich wizjach wzięci reżyserzy wysokonakładowych filmów science fiction. W zakładach przemysłowych najczęściej instalowane są ramiona robotów, bez ustanku i bez zmęczenia wykonujące te same powtarzające się czynności z zegarmistrzowską precyzją. Taka automatyzacja nudnych procesów znajduje zastosowanie podczas składania, pakowania, spawania, malowania, sortowania, transportu czy też pewnych operacji przy taśmach produkcyjnych.

Od lat staje się to wyzwaniem dla współpracy człowiek-robot, gdy w niektórych przypadkach roboty nie zastępują całkowicie ludzi, lecz współpracują z nimi. To nowa koncepcja nazywana „robotyką kolaboratywną”, gdzie roboty i ludzie pracują razem, wykorzystując swe unikalne umiejętności. Oprócz zwiększenia produkcji i jej bezpieczeństwa, co w większości przypadków przynosi wiele korzyści, niewątpliwie stwarza też różnego rodzaju wyzwania dla rynku pracy i to nie tylko negatywne.

Pomysł wykorzystania robota w sztuce nie jest nowy, a ten, o którym chcę napisać, zrodził się w głowach dwóch kontrowersyjnych artystów z „Państwa Środka” Sun Yuan i Peng Yu. W roku 2016 zmodyfikowali ramię robota, często spotykane na liniach produkcyjnych, takich jak te w przemyśle samochodowym i zainstalowali na nim specjalnie zaprojektowaną łopatę/miotłę. Ściśle współpracując z inżynierami robotyki, zaprojektowali też serię trzydziestu dwóch ruchów do wykonywania przez maszynę, a tę odizolowali od przestrzeni wystawowej ścianami akrylowej klatki. Całość została zbudowana i uruchomiona w Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku pod ciekawym tytułem „Can’t Help Myself”.

Obserwowana za przeźroczystych ścian maszyna zdaje się poruszać i żyć własnym życiem wywołując u podglądających wrażenie, że oto nabiera świadomości, by w końcu ewoluować w jakąś formę życia, która schwytana i zamknięta w przestrzeni akrylowej klatki przynosi widzom niesamowitą satysfakcję z oglądania nieprzerwanego działania robota. Wywołuje u oglądających podniecenie ukryte w poczuciu podglądactwa, przedziwnego wojeryzmu w przeciwieństwie do dreszczyku emocji lub napięcia i ostatecznie sprawia, że maszyna jest przez nich akceptowana, w pewnym stopniu personifikowana. Widzowie starają się odnaleźć odpowiedź na pytanie kto w tym przypadku jest bardziej bezbronny: człowiek, który zbudował maszynę czy maszyna kontrolowana przez człowieka?

Czujniki rozpoznania wizualnego i systemy oprogramowania ściśle ze sobą powiązane służą tylko jednemu celowi – robot ma za zadanie zatrzymać lepką, ciemnoczerwoną ciecz w określonym obszarze działania. Kiedy czujniki wykryją, że płyn wypływa zbyt daleko, ramię gorączkowo wpycha go z powrotem na miejsce, pozostawiając smugi na ziemi i rozpryski na otaczających ścianach.

Tytuł instalacji „Can’t Help Myself” odnosi się do pozornie niekończącego się zadania robota polegającego na powstrzymaniu płynu. Robot nie jest w stanie powstrzymać się przed odgarnianiem, mimo że płyn ciągle sączy się na zewnątrz. Może to sugerować, że robot uwięziony jest w cyklu powtarzalnych zachowań, których w żaden sposób nie może kontrolować.

Praca Sun Yuan i Peng Yu interpretowana jest na różne sposoby. Niektórzy widzowie postrzegają to jako komentarz do postępującej automatyzacji świata i potencjalnych zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją. Inni postrzegają to jako metaforę ludzkiej natury i naszej własnej niezdolności do kontrolowania własnych impulsów. Prawda jest jednak inna.

Autorzy instalacji znani są z wykorzystywania czarnego humoru do poruszania kontrowersyjnych tematów, a niekończący się, powtarzalny taniec robota przedstawia absurdalne i syzyfowe spojrzenie na współczesne problemy związane z migracją i suwerennością. Krwawe ślady, które gromadzą się wokół ramienia maszyny, przywołują przemoc wynikającą z inwigilacji i pilnowania stref granicznych.

Te instynktowne skojarzenia zwracają uwagę na konsekwencje autorytaryzmu kierowanego programami politycznymi, które dążą do ustanowienia większej liczby granic między miejscami i kulturami oraz do coraz częstszego wykorzystanie technologii do monitorowania środowiska.

 

Prezydent Andrzej Duda, podczas jednego z radiowych wywiadów powiedział, że jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że wybory, a wraz z nimi referendum dotyczące relokacji migrantów, odbędą się w październiku. Termin 15 października uznał za „bardzo ładną datę” i zwrócił uwagę, że Polacy nie przepadają za długimi kampaniami wyborczymi.

Opracowanie: Dariusz Lachowski

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!

  2. 2

    Zemsta byłych funkcjonariuszy SB. Chcą opublikować listę homoseksualistów z PiS

  3. 3

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  4. 4

    Ks. Stanisław Walczak: J. Kaczyński i abp. Jędraszewski cierpią na kompleks nicości

  5. 5

    Adam Mazguła: Panie Jaki, pańska wiarygodność popada właśnie w ruinę

Exit mobile version