MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA I KONIEC
FRA Francja 3
IRQ Irak 0
GRUPA I KONIEC
NOR Norwegia 3
SEN Senegal 2
GRUPA J KONIEC
JOR Jordania 1
ALG Algieria 2
GRUPA K KONIEC
POR Portugalia 5
UZB Uzbekistan 0
GRUPA L KONIEC
ENG Anglia 0
GHA Ghana 0
GRUPA L KONIEC
PAN Panama 0
CRO Chorwacja 1
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA B
SUI Szwajcaria
CAN Kanada
GRUPA B
BIH Bośnia i Hercegowina
QAT Katar
GRUPA C
MAR Maroko
HAI Haiti
GRUPA C
SCO Szkocja
BRA Brazylia
GRUPA A
CZE Czechy
MEX Meksyk
GRUPA A
RSA RPA
KOR Korea Płd.
GRUPA E
ECU Ekwador
GER Niemcy
GRUPA E
CUR Curaçao
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej
GRUPA F
TUN Tunezja
NED Holandia
GRUPA F
JPN Japonia
SWE Szwecja
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URY Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/8 finału

Trybunał Sprawiedliwości UE: Irlandia nie powinna wydać Polsce aresztowanego Polaka z obawy o brak rzetelnego procesu

Czas czytania: 5 min
Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Fot. Źródło: dw.de

Irlandzki sąd nie powinien wydać Polsce aresztowanego Polaka, jeśli uzna, że grozi mu brak rzetelnego procesu – orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE. To wywołana przez Polskę erozja systemu unijnych ekstradycji.

Unijny Trybunał w Luksemburgu odpowiedział w środę na pytanie prejudycjalne (czyli pytanie o interpretację przepisów UE) dublińskiego High Court (wysokiego sądu), czy Irlandii wolno odesłać aresztowanego Artura C. do Polski, skoro zagrożona praworządność może oznaczać zagrożone prawo do rzetelnego sądu.

Pytanie dotyczyło europejskiego nakazu aresztowania, czyli bardzo uproszczonego, niemal automatycznego systemu ekstradycji w UE, który opiera się na zasadzie wzajemnego zaufania i uznawania decyzji prawnych w Unii.

Irlandzka sędzia Aileen Donnelly wniosła to pytanie prejudycjlane w marcu, gdy adwokat Artura C. (ściganego w Polsce za handel narkotykami) powołał się m.in. na unijne postępowanie z art. 7. dotyczące naruszeń praworządności za sprawą ustaw sądowych wprowadzanych od 2016r.

Dwa pytania dla sądu w Irlandii

Trybunał UE orzekł, że unijny sąd – w odpowiedzi na wniosek osoby podlegającej ewentualnej ekstradycji - musi przeprowadzić dwuetapowy sprawdzian.

Pierwszy etap to ocena istnienia rzeczywistego ryzyka, że w kraju wydającym nakaz aresztowania (w tym przypadku w Polsce) może być naruszone prawo do rzetelnego procesu w związku z brakiem niezawisłości sądów tego państwa członkowskiego. A jeśli sąd stwierdzi takie ryzyko, to na drugim etapie musi szczegółowo ocenić, czy takie ryzyko dotyczy konkretnej ściganej osoby, czyli w tym przypadku Artura C.

Unijny Trybunał zdecydował, że sąd rozpatrujący wniosek (w tym przypadku irlandzki) powinien poprosić m.in. sąd wydający wniosek, czyli sąd polski o informacje na temat stanu prawnego i niezawisłości wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Ekstradycja musi być wstrzymana dopiero, gdy sąd odpowie sobie twierdząco na pytania z obu etapów swego sprawdzianu, czyli stwierdzi, że dana osoba (w tym przypadku Artur C.) mogłaby zostać narażona na ryzyko naruszenia swego prawa do niezawisłego sądu, a tym samym prawa do rzetelnego procesu sądowego.

Trybunał nie powtórzył postulatu z niedawnej opinii swego rzecznika generalnego Jewgenija Tanczewa, że wyłącznie ryzyko „rażącego” naruszenia prawa do rzetelnego sądu powinno wstrzymywać ekstradycję między krajami UE.

Środowe orzeczenie mocno osłabia automatyzm w wewnątrzunijnych ekstradycjach i bardzo mocno przypomina decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE z 2016 r., kiedy orzekł, że europejski nakaz aresztowania nie powinien być wykonywany w razie groźby naruszenia prawa podstawowych. W tamtej sprawie sąd z Bremy pytał, czy musi odesłać aresztowanych do Rumunii i na Węgry, skoro złe warunki w tamtejszych więzieniach naruszają prawa podstawowe Unii. W odpowiedzi Trybunał sformułował dwuetapowy „test Aranyosiego” od nazwiska jednego z aresztowanych) – sąd w pierwszym etapie może oceniać, czy w danym kraju (np. w Rumunii, na Węgrzech) panuje ogólny i poważny problem z warunkami odsiadek, a w drugim etapie – musi odpowiedzieć, czy ten ogólny problem ma wpływ na konkretny przypadek aresztowanego, który miałby zostać deportowany.

Ukłon w stronę Komisji Eurpejskiej

Jednak o ile w sprawie warunków w więzieniach istnieją jednoznaczne zestawienia i oceny m.in. agend ONZ i Rady Europy, to takiego spójnego systemu ocen nie ma w kwestii niezawisłości sądownictwa. Trybunał w Luksemburgu zadeklarował jednak, że informacje z grudniowego wniosku Komisji Europejskiej uruchamiającego postępowanie z dyscyplinującego artykułu 7 Traktatu o UE „stanowią szczególnie istotne informacje” dla sądu rozpatrującego nakaz aresztowania (w tym przypadku irlandzkiego) w pierwszym etapie jego sprawdzianu co do niezawisłości sądownictwa.

Ponadto Trybunał przypomniał, że dla niezawisłości sądów wymagane jest m.in. przestrzeganie zasad co do powoływania członków sądów i okresu trwania ich kadencji. Wymóg niezawisłości zakłada również, że „system środków dyscyplinarnych dla sędziów przedstawia niezbędne gwarancje w celu uniknięcia ryzyka wykorzystywania takiego systemu jako systemu politycznej kontroli treści orzeczeń sądowych”.

Powyższe doprecyzowania Trybunału mogą sugerować jasną podpowiedź, że sąd irlandzki (a w przyszłości także sądy innych krajów UE) ma bardzo poważne – i wskazywane przez Komisję Europejską - przesłanki, by na pierwszym etapie swego testu stwierdzić, że w Polsce istnieje systemowe ryzyko braku rzetelnego procesu.

Sprawa Artura C. to tylko wyjątek

Unijny Trybunał Sprawiedliwości – wbrew oczekiwaniom części ekspertów od praworządności – podkreślił, że zawieszenie zasady wzajemnego uznawania decyzji prawnych między krajami UE nadal należy traktować jako wyjątek i zawężająco (stąd potrzeba drugiego etapu w sądowym teście, czyli pytania o konkretne ryzyko dla konkretnej osoby). A zatem obecny stan polskiego wymiaru sprawiedliwości, w tym poważne zagrożenie dla jego niezawisłości wskazywane przez Komisję Europejską i Komisję Wenecką, nie wyłączają Polski na dobre z unijnego systemu wzajemnego uznawania i zaufania w dziedzinie sądownictwa. Trybunał stwierdził bowiem, że dopiero decyzja Rady Europejskiej w ramach art. 7 (podejmowana jednomyślnie) stwierdzająca poważne i trwałe naruszenie praworządności np. w Polsce prowadziłby do automatycznego zawieszenia europejskiego nakazu aresztowania w stosunku do Polski.

 

REDAKCJA POLECA

 

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Mundial 2026 – terminarz, wyniki, grupy i tabele

  2. 2

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  3. 3

    Trump: „Błagała mnie o zdjęcie”. Meloni odpowiada: „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”

  4. 4

    Roman Giertych: Sejm Zgniły

  5. 5

    Kto jest kim w rodzinie – stopnie pokrewieństwa

Exit mobile version