Eliza Michalik: nie wiem czy istnieją „dobrzy księża”

Czas czytania: 2 min

Eliza Michalik

Nikt nie może czuć się niewinny jeśli przyłożył rękę do tego bezprawia, złodziejstwa i nieludzkiego okrucieństwa

 

Nie wiem czy istnieją "dobrzy" księża - niby ksiądz Boniecki, ksiądz Lemański, paru innych, których lubimy i cenimy...

Jednak wciąż: nie ma możliwości, po prostu fizycznie taka możliwość nie istnieje - że ci, tak zwani "dobrzy" księża, nie wiedzą, jaką instytucję firmują swoim nazwiskiem, do jakiej organizacji, dobrowolnie przecież należą.

A jeśli ktoś wie, że jego firma kupczy głosami wyborców, korumpuje urzędników państwowych, dokonuje nadużyć finansowych i co najgorsze, nadużywa ludzi, a zwłaszcza dzieci, które gwałci, molestuje, skazując na śmierć psychiczną, a często także i fizyczną (samobójstwa ofiar księży pedofilów) - i z tej firmy nie odchodzi - to jak kogoś takiego można nazwać dobrym?

A ci tak zwani "wierzący"? Ci wszyscy ludzie, którzy mówią, że mimo ujawnionych afer pedofilskich i agitacji politycznej w kościołach nadal chrzczą tam swoje dzieci i dają na tacę, bo "Kościół to nie Bóg"?

Ci, którym się to wszystko może i nie podoba, ale którzy nadal dają księżom swoje pieniądze i głosują na "prokościelnych" polityków? Oni też są dobrzy?

A może czas powiedzieć, że to co robią, to jest współudział i że nikt nie może czuć się niewinny jeśli przyłożył rękę do tego bezprawia, złodziejstwa i nieludzkiego okrucieństwa?

Eliza Michalik

Opracowanie: Anna Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Wielki plan Nawrockiego na 3 maja. Nowa konstytucja czy polityczny teatr?

  2. 2

    Trump grozi Niemcom. Berlin odpowiada: „Nie potrzebujemy rad”

  3. 3

    Wiadomość z przyszłości? Fizycy badają granice czasu

  4. 4

    Znani politycy o homoseksualizmie Jarosława Kaczyńskiego

  5. 5

    Czy podróże w czasie są możliwe? Kip Thorne mówi, że fizyka nie zamyka tej drogi

Exit mobile version