MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA J KONIEC
Argentyna 2
Austria 0
GRUPA I KONIEC
Francja 3
Irak 0
GRUPA I KONIEC
Norwegia 3
Senegal 2
GRUPA J KONIEC
Jordania 1
Algieria 2
GRUPA K KONIEC
Portugalia 5
Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
Anglia 0
Ghana 0
GRUPA L KONIEC
Panama 0
Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
Kolumbia 1
DR Konga 0
GRUPA B
Szwajcaria
Kanada
GRUPA B
Bośnia i Hercegowina
Katar
GRUPA C
Maroko
Haiti
GRUPA C
Szkocja
Brazylia
GRUPA A
Czechy
Meksyk
GRUPA A
RPA
Korea Płd.
GRUPA E
Ekwador
Niemcy
GRUPA E
Curaçao
Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
Tunezja
Holandia
GRUPA F
Japonia
Szwecja
GRUPA D
Turcja
USA
GRUPA D
Paragwaj
Australia
GRUPA I
Norwegia
Francja
GRUPA I
Senegal
Irak
GRUPA H
Urugwaj
Hiszpania
GRUPA H
Republika Zielonego Przylądka
Arabia Saudyjska
GRUPA G
Nowa Zelandia
Belgia
GRUPA G
Egipt
Iran
GRUPA L
Panama
Anglia
GRUPA L
Chorwacja
Ghana
GRUPA K
Kolumbia
Portugalia
GRUPA K
DR Konga
Uzbekistan
GRUPA J
Jordania
Argentyna
GRUPA J
Algieria
Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału

Stefan Niesiołowski: Nieudana konferencja

Czas czytania: 5 min
Stefan Niesiołowski

Stefan Niesiołowski

Jest w Polsce wystarczająco dużo bohaterów męczenników o bojowników chociażby powstańców w getcie oraz organizatorów buntów w Sobiborze i Oświęcimiu i wystarczyło tylko zapytać polskich historyków.


Warszawską konferencję na temat Bliskiego Wschodu trudno uznać za udaną. Sam pomysł od początku niefortunny, bo wpisujący Polskę w konflikt, a właściwie sieć konfliktów na Bliskim Wschodzie był dobry przede wszystkim dla p. Benjamina Netanjahu, który prowadzi kampanię wyborczą, ale w niczym nie służył Polsce.

Nasz kraj ma względnie poprawne lub dobre stosunki z wszystkimi krajami regionu, także w Iranem, a konferencja mimo zapewnień i zaklęć była pomyślana jako spektakl antyirański. I nic nie mogły pomóc wysiłki polskiej dyplomacji, by przekonać Iran, że tak nie jest.

Nieobecność największych państw Unii Europejskiej, a także czołowych graczy na Bliskim Wschodzie: Turcji, Rosji, oczywiście Iranu oraz Autonomii Palestyńskiej, stawiała pod znakiem zapytania zapewnienia amerykańskiej bliskiej Trumpowi stacji Fox News, że na konferencji zostanie osiągnięte „porozumienie stulecia” czyli rozwiązanie konfliktu palestyńsko-izraelskiego.

Tego konfliktu nikomu od pół wieku nie udało się rozwiązać, bo jest on efektem głębokiej i trudnej do usunięcia różnicy stanowisk nie tylko głównych jego uczestników, czyli Izraela i Palestyny, ale także wielu krajów arabskich, które rozgrywają przy okazji własne interesy.

Na warszawskiej konferencji więcej było ważnych przywódców nieobecnych niż obecnych. A prawie wszyscy przedstawiciele krajów regionu reprezentowali szyicki odłam islamu. Co stawiało pod znakiem zapytania wiarygodność zapewnień o walce z terroryzmem, przynajmniej islamskim, gdyż on ma obecnie przede wszystkim charakter sunnicki. Sunnicka jest Al Kaida i sunnickie jest państwo islamskie. Reżim w Teheranie nie jest demokratyczny, prześladuje przeciwników politycznych i krytykowanie rządów ajatollahów z pozycji demokratycznych jest moralnie i politycznie uzasadnione. Ale robienie tego w towarzystwie ludzi, którzy poćwiartowali opozycyjnego dziennikarza, ścinają głowy za odejście od islamu, albo za nieprzestrzeganie nakazów religijnych fanatyków jest hipokryzją i przyzwoleniem na okrucieństwo.

W całym regionie Bliskiego i Środkowego Wschodu jedynym państwem demokratycznym jest Liban, tak więc wskazywanie na Iran jako jakiś szczególny przykład niedemokratycznego reżimu i wroga publicznego numer 1. Jest wyłącznie poparciem kampanii wyborczej p. Netanjahu, który z antyirańskiej retoryki uczynił jedno z głównych założeń i haseł swojej kampanii.

Z konferencji przebiły się dwa przesłania wiceprezydenta Mike Pence’a, który mówił: „irański reżim sfinansował królestwo chaosu…irański reżim nawołuje do kolejnego Holokaustu. W Syrii irańscy żołnierze wspierają reżim Assada…W Jemenie rebelianci strzelają irańskimi rakietami, siejąc chaos i zniszczenie w całym kraju. Wszyscy jesteśmy zjednoczeni w naszej misji polegającej na wypracowaniu jaśniejszej przyszłości, bezpieczeństwa i dobrobytu na Bliskim Wschodzie”. W podobnym duchu wypowiadał się także amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo. Trudno o większą obłudę i rozmijanie się z rzeczywistością. Jeszcze dalej poszedł jedyny chyba rzeczywisty beneficjent tej konferencji p. Netanjahu, który ogłosił: „spotkanie jest ważne, bo zbliża Izrael z państwamii arabskimi we wspólnym interesie jakim jest wojna z Iranem”. Po godzinie na twitterze słowo wojna zastąpiło słowo walka.

Konferencja będąca projekcją obsesji Donalda Trumpa i interesów Benjamina Netanjahu obfitowała też w szereg wypowiedzi kompromitujących i wyjątkowo dla Polski niefortunnych.

Amerykańska dziennikarka Andrei Mitchell mówiła o mordowaniu Żydów przez polski i nazistowski reżim, Netanjahu mówił, że Polacy kolaborowali z nazistami z czego dość pokrętnie i niekonsekwentnie się wycofywał.

Nie zawarto żadnego istotnego porozumienia, a komunikat końcowy był mętny i odwołujący się do dalszych rozmów i rokowań, co zwykle oznacza, że niczego konkretnego nie uzgodniono.

Pogłębiła się izolacja Polski w Unii Europejskiej oraz różnice zdań pomiędzy Unią i Stanami Zjednoczonymi. Polityka Trumpa po raz kolejny okazała się nieobliczalna i niekonsekwentna.

Nie wiadomo właściwie kto z wyjątkiem wymienionych na początku zainteresowanych skorzystał na tej konferencji. Na pewno nie Polska. Oczywiście w interesie Polski leży utrzymywanie dobrych stosunków z USA jako gwarantem naszego bezpieczeństwa, ale USA są także gwarantem bezpieczeństwa całej Unii i Europy Zachodniej i wynika to z całej najnowszej historii i elementarnych zasad bezpieczeństwa i stabilizacji demokratycznego świata, a nie od niepotrzebnych gestów uległości wobec potężnego sojusznika, których jak uczy najnowsza historia Ameryka nie ceni i nie rozumie.

Nieudana nawet była umowa na zakup systemu Himars, bo zamiast 56 kupiliśmy 18 rakiet w dodatku bez offsetu i transferu technologii, a swoistym dopełnieniem niepowodzeń i dyplomatycznej niezdarności było wychwalanie przez Amerykanów niejakiego Franka Blajchmana żydowskiego partyzanta, ale także późniejszego stalinowskiego zbrodniarza, który jest odpowiedzialny za prześladowanie i mordowanie polskich patriotów.

Jest w Polsce wystarczająco dużo bohaterów męczenników o bojowników chociażby powstańców w getcie oraz organizatorów buntów w Sobiborze i Oświęcimiu i wystarczyło tylko zapytać polskich historyków.

Stefan Niesiołowski

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Stała baza USA w Polsce. Co wiadomo o planach rządu

  2. 2

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  3. 3

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  4. 4

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  5. 5

    Komisja Wenecka krytykuje projekt prezydenta. Chodzi o sądy