MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA K KONIEC
POR Portugalia 5
UZB Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
ENG Anglia 0
GHA Ghana 0
GRUPA L KONIEC
PAN Panama 0
CRO Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
SUI Szwajcaria 2
CAN Kanada 1
GRUPA B KONIEC
BIH Bośnia i Hercegowina 3
QAT Katar 1
GRUPA C KONIEC
MAR Maroko 4
HAI Haiti 2
GRUPA C KONIEC
SCO Szkocja 0
BRA Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
CZE Czechy 0
MEX Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RSA RPA 1
KOR Korea Płd. 0
GRUPA E
ECU Ekwador
GER Niemcy
GRUPA E
CUW Curaçao
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
TUN Tunezja
NED Holandia
GRUPA F
JPN Japonia
SWE Szwecja
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URU Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Jak u Szekspira: brexit albo nie brexit – oto jest pytanie? I co teraz, Wielka Brytanio?

Najlepszym wyjściem z tej beznadziejnej sytuacji byłby krok wymagający wielkiej odwagi od niezwykle upartej Theresy May. Brytyjska premier powinna całkowicie wycofać wniosek o wyjście z Unii Europejskiej, a potem podać się do dymisji
Czas czytania: 4 min
Fot. Flickr

Prawie jak u Szekspira: brexit albo nie brexit - oto jest pytanie? Po głosowaniu w Izbie Gmin wszystko pozostaje otwarte a premier Theresa May stoi nad gruzowiskiem – uważa Bernd Riegert.

Debata w brytyjskim parlamencie była długa i emocjonalna. Czysta polityczna rozrywka, niestety z takim samym zakończeniem jak w styczniu. Izba Gmin znowu odrzuciła treść traktatu o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Na 17 dni przed planowaną datą brexitu, Londyn przymierza się do skoku w nieznane, który może mieć fatalne skutki polityczne i gospodarcze. Zarówno przeciwnicy brexitu, jak i jego zwolennicy odrzucają traktat, mimo że premier Theresa May zdołała w ostatniej chwili wprowadzić do niego poprawki. W tej sprawie wszyscy są podzieleni: wyborcy, partie, parlament i rząd. Wielka Brytania to kraj w kryzysie. Nie można wykluczyć, że jego skutkiem będzie nawet rozpad Zjednoczonego Królestwa składającego się ze Szkocji, Walii, Anglii i Irlandii Północnej.

Unia Europejska nie była w stanie przedstawić Brytyjczykom akceptowalnej dla nich propozycji. To porażka Brukseli. Szkody, jakie powstaną przez nieuregulowany brexit będą spore także dla UE. Bo przecież druga co do wielkości gospodarka Unii nagle odłączy się od wspólnego wewnętrznego rynku. Wielka Brytania i Unia Europejska niepotrzebnie zastawiają na siebie pułapkę. Poza Unią wszyscy zadają zaś z niedowierzaniem pytanie, jak mogło do tego dojść? Inni, jak prezydent USA czy stawiający na izolacjonizm nacjonaliści, cieszą się z kolei z tego, że Europa sama się osłabia.

Sen o Wielkiej Brytanii wyzwolonej z łańcuchów UE i powracającej do dawnej imperialnej wielkości, który śnią brexitowi nacjonaliści, niebawem skończy się pobudką. W zglobalizowanym świecie kraj wielkości Wielkiej Brytanii nie może wiele zdziałać, nawet jeśli posiada broń atomową i stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Czas, aby skończyć z tym szaleństwem

Pozostaje 17 dni, aby uniknąć najgorszego. Jeszcze w środę albo w czwartek izba niższa brytyjskiego parlamentu będzie głosować nad tym, czy zdecydować się na skok w brexitową przepaść bez zabezpieczeń, czy przynajmniej odsunąć to szaleństwo w czasie. Najlepszym wyjściem z tej beznadziejnej sytuacji byłby krok wymagający wielkiej odwagi od niezwykle upartej Theresy May. Brytyjska premier powinna całkowicie wycofać wniosek o wyjście z Unii Europejskiej, a potem podać się do dymisji. Nowy premier mógłby wówcza w spokoju przygotować nowe podejście do brexitu, gdy Brytyjczycy w końcu będą widzieć, czego naprawdę chcą.

Theresa May. Fot. fickr

Zapobiegłoby to stratom gospodarczym, a premier Theresa May zapewniłaby sobie miejsce na kartach historii i to z innych powodów niż obecnie się sądzi. Szefowa rządu po raz pierwszy wspomniała o tej możliwości w parlamencie. Zrozumiała, że poniosła porażkę i nie zrealizuje swojego planu.

Bardziej prawdopodobne jest jednak, że premier będzie działać dalej i poprosi UE o przedłużenie terminu negocjacji. Sama przyznała przy tym, że Unia będzie potrzebowała dobrego powodu dla takiego kroku. Nie można bowiem tak po prostu przedłużać tego dramatu. Możliwe byłoby także drugie referendum. Jednak jakie zadać w nim pytanie?

Unia Europejska zapewne zgodziłaby się na przedłużenie, tak aby nikt nie mógł powiedzieć, że Bruksela nagle odłączyła prąd i ponosi teraz winę za chaos, jaki zapanuje na Wyspach. William Shakespeare pewnie miałby ubaw, obserwując tę komedię omyłek.

 

REDAKCJA POLECA

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    Roman Giertych: Sejm Zgniły

  3. 3

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  4. 4

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  5. 5

    Węgry i Polska blokują unijny budżet. Już sama retoryka Warszawy jest oburzająca. Polski rząd bredzi o „zniewoleniu”

Exit mobile version