Sikorski: Zostawiliśmy następcą Polskę, która była podziwiana i była wpływowa, a dzisiaj jest 27 do 1

Czas czytania: 3 min
Radosław Sikorski. Fot. Kai Mörk, CC BY 3.0 de, /commons.wikimedia.org

Polska przyjęła taktykę bachora – kogoś, kto wrzeszczy w kącie i dorośli muszą się nad nim pochylić, żeby przestał. A z bachorem nie uzgadnia się ważnych kwestii. To robią dorośli między sobą. W tej chwili już się to dzieje, bo ustalają w Wersalu, jak ma być, a nas tam nie ma - mówił Radosław Sikorski w "Gościu Radia ZET". 

Były szef MSZ ocenił, że "nieodpowiedzialna awantura nieodpowiedzialnych ludzi", już przynosi Polsce ogromne szkody, a ostatnie działania PiS-u, to gwóźdź do trumny polskiej pozycji w Europie.

Polska przyjęła taktykę bachora

- Polska przyjęła taktykę bachora, to znaczy kogoś, kto wrzeszczy w kącie i dorośli muszą się nad nim pochylić, żeby przestał. Tylko, że z bachorem się nie uzgadnia ważnych kwestii. To robią dorośli między sobą. - ocenił. - W tej chwili są w Wersalu i ustalają, jak ma być. A nas w tym nie ma. - podkreślił.

- Jeszcze dwa lata temu taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia. Za naszych czasów to w Warszawie spotykali się najważniejsi ministrowie i na przykład publikowali ostateczny kształt prac grupy refleksyjnej ministrów spraw zagranicznych, co do przyszłego kształtu Europy. A dzisiaj są podejmowane decyzje o budżecie strefy euro, o ściślejszej integracji strefy euro, a nas w tym nie ma. - przypomniał.

- W każdym scenariuszu wyjścia z tej sytuacji Polska traci. Bo albo Tusk zostanie, pozostanie szefem Rady Europejskiej, ale w wyniku tej awantury z osłabionym mandatem, albo nie zostanie i wtedy Polska w ogóle straci to stanowisko.

Jakie będą losy Saryusz-Wolskiego?

Oceniając dalsze losy Saryusz-Wolskiego Sikorski stwierdził, iż ma nadzieję, że "zostanie ministrem spraw zagranicznych". - Na otarcie łez PiS zapewne mu zaoferuje, byłby kompetentniejszy od obecnego ministra i byłaby to kara i dla niego i dla PiS. Dla niego bo by zobaczył, jak to jest działać w naprawdę autorytarnej partii, a dla PiS, dlatego że Jacek Saryusz-Wolski jest znany z tego, że jest niesterowalny. - powiedział.

 

(df) thefad.pl / Źródło: Radio ZET

Opracowanie: Darek Frach

Link skopiowany

Powiązane

Najczęściej czytane

  1. 1

    „Cud w Polsce”. Świat odkrył historię Mai. Łatwogang zebrał ponad 250 milionów złotych

  2. 2

    Potrzebna pomoc! Zamykają szkoły muzyczne

  3. 3

    Krzysztof Skiba: Rosyjskie fejki

  4. 4

    Hierarchia aktów prawnych w Polsce

  5. 5

    Anglicy kupują gotowce, a rodzinę okłamują że gotują sami

Exit mobile version