MUNDIAL 2026 Terminarz i wyniki Godziny meczów podawane według Twojej strefy czasowej.
GRUPA K KONIEC
COL Kolumbia 1
COD DR Konga 0
GRUPA B KONIEC
SUI Szwajcaria 2
CAN Kanada 1
GRUPA B KONIEC
BIH Bośnia i Hercegowina 3
QAT Katar 1
GRUPA C KONIEC
MAR Maroko 4
HAI Haiti 2
GRUPA C KONIEC
SCO Szkocja 0
BRA Brazylia 3
GRUPA A KONIEC
CZE Czechy 0
MEX Meksyk 3
GRUPA A KONIEC
RSA RPA 1
KOR Korea Płd. 0
GRUPA E KONIEC
ECU Ekwador 2
GER Niemcy 1
GRUPA E KONIEC
CUW Curaçao 0
CIV Wybrzeże Kości Słoniowej 2
GRUPA F KONIEC
TUN Tunezja 1
NED Holandia 3
GRUPA F KONIEC
JPN Japonia 1
SWE Szwecja 1
GRUPA D
TUR Turcja
USA USA
GRUPA D
PAR Paragwaj
AUS Australia
GRUPA I
NOR Norwegia
FRA Francja
GRUPA I
SEN Senegal
IRQ Irak
GRUPA H
URU Urugwaj
ESP Hiszpania
GRUPA H
CPV Republika Zielonego Przylądka
KSA Arabia Saudyjska
GRUPA G
NZL Nowa Zelandia
BEL Belgia
GRUPA G
EGY Egipt
IRN Iran
GRUPA L
PAN Panama
ENG Anglia
GRUPA L
CRO Chorwacja
GHA Ghana
GRUPA K
COL Kolumbia
POR Portugalia
GRUPA K
COD DR Konga
UZB Uzbekistan
GRUPA J
JOR Jordania
ARG Argentyna
GRUPA J
ALG Algieria
AUT Austria
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
GER Niemcy
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
MEX Meksyk
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
USA USA
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
1/16 finału
ARG Argentyna
1/16 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału
1/8 finału

Radek Wiśniewski: O zdumiewających obrotach rzeczy i świata

Jak się czuje minister edukacji, premier, minister Szumowski, cała grupa trzymająca władzę, kiedy okazuje się, że chronić dupę mają ci, którymi pogardzali.
Czas czytania: 9 min

Radek Wiśniewski

Jak się czuje nasz minister edukacji, premier, minister Szumowski, cała grupa trzymająca władzę, kiedy okazuje się, że chronić dupę mają ci, którymi pogardzali. W czasie kiedy lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, nauczyciele domagali się godności dla swoich zawodów byli łaskawi sobie w najlepszym razie urządzać podśmiechujki. Ludzie bijący brawo na balkonach. Być może ci sami, którzy rok temu pisali o nierobach, obibokach, totalnej opozycji, sorosowych srebrnikach.

 

„Agencja Rezerw Materiałowych (ARM) jest wyposażona we wszystkie środki ochrony osobistej i leki na wypadek jakiejkolwiek epidemii”
(Minister Zdrowia Łukasz Szumowski w końcu lutego 2020)

„Pomóżcie nam. Nie mamy rękawiczek, maseczek, kombinezonów, płynów odkażających oraz pieniędzy, aby te środki kupić”.
(Szpital w Nowym Mieście nad Pilicą w połowie marca 2020)

"Nie bądź głupi, trzymaj odległość, nie daj się zabić"
(Droga Polskich saperów, Monte Cassino 1944)

Może nie wysłali przeciwko nim chłopców z lalami, ale w czasie kiedy lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, nauczyciele domagali się godności dla swoich zawodów byli łaskawi sobie w najlepszym razie urządzać podśmiechujki.

I wtem okazało się, że strategiczne dla państwa nie są zestawy antyrakietowe "Patriota", nota bene wcale nie najlepsze i kupione na rympał, bez przetargu i offsetu.

Okazało się, że nie nowoczesne i trudnowykrywalne (ale nie niewidzialne, spokojnie) samoloty F-35 po dwa miliardy sztuka (tez bez przetargu i offsetu, takich rzeczy nie robi się Wielkiemu Bratu) - nie chronią przed wirusem.

I doszło do świadomości, że wojska obrony terytorialnej paradujące w nówkach hełmach z kevlaru i z nówka karabinkami, gdy profesjonalne wojsko zakłada "hełmy-orzeszki" z lat 60-tych, chwyta w garac kałachy i jeździ posowieckimi Bojowymi Wozami Piechoty o opancerzeniu grubości papieru - że ta pokazowa formacja Antosia M. - ono także psu na buty w czas epidemii.

Zastanawiam się jak oni wszyscy się czują. Ci chłopcy w opiętych przez rozbudowana muskulaturę tiszertach z logiem NSZ i napisami "śmierć wrogom ojczyzny", kiedy okazało się, że dobro ogółu wymaga specjalistycznej wiedzy medycznej, a nie biegania z giwerą po poligonie. Kiedy okazuje się , że szczytem patriotyzmu jest zostanie w domu i powstrzymanie się od zapierdzielania po supermarketach. Jakby powiedział Paul Tilich - "męstwo bycia".

Jak czuje się jeden z drugim wynajmowany przez nas władyka, gdy okazuje się, że musi się odwołać do etosu grup zawodowych, którym okazano pogardę odmawiając nawet poważnej rozmowy. Przecież nikt nauczycielom nie podniósł pensji, nie kupił im laptopów, nie przeszkolił nagle ze zdalnego nauczania. Minister o urodzie jaszczura burknął tylko, że ma być zrobione i tyle. Jak do tych ludzi na wałach pod Siechnicami.

Jak się czuje minister Szumowski wykonujący gest zawierający minimum normalności względem Owsiaka, ale także dziesiątków tysięcy ludzi zaangażowanych w WOŚP i mówiący "Panie Jurku, dogadajmy się jakoś". Po tym, jak rządowe media i usłużne trolle wyczerpały zapas szamba ze wszystkich zbiorników w kraju obrzucając go gównem.

Jak się czują lekarze, pielęgniarki, ratownicy, diagności, którzy zasuwają do utraty przytomności, w warunkach ciągłego narażenia zdrowia i życia - bo pandemia. Ale za te same pieniądze, bez podstawowego sprzętu ochrony, bez zmienników, bo nagle personelu zabrakło. Bo tak wymaga dobro ogółu. Bo Wrocław, Polska za plecami. Ludzie bijący brawo na balkonach. Być może ci sami, którzy rok temu pisali o nierobach, obibokach, totalnej opozycji, sorosowych srebrnikach. Tak samo, jak pewnie mieszkańcy Wrocławia by pisali o "siechnickich wsiurach" latem 1997, gdyby internet był wówczas tak powszechny.

Myślę, że minister Szumowski to może nawet ma jakieś minimum przyzwoitości, ale w najlepszym razie ma taką rolę jak ten negocjator od wojewody przysłany na wały pod Siechnicami po tym jak pierwsze pałowanie przerażonych ludzi się nie powiodło.

Najlepsza analogia ma jednak swoje granice. Nie jesteśmy na wałach w Siechnicach i nie jest rok 1997. Poznaję to po tym, że nauczyciele w 48 godzin ogarniają platformy zdalnego nauczania, zamawiają za swoje gówniane pensje laptopy, a lekarze i pielęgniarki nie odmawiają leczenia ministrów rządu, który nimi tak bezprzykładnie gardził. Tak poprzednie też nie miały ich w poważaniu, ale tak jak ze wszystkim innym - ten rząd był i pozostaje bardziej bardziejszy. Niczego nie odmawiają. Mimo że wiadomo,że trup będzie słał gęsto. Jak w każdej bitwie.

A jednak - wstają na dyżur, zakładają maseczkę i idą w dym, jak ten polski saper pod Monte Cassino na Drodze Polskich Saperów - świeca dymna w kieszeń i naprzód.

Mam dosyć czyste sumienie o tyle, że dosyć jawnie popierałem nauczycieli i lekarzy. Dlatego mogę zakończyć tę notatkę cytatem z piosenki Jana Krzysztofa Kelusa, który napisał kilka świetnych tekstów, które żyją i bronią się niezależnie od tego, że na ile się orientuję politycznie autor jest po stronie obecnej grupy trzymającej władzę.

"...O ludzkiej śmierci nie opowiesz pieśnią
wiersza kadzidło zmarłym
odważnym wszystkim pokłon niski
pogarda dla kanalii..."

(Jan Krzysztof Kelus, "Jesień w pasiece")

Radek Wiśniewski

 

 

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    Ks. Stanisław Walczak do Kaczyńskiego: No cóż, już tatuś nas ostrzegał… A za mało lał cię po gołym tyłku!

  2. 2

    „Mąż Kaczyńskiego” – Oficer WSI w liście do Zbigniewa Stonogi

  3. 3

    Zemsta byłych funkcjonariuszy SB. Chcą opublikować listę homoseksualistów z PiS

  4. 4

    Ks. Stanisław Walczak: J. Kaczyński i abp. Jędraszewski cierpią na kompleks nicości

  5. 5

    Pasożyt, który zjada ludzkie ciało. Potwierdzono pierwszy przypadek w USA

Exit mobile version