Szukaj w serwisie

×
28 października 2018

Adam Mazguła: Śmierć, która krzyczy

Adam Mazguła

Adam Mazguła

Pan Piotr opisał motywy swojego desperackiego czynu. Określił siebie jako „zwykłego szarego człowieka”. Czy nie wyraził tym swojej wielkości? Całe jego przesłanie - to manifest polityczno-społeczny przeciwko rządzącym, ale i przeciwko nam, którzy nie protestujemy, gdy rodzi się ludzka krzywda.

 

Śmierć pana Piotra Szczęsnego, „zwykłego szarego człowieka”, jest aktem krzyku o prawdę, której ani kościół, ani jego partyjni ministranci już nie zakrzyczą. Tak jak nie zakrzyczano śmierci ks. Jerzego Popiełuszki czy dziewięciu poległych górników z „Kopalni Wujek”.

Kiedy rok temu wstrząsnęła mną śmierć w ogniu Zwykłego Szarego Człowieka za wolność, którą kochał i napisałem o tym publicznie, pewien ksiądz Adam, dyrektor szkoły Zakonu Pijarów, wyzwał mnie od komuchów, bo gloryfikuję męczeńską śmierć „chorego psychicznie człowieka”. Sam ksiądz zachwycał się władzą PiS-u, zbrodniami Łupaszki, zakazem aborcji i umieszczał na swoim profilu symbole ONR-u.

Widać wyraźnie, że ta męczeńska śmierć z wyboru, za wolność ludzi, zawaliła świat ludzi wiary nieumiejących samodzielnie myśleć.

Czy pan Piotr nie oddał swojego życia w najbardziej męczeńskiej formie, aby wybawić nas z naszych grzechów i zaniedbań?

Pozwalamy przecież na rozkwit faszystowskiego systemu władzy, który wcześniej zamordował miliony Polaków. Godzimy się na tworzenie bezprawia przez przestępców konstytucyjnych. Milczymy, odzierani z godności, przyzwalamy z wyrozumiałością na katolicki reżim władzy, na kłamstwa i oszustwa. Nie oponujemy, gdy władza gloryfikuje najbardziej nadętych i nieodpowiedzialnych ministrów, często wcześniejszych przestępców, i ludzi szerzących podziały społeczne i zniszczenie. Nie reagujemy, gdy w tym zakłamywaniu historii i współczesnych ocen politycznych uczestniczy kościół katolicki. Ten sam, który miał miłością i braterstwem, miłosierdziem i prawdą walczyć o lepszy świat.

Dzisiaj widać wyraźnie, że zarówno PiS, jak i Kościół katolicki atakują propagandą kłamstwa. Ich czyny i zamiary są odwrotne do głoszonych poglądów. Jeśli krzyczą, że szerzą miłość, to znaczy, że szerzą nienawiść i podział społeczny; jeśli głoszą, że słuchają ludzi, to znaczy, że nimi gardzą; jeśli mówią, że robią coś dla dobra Polski, to znaczy, że nie robią nic dla jej autorytetu i postrzegania w świecie, a tylko dla siebie, swojej partii i biskupów.

To wszystko i wiele innych powodów swojego czynu umieścił pan Piotr w swoim proteście pozostawionym w miejscu samopodpalenia.

Dla władzy i kościoła jego desperacki czyn - to policzek. Widać to w blokowaniu w mediach informacji o tym tragicznym wydarzeniu. Kiedy nie udało się tego zataić, zaczęła się propaganda kłamstwa. Okrzykuje się go chorym psychicznie i rozpowszechnia nieprawdziwe doniesienia lub milczy.

Nie jestem teologiem, ale czy Chrystus nie był podobnie poniżany przy sądzeniu i prowadzeniu go z krzyżem? Słyszę, że bluźnię, bo śmiem porównywać pana Piotra z Jezusem. Ale zdobądźmy się na chwilę refleksji.

Czy nie kpiono z jego poglądów, nie mówiono, że jest obłąkany i czy nie odwracano się od niego?

Czy współcześni Chrystusowi kapłani nie namawiali Piłata do jego stracenia?

Jeśli tak, to wzywam kapłanów do szacunku dla tej męczeńskiej śmierci.

Pan Piotr opisał motywy swojego desperackiego czynu. Określił siebie jako „zwykłego szarego człowieka”. Czy nie wyraził tym swojej wielkości?

Całe jego przesłanie - to manifest polityczno-społeczny przeciwko rządzącym, ale i przeciwko nam, którzy nie protestujemy, gdy rodzi się ludzka krzywda.

Rok temu, podczas dnia Wszystkich Świętych wiele środowisk związanych z opozycją rozpowszechniało manifest pana Piotra. Jakże to znamienne, że wszędzie tam pojawiali się „prawdziwi katolicy”, aby kpić z tej śmierci. W jednym z miast symboliczny krzyż z klepsydrą został wyniesiony na śmietnik, w innym –klepsydry zaklejane były apelem ONR-u o nienawiść do islamistów. Już widzę to oburzenie i skandal, gdyby ktoś inny wyrzucił krzyż na śmietnik.

Jak więc widać, jest i krzyż, i śmierć, i wezwanie do miłości międzyludzkiej, ale nie są one tak samo ważne i nie oznaczają tego samego.

Jakże wyraźne jest to zaślepienie PiS-owskich wiernych, którzy rozsiewa nienawistną pogardę, zamiast miłości i szacunku do każdego człowieka.

Bóg, jeśli ma być miłością, musi być w nas, a nie w Waszych kościołach, które często pełnią rolę biur partyjnych PiS-u.

Oni często nie wierzą w Boga, tylko w system, w którym jest im dobrze.

Tymczasem PiS-owska władza, organizując wylęgarnie procesów członków opozycji, dba o to, aby nie było widać symboli ucisku. Nie ma brutalnych aresztowań, nie organizuje się napadów i politycznych morderstw. Nie znaczy to jednak, że nie ma represji i poważnych głosów w partii rządzącej, mówiących o tym, że trzeba budować obozy dla przeciwników i zaostrzać postępowania. Dlatego Piotr Szczęsny w pozostawionym liście napisał:

”Ja, zwykły, szary człowiek, taki jak wy, wzywam was wszystkich - nie czekajcie dłużej!

Trzeba zmienić tę władzę jak najszybciej zanim doszczętnie zniszczy nasz kraj, zanim całkowicie pozbawi nas wolności. A ja wolność kocham ponad wszystko.

Dlatego postanowiłem dokonać samospalenia i mam nadzieję, że moja śmierć wstrząśnie sumieniami wielu osób, że społeczeństwo się obudzi i że nie będziecie czekać aż wszystko zrobią za was politycy - bo nie zrobią!

Obudźcie się! Jeszcze nie jest za późno!

Adam Mazguła z Tadeuszem Kusiem. Fot. Adam Mazguła

W Nysie o 19 00 w dniu 29 października, w rocznicę jego śmierci, pod Pomnikiem Patriotom Polski na placu Mikołaja Kopernika, wzniesionym w hołdzie walczącym o wolność naszych obywateli, organizujemy apel jego pamięci.

Zapraszamy wszystkich, którzy razem z nami chcą złożyć hołd „zwykłemu”, a jakże niezwykłemu człowiekowi.

 

Adam Mazguła

 

 

Książka "Adam Mazguła - Żołnierz gorszego sortu" dostępna w księgarniach na terenie całej Polski i w systemie sprzedaży internetowej.

Dystrybutorem książki jest Ateneum.

 

Na terenie Wielkiej Brytanii książkę można kupić po złożeniu zamówienia TUTAJ >>>

 



Polub nas na Facebooku, obserwuj na Twitterze


Czytaj więcej o:




Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję