Krajobraz po bitwie. Prezydent Niemiec Frank-Walter z wizytą w Hamburgu: „To, co zobaczyłem, wprawiło w osłupienie”

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w towarzystwie burmistrza Hamburga Olafa Scholza wizytował miejsca starć policji z przeciwnikami szczytu G20. To, co zobaczył, wprawiło go w osłupienie.
W ocenach zamieszek w Hamburgu powtarza się opinia, że głównodowodzący policyjną operacją Hartmut Dudde od dawna znany jest jako zwolennik twardego kursu wobec demonstrantów i postawienie go na czele policji ochraniającej szczyt G20 dawało z góry odpowiedź na pytanie, jak w razie demonstracji na masową skalę, przechodzących w starcia z siłami porządkowymi, będzie zachowywać się policja. Zdecydowanie, twardo i brutalnie. Sama policja stanowczo odrzuca zarzut o przekroczenie przez nią uprawnień i nadużywanie siły.
Co mówią organizatorzy protestów?
Ci, jak można było oczekiwać, zdecydowanie odrzucają każdą próbę obarczenia ich odpowiedzialnością za walki uliczne, zdemolowane i splądrowane sklepy, spalone samochody i poturbowanych policjantów. Ich zdaniem winni są politycy, którzy nie zgodzili się na pokojowe demonstracje przeciwników szczytu i dali wolną rękę policji. Rzeczniczka organizacji "Grenzenlose Solidarität statt G20" ("Solidarność bez granic zamiast G20"), Emily Laquer oświadczyła, że "jako organizatorzy cywilnego nieposłuszeństwa i demonstracji nie damy sobie narzucić takiej interpretacji wydarzeń".
Przyznała jednak, że "źle się stało, że wskutek demonstracji ucierpieli mieszkańcy Hamburga, i że niektórzy stracili samochody, bo my tego nie chcieliśmy". Zapewniła, że jej organizacja nie planowała zamieszek i walk z policją.
W ekscesach w nocy z piątku na sobotę (7-8.07.17) uczestniczyli, jak stwierdziła Laquer, różni ludzie reprezentujący różne postawy. To, co się wtedy wydarzyło, wymaga starannej analizy. - Będziemy rozmawiali o tym ze wszystkimi. Z tymi, którzy popierają obywatelskie nieposłuszeństwo, ale także z poszkodowanymi mieszkańcami Hamburga.
Emily Laquer ponownie oskarżyła policję o ponoszenie współwiny za zamieszki uliczne:
- Przed szczytem stale apelowaliśmy do policji, żeby unikała wszystkiego, co może doprowadzić do eskalacji i ostrzegaliśmy ją, że do Hamburga przyjadą także ludzie, którym puszczą nerwy na widok kordonów policjantów szykujących się do akcji.
Ucierpiał wizerunek Niemiec
Minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel obawia się, że uliczne zamieszki w Hamburgu zaszkodzą wizerunkowi Niemiec i opinii o nich za granicą. Jak napisał w artykule zamieszczonym w dzisiejszym (09.07.2017) wydaniu "Bild am Sonntag": "wskutek wydarzeń w Hamburgu obraz Niemiec w oczach społeczności międzynarodowej doznał poważnego uszczerbku". Zaapelował przy tym o pomoc i współpracę międzynarodową w celu wykrycia i ukarania wszystkich, którzy złamali prawo podczas demonstracji i starć z policją.
Gabriel przyznał, że na razie nie wiadomo jeszcze, czy wśród nich byli zawodowi zadymiarze z innych krajów, i czy są oni jakoś powiązani ze skrajną lewicą skłonną do przemocy.
Na postawę policji poskarżyli się niektórzy akredytowani przy szczycie G20 dziennikarze. Jak się okazało, podczas walk na ulicach policjanci atakowali także dziennikarzy, fotografów i reporterów nie odróżniając ich w tłumie od zadymiarzy.
Rzecznik hamburskiego oddziału Związku Dziennikarzy Niemieckich (DJV) okazał zrozumienie dla "policjantów działających w skrajnie stresujących warunkach, ale muszą oni zrozumieć, że dziennikarze wykonują swoje obowiązki w takich samych warunkach" i na tym tle nie powinno dochodzić do nieporozumień. W odpowiedzi na te zarzuty rzeczniczka hamburskiej policji zwróciła się z apelem do poturbowanych przez policję dziennikarzy, żeby "zgłosili się do odpowiedniej komórki w komendzie hamburskiej policji i złożyli oficjalne zażalenie na policję, jeśli są zdania, że zostali przez nią potraktowani w niewłaściwy sposób".
Andrzej Pawlak / Redakcja polska
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Hybryda plug-in czy elektryk? Najpierw sprawdź, gdzie będziesz ładować
-
2
Roman Giertych: Ośmieszeni. Upokorzeni. Okradzeni
-
3
Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego
-
4
Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa
-
5
50 skąpo ubranych dziewczyn tańczyło na jeepach podczas pogrzebu urzędnika na Tajwanie