Czy Wielka Brytania będzie mogła odwołać brexit?

W opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) nie ma przeszkód prawnych, aby Wielka Brytania mogła jednostronnie wycofać swoją deyczję o Brexicie. Opinia rzecznika generalnego poprzedza każdy wyrok TSUE, ale sędziowie nie są nią zobowiązani.
Niepewny wynik głosowania w Izbie Gmin
Opinia rzecznika to jednak nie wyrok całego Trybunału. I nie jest ona wiążąca dla sędziów. Rzadko zdarza się, aby odbiegała od końcowego werdyktu TSUE, ale nie jest to wykluczone. Sanchez-Bordona ocenił w swojej opinii, że nie istnieją przepisy zabraniające Londynowi czasowego lub całkowitego wstrzymania brexitu pod warunkiem, że ewentualna umowa brexitowa nie weszła ostatecznie w życie.
Jeden z autorów pozwu – szkocki europoseł Alyn Smith (Zieloni-Wolny Sojusz Europejski), który należy do SNP stwierdził, że „wreszcie mamy mapę drogową do wyjścia z tego brexitowego pobojowiska”. - Są inne rozwiązania i możemy wreszcie zatrzymać tykający zegar – mówił Smith.
Nie wiadomo kiedy zapadnie ostateczny wyrok TSUE, ale bardzo mało prawdopodobne, aby doszło do tego przed 11 grudnia, kiedy zaplanowane jest w Izbie Gmin głosowanie ws. projektu umowy brexitowej. Odrzucenie jej zapowiada ponad 80 posłów rządzącej Partii Konserwatywnej, a także posłowie SNP, północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistycznej, proeuropejscy Liberalni Demokraci oraz duża część opozycyjnej Partii Pracy. Wynik głosowania jest więc dla rządu Theresy May mocno niepewny.
Michał Strzałkowski / Artykuł pochodzi ze strony EURACTIV.pl
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
„Cud w Polsce”. Świat odkrył historię Mai. Łatwogang zebrał ponad 250 milionów złotych
-
2
Czarnobyl po 40 latach. Powrót do miasta widma
-
3
Ks. Stanisław Walczak do Beaty Mazurek: Swoim „ćwierkaniem” przemieniła Pani żałobę w walkę z porządnymi, uczciwymi ludźmi, w odwet, w zemstę…
-
4
Wstrząsające zdjęcia, które długo pozostaną w pamięci
-
5
Włodzimierz Czarzasty w liscie do A. Dudy: Musiał Pan sobie, Panie Prezydencie, zdawać sprawę z tego, do czego prowadzi eskalacja agresji w przestrzeni publicznej