Finał Ligi Mistrzów. 1400 osób rannych w wyniku wybuchu paniki w Turynie

Czas czytania: 2 min

Mniej więcej w tym samym czasie, gdy w Londynie doszło do zamachu na London Bridge, w Turynie doszło do dantejskich scen na Piazza San Carlo. Tuż po trzeciej bramce dla Realu w strefie kibica wybuchła petarda, która sprawiła, że w tłumie doszło do ogromnej paniki. W wyniku zamieszania rannych zostało około 1400 osób. Wśród rannych jest dwóch Polaków. Jeden z nich opuścił już szpital.

Włoskie media informują, że powodem całego incydentu mógł być okrzyk jednego z fanów, że zaraz wybuchnie bomba oraz wybuch petardy. Służby z kolei zwracają uwagę, że panikę mogło wywołać złamanie metalowej poręczy schodów prowadzących do podziemnego parkingu. Konstrukcja pękła prawdopodobnie od naporu tłumu i wywołała olbrzymi rumor. Ludzie zinterpretowali to jak kolejne zagrożenie, dlatego zamieszanie na placu było jeszcze większe.

 

Setki osób rzuciły się do ucieczki depcząc się nawzajem. Ludzie zostali stratowani, wgnieceni w barierki, inni pokaleczyli się leżącym szkłem z butelek.

Jedną z najciężej rannych osób jest 7-letnie dziecko.

W turyńskich szpitalach wprowadzono system kryzysowy w związku z masowym napływem rannych i poszkodowanych.

Juventus Turyn przegrał rozgrywany w walijskim Cardiff finał Ligi Mistrzów 1:4.

 

(df) thefad.pl

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Zdrada w związku. Co dziś naprawdę uznajemy za zdradę

  2. 2

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce

  3. 3

    „Zrobił z siebie idiotę”. Czarzasty rozlicza Nawrockiego po klęsce Orbána

  4. 4

    Marcin Zegadło: Co kieruje Kaczyńskim? Śmiertelna choroba, która sprawia, że kończy się mu czas?

  5. 5

    Manuela Gretkowska: Zaletą Trzaskowskiego jest brak okularów, wykształcenie, trzeźwość, brak brata bliźniaka, wąsów i nie bycie kretynem

Exit mobile version