MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
SUI Szwajcaria 2
CAN Kanada 1
GRUPA B KONIEC
BIH Bośnia i Hercegowina 3
QAT Katar 1
GRUPA C KONIEC
MAR Maroko 4
HAI Haiti 2
GRUPA C KONIEC
SCO Szkocja 0
BRA Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
CZE Czechy 0
MEX Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RSA RPA 1
KOR Korea Płd. 0
GRUPA E KONIEC
ECU Ekwador 2
GER Niemcy 1
GRUPA E KONIEC
CUW Curaçao 0
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej 2
GRUPA F LIVE
TUN Tunezja 1
NED Holandia 2
GRUPA F LIVE
JPN Japonia 0
SWE Szwecja 0
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URU Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
GER Niemcy
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
MEX Meksyk
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
USA USA
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
ARG Argentyna
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Radek Wiśniewski: Buddy Guy, czwarty z tych wielkich i ostatni

B.B. King, John Lee Hoker, Muddy Waters i czwarty z tych wielkich, ostatni, by użyć buddyjskiej terminologii - dzierżyciel oryginalnej linii przekazu - Buddy Guy
Czas czytania: 3 min
Buddy Guy. Toronto, Canada. Fot. wikipedia

Radek Wiśniewski

B.B. King, John Lee Hoker, Muddy Waters i czwarty z tych wielkich, ostatni, by użyć buddyjskiej terminologii - dzierżyciel oryginalnej linii przekazu - Buddy Guy. Facet, całe życie ciężko tyrał, przebywał koło wielkich kolesi, nawet z nimi grał, ale jakby w cieniu i na dobre wypłynął mocno po 50-tce.

 

16 września były urodziny B.B. Kinga, który formalnie jak wiadomo od jakiegoś czasu nie żyje. Rano pomyślałem, sprawdzę kto się jeszcze, kiedy urodził. John Lee Hoker, wiem, Muddy Waters, też wiem, B.B. King wiem, ale czwarty z tych wielkich i ostatni, by użyć buddyjskiej terminologii - dzierżyciel oryginalnej linii przekazu - Buddy Guy? No i bęc.

Okazało się, że urodził się w tym samym dniu co ja, 30 lipca, tyle że w 1936 roku. Cieszę się od samego rana i słucham jednego z najlepszych bluesów ever, a do tego w najlepszym wykonaniu. Takiego wykonania "Five long years" jak Buddy Guy nie zrobił nikt.

Nagranie pochodzi z płyty "Damn right I've got the blues" z roku 1991. Buddy Guy miał za sobą już wówczas nagranie 31 (słownie; trzydziestu jeden) płyt w różnych składach. Ale dopiero ta, wydana w momencie, kiedy miał grubo powyżej 50 lat wyniosła go tam, gdzie było jego miejsce od zawsze, zaraz obok tych największych - wymienionych w początku mojej notatki.

Pamiętam, że kiedy pomieszkiwaliśmy z Krzywym w Krakowie, to mieliśmy podział na kasety na poranek i wieczór. Na wieczór puszczaliśmy sobie w rozpadającym się mieszkaniu po Suchockim na Berka Joselewicza Mike'a Sterna "Standards and other songs", a o poranku właśnie "Five long years" które otwierało kasetowe wydanie przełomowego albumu Buddy'ego Guya.

Dzisiaj myślę sobie tak. Że zawsze najbliżej mi było do Johna Lee Hookera, bo on nie za bardzo umiał grac i śpiewać a jednak stał się sam bluesem. I tak się pocieszałem, że ja też nie umiem grać ani śpiewać, ale inaczej nie umiem. To może to kiedyś da swoje efekty. Śnił mi się kilka razy Muddy Waters, który pokazywał mi jak grac rurką solówkę na jednej stronie i mimo wszystko czynić ją ciekawą. On wiedział jak to się robi. jak kto nie wierzy niech posłucha "They call me Muddy Waters" w wersji live.

A tymczasem może natchnieniem powinien być dla mnie facet, który całe życie ciężko tyrał, przebywał koło wielkich kolesi, nawet z nimi grał, ale jakby w cieniu i na dobre wypłynął mocno po 50-tce.

Mam 46 lat. To naprawdę daje mi nadzieję, że jeszcze coś ze mnie wyrośnie.

 

Radek Wiśniewski

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!

  2. 2

    Zemsta byłych funkcjonariuszy SB. Chcą opublikować listę homoseksualistów z PiS

  3. 3

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  4. 4

    Ks. Stanisław Walczak: J. Kaczyński i abp. Jędraszewski cierpią na kompleks nicości

  5. 5

    Adam Mazguła: Panie Jaki, pańska wiarygodność popada właśnie w ruinę

Exit mobile version