Krzysztof Skiba: Kiedyś dostawałem Złote Płyty – a teraz groźba ciupy

Czas czytania: 1 min

Krzysztof Skiba

Teoretycznie grozi mi w tej sprawie rok więzienia. Ciekawostką jest fakt, że sprawę prowadzi Wydział Karny, a nie cywilny.

Mieli rację ci którzy żartobliwie twierdzili, że być może tytuł mojej biografii "Skiba ciągle na wolności" przestanie być aktualny.

Wczoraj podczas rozmowy z adwokatem dowiedziałem się, że jeśli przegram proces z TVP (akt oskarżenia już otrzymałem) to będę "osobą karaną".

Teoretycznie grozi mi w tej sprawie rok więzienia. Ciekawostką jest fakt, że sprawę prowadzi Wydział Karny, a nie cywilny. To chyba próba psychicznego zastraszenia?

Sprawa prowadzona jest z powództwa prywatnego i ma charakter polityczny, ale groźba ciupy jest.

No cóż ja uważam, że powiedziałem tylko prawdę i że to, co tak uparcie uprawiała TVP w stosunku do prezydenta Adamowicza, to nie było żadne dziennikarstwo, tylko lincz medialny i postaram się na procesie to udowodnić.

Kiedyś dostawałem Złote Płyty, a teraz akty oskarżenia. Takie czasy :)

Krzysztof Skiba

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Marta Frej: AUTOEROTYZM = MASTURBACJA

  2. 2

    Dieta MIND sprzyja odchudzaniu i wspiera pracę mózgu. Co jeść, a czego unikać?

  3. 3

    Ten pilot w powietrzu spędził ponad 25 tys. godzin. Oto jego opinia na temat katastrofy smoleńskiej

  4. 4

    Adam Mazguła: Biskupi, odczepcie się od kobiet

  5. 5

    Wychylcie szkalneczkę whisky za Roberta Burnsa. Nie wiecie kto to? Przeczytajcie!

Exit mobile version