Roman Giertych: Na kogo głosować? Hołownia, Kosiniak-Kamysz, czy Trzaskowski?

Czas czytania: 3 min

Roman Giertych

Otóż trzeba oddać głos na tego, który w II turze wyborów prezydenckich ma największe szanse wygrać z Andrzejem Dudą. Nie na tego, który ma szanse wejść do II tury, ale na tego, który może zgromadzić jak najwięcej elektoratu środka, aby uzyskać ponad 50%.

 

Po wczorajszej zmianie kandydata przez PO wielu ludzi stawia sobie pytanie: na kogo głosować? Szymona Hołownię, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Rafała Trzaskowskiego różnią pewne niuanse i światopogląd, ale w zasadniczych kwestiach ważnych dla elektoratu opozycyjnego tj. w sprawie przywrócenia praworządności, rozliczenia PiS i zatrzymania ekonomicznej grabieży Polski ich poglądy są tożsame albo podobne. Kosiniak-Kamysz jest może bardziej centrowo-prawicowy, Hołownia centrowy, a Trzaskowski centrowo-lewicowy. Nie to jest jednak istotne.

Śmiem twierdzić, że dla przeważającej większości zwolenników opozycji nie jest ważne który z tej trójki zostanie Prezydentem, ale ważne jest aby nie był nim Andrzej Duda. I w gruncie rzeczy z zasadniczych powodów odnoszących się do fundamentów naszej demokracji obojętne jest nazwisko nowego Prezydenta RP, byle było to nowe nazwisko.

To pozwala nam odpowiedzieć na pytanie zadane w tytule: na kogo głosować? Otóż trzeba oddać głos na tego, który w II turze wyborów prezydenckich ma największe szanse wygrać z Andrzejem Dudą. Nie na tego, który ma szanse wejść do II tury (bo na razie każdy z tych trzech kandydatów takie szanse ma), ale na tego, który może zgromadzić jak najwięcej elektoratu środka, aby uzyskać ponad 50%. Na chwilę obecną takie największe szanse ma Szymon Hołownia, a potem Władysław Kosiniak-Kamysz. Rafał Trzaskowski w II turze na chwilę obecną z Dudą przegrywa, ale to się jeszcze może zmienić, bo dopiero rozpoczął kampanię. Więc decyzję o głosowaniu musimy podjąć na dwa tygodnie przed wyborami na podstawie kilku sondaży, w których badane będzie poparcie w II turze wyborów prezydenckich. Nic to nam nie daje, że któryś z tych kandydatów wejdzie do II tury, gdy nie będzie w stanie jej wygrać. Możemy mieć wówczas znowu sytuacje honorowego zwycięstwo, a PiS będzie mieć triumf. Dla Polski zwycięstwo Andrzeja Dudy będzie oznaczać katastrofę. Musimy zrobić wszystko co możliwe, aby temu zapobiec.

Roman Giertych

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Hybryda plug-in czy elektryk? Najpierw sprawdź, gdzie będziesz ładować

  2. 2

    Roman Giertych: Ośmieszeni. Upokorzeni. Okradzeni

  3. 3

    Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego

  4. 4

    Roman Giertych: Protest przeciwko ważności wyborów do Sejmu RP

  5. 5

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

Exit mobile version