Wyobraź sobie miasto, w którym każdy budynek – od wysokich wieżowców po domy jednorodzinne – nie tylko odbija promienie słońca, ale zamienia je w energię: czystą, odnawialną i dostępną na wyciągnięcie ręki. Jeszcze niedawno brzmiało to jak wizja rodem z science fiction, dziś staje się realną perspektywą dzięki przełomowi międzynarodowego zespołu naukowców z projektu CitySolar. W marcu 2025 roku ogłoszono, że przezroczyste panele słoneczne osiągnęły rekordową wydajność na poziomie 12,3%. To kamień milowy, który może na trwałe zmienić sposób, w jaki myślimy o energii – zarówno w przestrzeni miejskiej, jak i wiejskiej.
Nowe oblicze energii odnawialnej
Przezroczyste panele słoneczne to technologia, która od lat budzi zainteresowanie, ale dotąd pozostawała w cieniu klasycznych, nieprzezroczystych instalacji fotowoltaicznych. Problemem była niska wydajność – konieczność przepuszczania światła sprawiała, że ogniwa nie były w stanie efektywnie konwertować promieni słonecznych na prąd.
Naukowcy z CitySolar dokonali jednak istotnego przełomu. Wykorzystując perowskit, czyli nowoczesny materiał o wyjątkowych właściwościach fotowoltaicznych, w połączeniu z organicznymi komponentami, udało się stworzyć ogniwo niemal całkowicie przezroczyste, a przy tym niespodziewanie skuteczne.
– To pierwszy raz, gdy udało się osiągnąć tak wysoki poziom efektywności bez poświęcania przezroczystości materiału – podkreślają badacze. I dodają: „To dowód, że technologia może być jednocześnie estetyczna i funkcjonalna.”
Domy, które wytwarzają własną energię
Z punktu widzenia mieszkańców i projektantów budynków mieszkalnych oznacza to zupełnie nowe możliwości. Okna w domach jednorodzinnych, blokach czy apartamentowcach mogłyby nie tylko doświetlać wnętrza, ale też produkować energię – wystarczającą do zasilenia oświetlenia, systemów wentylacyjnych, klimatyzacji, a nawet ładowarek do samochodów elektrycznych.
Jak informuje The Independent, projekt CitySolar otrzymał niemal 4 miliony euro finansowania z Unii Europejskiej, co pozwoliło przyspieszyć badania nad komercjalizacją technologii. Obecnie trwają rozmowy z partnerami przemysłowymi, a pierwsze pilotażowe wdrożenia mogą pojawić się już w ciągu najbliższych kilku lat.
Mniej emisji, więcej autonomii
W szerszym kontekście mówimy o technologii, która może przyczynić się do dekarbonizacji sektora budowlanego, odpowiedzialnego dziś za około 40% zużycia energii w Europie. Przezroczyste panele nie zastąpią całkowicie tradycyjnych rozwiązań, ale mogą znacząco uzupełnić bilans energetyczny budynków – zwłaszcza tam, gdzie nie ma miejsca na dachowe instalacje solarne.
Warto dodać, że nie tylko zespół CitySolar pracuje nad tą koncepcją. Inne grupy badawcze również odnotowują postępy – w tym ogniwa półprzezroczyste, które oferują kompromis między estetyką a wydajnością. Coraz więcej wskazuje na to, że to nie chwilowy trend, lecz początek nowej generacji fotowoltaiki.
Przyszłość, która się zbliża
Choć przed technologią wciąż wiele testów, optymalizacji kosztów i prac nad skalowalnością, kierunek jest jasny. Transparentne panele słoneczne mogą wkrótce przestać być ciekawostką z laboratoriów i stać się elementem codziennego krajobrazu naszych domów.
W czasach, gdy zrównoważone źródła energii stają się niezbędne, a przestrzeń miejska i prywatna jest coraz bardziej cenna, takie rozwiązania mogą okazać się kluczem do energetycznej niezależności. Jeśli okna mogą produkować prąd – to znaczy, że patrzymy w przyszłość dosłownie i w przenośni.
DF, thefad.pl / Źródło: "The Independent"