Szukaj w serwisie

×
31 grudnia 2019

Nieliberalne demokracje. Węgry i Polska – największą porażką Europy

Jacek Lepiarz

Jacek Lepiarz

 

Nieliberalne demokracje w Europie Środkowo - Wschodniej, przede wszystkim Węgry i Polska, wdrażają nacjonalistyczny model polityki. To największa porażka wspólnej Europy – pisze „Sueddeutsche Zeitung”.

Jarosław Kaczyński już w 2011 roku zapowiadał, że Warszawa stanie się Budapesztem. Fot. Źródło: dw.de

„Państwa, w których panuje nieliberalna demokracja, coraz bardziej podważają system wartości Zachodu. Dzieje się tak zarówno w Unii Europejskiej, jak i w Stanach Zjednoczonych. Być może Unia Europejska, taka, jaką znamy dziś, za kilka lat przestanie istnieć” – pisze we wtorek redaktor naczelny największej opiniotwórczej gazety niemieckiej „Sueddeutsche Zeitung”.

Kurt Kister zwraca uwagę na przybierający na sile w minionej dekadzie trend w Europie. „Odwrót od liberalnej demokracji, która opiera się na fundamencie rewolucji francuskiej i amerykańskiej z końca XVIII wieku”. W latach 90-tych ubiegłego stulecia, uważano, że globalny rozwój nieuchronnie zmierza w kierunku zachodniego modelu społeczeństwa. Opisał to Francis Fukuyama w „Końcu historii”, kraje Europy Wschodniej i Południowo-Wschodniej dążyły do UE – zaznacza autor.

Węgry i Polska wybrały nacjonalizm

„Dziś wiele państw, najbardziej zaś Węgry i Polska, wybrały nacjonalistyczny model. "Wartości zachodnie" jak emancypacja, podział władzy, solidarność z migrantami, wolność sztuki i prasy i wiele innych uważane są za szkodliwe” – pisze Kurt Kister.

 

„Powstanie tak nieliberalnych demokracji, gdzie politycy, zachowują się w sposób półautorytarny, są wybierani przez większość – jest największą porażką wspólnej Europy” – ocenia redaktor naczelny „SZ”.

Nacjonalizm – permanentny konflikt

XXI stulecie jest naznaczone powrotem nacjonalizmu, który nie jest liberalny, a więc nie może zapewnić wszystkim wolności – zaznacza autor. Nacjonalizm jest ideologią kolektywną, ponieważ nie chodzi mu o jednostkę, lecz o „mityczną wspólnotę – naród, kraj”. Nacjonalizm – kontynuuje Kister – nie jest ani patriotyzmem, ani miłością do ojczyzny. „Antyliberałom chodzi o permanentny spór, o korzyści kosztem innych. „Hasło Trumpa "America first" jest współczesnym tłumaczeniem niemieckiego "Niemcy ponad wszystko"” – czytamy w komentarzu.

Zdaniem Kurta Kistera, obecne stulecie będzie stuleciem Chin, które nie zamierzają, jak USA, wycofać się ze świata. Wręcz przeciwnie, prowadzą politykę ekspansji wobec Afryki i Azji, a także wobec Europy.

Europa „rozbijana tendencjami odśrodkowymi” nie będzie w stanie sprostać konkurencji ze strony Chin – pesymistycznie podsumowuje redaktor naczelny „Sueddeutsche Zeitung”.

 

REDAKCJA POLECA

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję