Robert Lewandowski: Mądrość boiskowa i koncentracja powinny być na wyższym poziomie

Czas czytania: 2 min
Robert Lewandowski. Fot. facebook.com/rl9official

Robert Lewandowski przyznał, że po sobotnim zwycięstwie nad Rumunią 3:1 awans do przyszłorocznych mistrzostw świata w Rosji jest na wyciągnięcie ręki. - Teraz od nas zależy, kiedy postawimy kropkę nad "i" – powiedział.

Trzy bramki we wczorajszym meczu, w tym dwie z rzutów karnych, zdobył Robert Lewandowski. Na cztery kolejki przed końcem kwalifikacji biało-czerwoni prowadzą zdecydowanie w grupie E.

To piąte z rzędu zwycięstwo kadry Nawałki w eliminacjach. Po sześciu kolejkach Polska ma już 16 punktów i jest bardzo bliska awansu. O sześć wyprzedza Danię i Czarnogórę. Rumunia pozostała z sześcioma punktami.

- Im bliżej końca eliminacji, tym będzie trudniej utrzymać koncentrację. To jak z jazdą samochodem, najtrudniejsze są ostatnie kilometry. - mówił po meczu Robert Lewandowski - Najważniejsze są dla nas teraz dwa mecze wrześniowe, by je wygrać i przybliżyć się do awansu. Tylko od nas zależy, co będzie. Dlatego musimy być czujni. Nie możemy myśleć, że jak nam się nie uda w jednym meczu, to spokojnie, bo mamy zapas. Nie, im szybciej awansujemy, tym lepiej. Zwłaszcza jeśli popatrzymy na ostatnie 20 minut spotkania z Rumunią, które nie były rewelacyjne.

- Teoretycznie mundial jest na wyciągnięcie ręki i tylko od nas zależy, kiedy postawimy przysłowiową kropkę nad "i". Jednak trzeba przyznać, że ostatnie minuty meczu z Rumunią nie wyglądały dobrze w naszym wykonaniu i musimy wyciągnąć z tego wnioski. To jest koniec sezonu i mogło nam zabraknąć sił. Jednak mądrość boiskowa i koncentracja powinny być na wyższym poziomie. To my biegaliśmy za piłką, a powinno być odwrotnie – zauważył Lewandowski.

Kapitan reprezentacji Polski pierwszą bramkę strzelił w 29. minucie z rzutu karnego. Do tego czasu ataki biało-czerwonych nie przynosiły efektów.

- Czasami zbyt wolno graliśmy i dlatego nie stwarzaliśmy sobie klarownych sytuacji. Z drugiej strony ważna jest konsekwencja i cierpliwość. Rumuni wiedzieli, że w Warszawie muszą solidnie się bronić. Gdybyśmy czasami przyśpieszyli grę, to tych sytuacji bramkowych mogło być więcej – ocenił.

 

 

(df) thefad.pl / Źródło: Kurier PAP

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Hybryda plug-in czy elektryk? Najpierw sprawdź, gdzie będziesz ładować

  2. 2

    Roman Giertych: Ośmieszeni. Upokorzeni. Okradzeni

  3. 3

    Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego

  4. 4

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

  5. 5

    50 skąpo ubranych dziewczyn tańczyło na jeepach podczas pogrzebu urzędnika na Tajwanie

Exit mobile version