Mundial 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
Grupa A Koniec
Meksyk 1
Korea Płd. 0
Grupa B Koniec
Kanada 6
Katar 0
Grupa D
USA -
Australia -
Grupa C
Szkocja -
Maroko -
Grupa C
Brazylia -
Haiti -
1/8 finału
Zwycięzca Grupy A -
Drugi z Grupy B -
Finał
Finalista 1 -
Finalista 2 -

Roman Giertych: Prawdziwa historia o tym, jak Marek Suski udowodnił, że jest patriotą niezłomnym

Czas czytania: 3 min

Roman Giertych

Ciekawe czy pobyt na tej konferencji finansował pan poseł Suski osobiście (tak było w moim przypadku), PiS, czy Sejm?

 

Parę lat temu uczestniczyłem na konferencji przygotowanej przez Stolicę Apostolską. Byli tam posłowie, ministrowie (nawet premierzy) z wielu krajów.

Rok później na tę konferencję przybył wysłannik PiS - ówczesny poseł, a obecny minister Marek Suski. Konferencja wówczas dotyczyła problemów demograficznych.

Po trzydniowej konferencji zaplanowana była audiencja u Benedykta XVI w pałacu w Castelgandolfo.

Tak się przypadkowo złożyło, że oczekując na wejście do pałacu byliśmy z żoną świadkami niezwykłego wydarzenia.

Otóż była to (być może jedyna w hisotrii) próba nawiązania relacji międzynarodowych z obecnym ministrem.

Do posła Marka Suskiego podszedł główny sekretarz tej konferencji i postanowił go zapytać jak się podobała konferencja. Ciekawość sekretarz wzmagał fakt, że podczas trzydniowego pobytu nasz dzielny poseł hołubił maksymę "mowa jest srebrem, a milczenie złotem".

Zagadnięty przez sekretarza w języku angielskim (był to język konferencji) na wszelkie pytania nasz obecny minister odpowiadał: yes.

Po czwartej takiej odpowiedzi sekretarz przeszedł na francuski, czego niestety poseł Suski nie zauważył i nadal na wrogie zaczepki w języku najstarszej córy Kościoła odpowiadał w mowie Szekspira ograniczając jednak tę mowę do przytoczonego wyżej krótkiego "yes".

Sekretarz próbował jeszcze namolnie zapytać coś po niemiecku, ale i gdy ta zmiana spotkała się z podziwu godnym i konsekwentnym "yes" zmył się jak niepyszny.

Przysłuchując się tej scenie milczałem, ale po tchórzowskiej rejteradzie sekretarza moja żona z miłym uśmiechem zapytała:

- Panie pośle, przepraszam za ciekawość, ale po co Pan przyjeżdża na trzydniową konferencję, która nie korzysta z tłumaczy, jeżeli Pan w żadnym obcym języku nie mówi?

Na to poseł Suski dumnie wyprostował czoło i odpowiedział:

- Jestem posłem z Polski i będę mówił po polsku - i majestatycznym krokiem oddalił się dając nam i innym tym samym świadectwo, że prawdziwego patrioty nie sposób złamać.

 

Roman Giertych

Ciekawe czy pobyt na tej konferencji finansował pan poseł osobiście (tak było w moim przypadku), PiS, czy Sejm?

 

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  2. 2

    Komisja Wenecka krytykuje projekt prezydenta. Chodzi o sądy

  3. 3

    90 sekund z Trumpem. Wielka dyplomacja przy siatce

  4. 4

    Po ponad tysiącu lat obumarł Major Oak – legendarny dąb Robin Hooda z Sherwood Forest

  5. 5

    Zadłużony jak facet. Spontaniczna jak kobieta. Zaskakujące wyniki badania polskich dłużników

Exit mobile version