Jak polski hejt dopadł burmistrza Jersey City

Czas czytania: 2 min

Steven Fulop, burmistrz Jersey City, wycofał się niedawno z planu zmiany lokalizacji pomnika upamiętniającego mord w Katyniu z prominentnego miejsca jakim jest Exchange Place, na inne, mniej eksponowane z lokalizacją przy Montgomery Street.

Zgodnie z najświeższymi informacjami, pomnik Katyński zostanie przesunięty o około 60 metrów, pozostanie jednak w prestiżowej lokalizacji, przy nabrzeżu rzeki Hudson.

Po ogłoszeniu swojego pierwotnego pomysłu, Steven Fulop zapewne nie spodziewał się, że jego plan wzbudzi tak wiele emocji i kontrowersji, a zamieszczony na Facebooku post "przywoła do tablicy" setki ziejących nienawiścią  w języku polskim komentatorów. 

Nas to już nie dziwi, od kilku lat bowiem przez polskie media społecznościowe przetacza się fala nienawiści - lewacy, zomowcy, żydostwo, gorszy sort czy zdradzieckie mordy  - to mamy na co dzień i pewnie na niewielu już robi to wrażenie.

Jeśli jednak pan Fulop, lub ktoś z jego współpracowników, pokusił się o klieknięcie w "tłumacz" pod postami "polskich obrońców pomnika", zapewne mocno się zdziwił....

Mnie jakoś nie dziwi wcale, że do dnia dzisiejszego nie doczekaliśmy się zniesienia wiz do Stanów Zjednoczonych a zalana przez naszych rodaków Wielka Brytania broni się Brexitem, jeśli z takiej właśnie strony - z kurwą na ustach i piwem w ręce jesteśmy kojarzeni na zachodzie.

(af) TheFad.pl

 

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Hybryda plug-in czy elektryk? Najpierw sprawdź, gdzie będziesz ładować

  2. 2

    Roman Giertych: Ośmieszeni. Upokorzeni. Okradzeni

  3. 3

    Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego

  4. 4

    50 skąpo ubranych dziewczyn tańczyło na jeepach podczas pogrzebu urzędnika na Tajwanie

  5. 5

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

Exit mobile version