Brexit. „Brak postępu w negocjacjach. Jakie motywy kierują Brytyjczykami?”

Tomasz Bielecki
"Żadnego postępu w negocjacjach. Nie rozumiem, jakie motywy kierują Brytyjczykami. Tego nie można tak ciągnąć" – tak Michel Barnier podsumował kolejną rundę rozmów o pobrexitowej umowie handlowej UE-Londyn.
Zakończenie pobrexitowego okresu przejściowego bez nowej umowy o stosunkach gospodarczych między Unią i Wielką Brytanią byłoby bardzo kosztowne dla obu stron, jednak zdecydowanie dotkliwsze dla Londynu. - Postępy negocjacji są bardzo ograniczone, ale rozmowy były bardzo pozytywne w tonie. Będziemy pracować na rzecz pozytywnego rezultatu – powiedział główny brytyjski negocjator Frost.
Sęk w tym, że po unijnej stronie wcale nie pewności, czy Boris Johnson naprawdę chce porozumienia. Być może premier Wielkiej Brytanii liczy, że uda mu się wyrwać od Unii większe ustępstwa podczas planowanego na najbliższe tygodnie spotkania z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem, a potem przeciągając rokowania do ostatniej chwili.
Niektórzy eksperci – w tym pracujący dla unijnej Brukseli - nie wykluczają, że Johnson dąży do pełnego uwolnienia się od „równych zasad gry” i liczy, że pierwsze uderzenie gospodarcze po okresie przejściowym zostałoby – przynajmniej w oczach brytyjskich wyborców – przyćmione przez koronakryzys.
REDAKCJA POLECA
Opracowanie: Darek Frach
Najczęściej czytane
-
1
Nawrocki chce referendum. Mazguła proponuje pytanie, które odwraca całą grę
-
2
Pentagon odtajnił akta UFO. Co naprawdę ujawniono?
-
3
Marcin Wiącek nie wejdzie do Rady Nowej Konstytucji. „Odmówiłem”
-
4
Przełom w walce z rakiem trzustki? Ten lek może zmienić standard leczenia
-
5
Krzysztof Skiba: Świrowisko