Co PiS obiecało Saryusz-Wolskiemu? Dotacje dla jego fundacji i miejsce na liście wyborczej PiS

Czas czytania: 2 min
Jacek Saryusz-Wolski. Fot. eppgroup.eu

Tajny plan wystawienie Jacka Saryusz-Wolskiego przeciwko Donaldowi Tuskowi w wyborach na szefa Rady Europejskiej przygotował w pojedynkę europoseł PiS Ryszard Czarnecki. Ostateczna decyzja zapadła w jego podwarszawskim mieszkaniu podczas spotkania, które odbyło się w trzy pary oczu: kandydat, gospodarz i prezes PiS Jarosław Kaczyński. - informuje Newsweek.pl.

Polityk PiS, na którego powołuje się Newsweek, twierdzi, że tkwienie w Platformie frustrowało Saryusz-Wolskiego. Jednak podstawowym powodem, dla którego miał on przyjąć propozycję PiS, było to, że od lat czuł się "wypychany z Platformy". - pisze Newsweek.

- My naprawdę niczego mu nie obiecaliśmy. MSZ nie wchodzi w grę, bo prezes musi tam mieć człowieka, który będzie go słuchać, a Saryusz jest niesterowalny. Komisarz? Odpada. To stanowisko, do którego w PiS już dziś jest kolejka. - cytuje wypowiedź polityka PiS Newsweek.

Na co w takim razie może liczyć Saryusz-Wolski?

Zdaniem Newsweeka, PiS Saryusz-Wolskiemu obiecał dotacje dla Centrum Europejskiego Natolin, w którego dokumentach Saryusz-Wolski figuruje jako jego prezydent oraz miejsce na listach PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Dotacje o których się wspomina mają pochodzić z konkursu zorganizowanego przez Ministra Nauki Jarosława Gowina. Stawką jest w nim ponad ćwierć miliona złotych dofinansowania.

Jak jednak twierdzi polityk PiS, z którym rozmawiał Newsweek, podstawowym powodem, dla którego Saryusz-Wolski propozycję przyjął, było to, że od lat czuł się "wypychany z Platformy".

Jacek Saryusz-Wolski: Tusk sam sobie winien

Jacek Saryusz-Wolski na Twitterze tłumaczy swój start w wyborach na szefa Rady Europejskiej. Krytykuje opozycję i zarzuca jej "skrywanie głębokich kompleksów, powierzchowną znajomość unijnej historii, jej mechanizmów oraz syndrom jaźni odzwierciedlonej".


I jak dodaje, to "Nie niechęć do Przewodniczącego Donalda Tuska, a jego zaangażowanie w polską politykę (było) przyczyną odmowy poparcia. Przecież dwa i pół roku temu miał poparcie PiS, miałby i teraz. Sam sobie winien".

 

 

(df) thefad.pl / Źródło - Newsweek.pl

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Nawrocki chce referendum. Mazguła proponuje pytanie, które odwraca całą grę

  2. 2

    Marcin Wiącek nie wejdzie do Rady Nowej Konstytucji. „Odmówiłem”

  3. 3

    Nawrocki chce referendum klimatycznego. Ekspert: „Ten konstrukt jest bez sensu”

  4. 4

    Przełom w walce z rakiem trzustki? Ten lek może zmienić standard leczenia

  5. 5

    Mniej alkoholu, więcej kawy. Jak pokolenie Z zmienia sposób imprezowania

Exit mobile version