Szukaj w serwisie

×

Ortodoksyjni Żydzi, ich codzienne życie i tradycje

Według danych statystycznych społeczność żydowska w Wielkiej Brytanii stanowi, około 270 tyś.  

Spośród żydowskiej społeczności najbarwniesza i najbardziej rzucająca sie w oczy jest pełna tajemnic grupa Żydów ortodoksyjnych. W Londynie najliczniej zamieszkują Stamford Hill, gdzie społeczność chasydzka jest najliczniejsza w Europie.

50 synagog w samym Londynie

W Londynie znajduje się około 50 synagog – najwięcej w Stamford Hill oraz Stoke Newington, Upper Clapton i Tottenham.  Przechodząc się ulicami tych dzielnic, niemal na każdym kroku można się natknąć na mężczyzn poubieranych w tradycyjne stroje – czarne płaszcze i czarne kapelusze, spod których wiją się długie pejsy.

Ortodoksja

Ortodoksja jest ścisłą wiernością doktrynie religijnej. Współcześnie można ją opisać jako rygorystyczne przestrzeganie określonego kodeksu zasad.

Jak możemy przeczytać w Wikipedii, na początku XIX wieku, część społeczności żydowskich, rozpoczęła reformowanie judaizmu, zrywając z tradycją i starając się pogodzić religię z optymizmem Oświecenia i jego racjonalizmem. Pozostała jednak grupa Żydów, którzy przeciwstawili się takim zmianom, stali się pierwszymi Żydami ortodoksyjnymi. Do dziś ortodoksyjny nurt judaizmu nie akceptuje daleko sięgających zmian. Tak więc, Ortodoksyjny Żyd to taki, który rygorystycznie przestrzega zasad swojej wiary, oraz któremu judaizm wyznacza sposób postępowania i sposób życia.

Wiara dla Żydów jest najwyższym celem i wyznacznikiem wszelkich norm i zasad. Dotyczy każdej dziedziny życia i ustala relacje międzyludzkie. A jak wygląda ich codzienne życie?

Ortodoksyjni Żydzi, ich codzienne życie

Żydzi nie odmawiają sobie nawzajem pomocy. Przez znaczną część swojej historii Żydzi byli mniejszością i często byli przedmiotem ataku. Nauczyło ich to trzymania się w grupie i polegania na sobie i zgodnie z ich przekonaniami „Żyd, który zawiedzie innego Żyda, popełnia niewybaczalny grzech.”

Codzienne życie ortodoksyjnych Żydów, na pewno dla niezwiązanych z religią osób jest wyjątkowo egzotyczne.

Rozpoczynając od samego początku – w ósmym dniu po urodzeniu chłopiec powinien być obrzezany. Jest to niezbędny element przystąpienia do wspólnoty żydowskiej.

Matka dziecka uważana jest za nieczystą przez siedem dni po urodzeniu chłopca, a przez czternaście dni po urodzeniu dziewczynki.

Kiedy dziewczynka ma 12 lat, a chłopiec 13, zaczynają być postrzegani jako dorośli. Oznacza to, że ich obowiązkiem jest od tego momentu, przestrzeganie halachy, czyli prawa żydowskiego.

Halacha

Halacha obejmuje przepisy kultowo-liturgiczne, pokarmowe, a także te dotyczące życia codziennego. Zawiera ona 613 przykazań, w tym 248 nakazów i 365 zakazów. Halacha reguluje także stosunki między kobietą i mężczyzną.

Ortodoksyjny Żyd nie może podziwiać urody kobiet, wąchać ich perfum, czy słuchać ich śpiewu. Zakazane są związki homoseksualne i masturbacja.

Rodzina

Każdy Żyd powinien mieć żonę i możliwie największą liczbę dzieci. Zanim dojdzie do ślubu, następują zaręczyny, które wiążą się z wyznaczeniem wartości posagu. Przed ślubem sporządzana jest w języku aramejskim ketuba, czyli dowód zawarcia małżeństwa. W czasie ceremonii, przypieczętowaniem związku staje się założenie obrączek, po wejściu młodej pary pod baldachim, a następnie stłuczenie szklanki. W trakcie ślubu rabin odmawia siedem błogosławieństw małżeńskich. Zanim zacznie się wesele, małżonkowie udają się do pokoju i dopełniają jichud. Mąż ma obowiązek dogodzić żonie i nie może zmuszać jej do współżycia. Ortodoksi nie mogą uprawiać seksu w stanie nietrzeźwym, w czasie żałoby i podczas miesiączki.

Jeśli chodzi o relacje w rodzinie i stosunek do rodziców, to także należy trzymać się konkretnych zasad. Rodzicom nie wolno się sprzeciwiać, zawstydzać ich i mówić im po imieniu.

Modlitwa

Jeśli chodzi o codzienne czynności ortodoksów, to każdy z nich powinien modlić się trzy razy dziennie: rano (szachrit), po południu (mincha) i wieczorem (maariw). Najdłuższą modlitwą jest Szemone Esre, czyli osiemnaście błogosławieństw, które należy odmawiać stojąc w stronę Jerozolimy.

Koszerne posiłki

Halacha dyktuje także sposób i rodzaj spożywanych posiłków. Oczywiście zarówno przed jedzeniem, jak i po, Żydzi modlą się. To co jest dozwolone do zjedzenia, nazywane jest koszernym. Koszerne są zwierzęta, które mają podzielone kopyta i są przeżuwaczami. Natomiast do zakazanych, czyli trefnych potraw zalicza się, m.in.: mięso zwierząt nieparzystokopytnych (wielbłądów), nieprzeżuwających (świń), a także takie zwierzęta jak: kraby, raki, węgorze, robaki, większość ptaków. Zakazane jest również spożywanie produktów mlecznych i mięsnych jednocześnie. Zdarza się, że w domach są dwa komplety sztućców i naczyń.

Szabat

Dla Żydów najważniejszym świętem jest szabat, czyli czczenie dnia jakim jest sobota. Żydzi uważają ten dzień za dar od Boga, który został przyznany tylko im. Szabat zaczyna się właściwie już w piątkowy wieczór, a konkretnie wraz ze zmierzchem. Szabat obchodzi się w domu i synagodze. Matka zapala świece szabasowe i rodzina zbiera się przy stole. Ojciec odmawia modlitwę i poświęcenie, czyli kidusz. Żydzi mieszkający w Jerozolimie udają się wtedy pod Ścianę Płaczu, gdzie modlą się i wspólnie spożywają posiłek.

Co ciekawe, w czasie szabatu Żydzi nie mogą nie tylko pracować, ale także wykonywać codziennych czynności. Nie mogą się męczyć, pracować na gospodarstwie, sprzątać, telefonować, a nawet włączać światła.

Ktoś mógłby zapytać czy w tym czasie Żydzi przygotowują w ogóle jedzenie? Otóż w czasie ich święta spożywają oni dwa posiłki – wspomniany już – w piątkowy wieczór i drugi w sobotnie popołudnie. Żeby nie gotować i nie „wysilać się’, Żydzi mają specjalne przepisy, które nie wymagają przyrządzania w sobotę, a dogotowują się w nocy. Jedną z takich potraw jest czulent, czyli wolnogotowany gulasz z koszernego mięsa, z dodatkiem fasoli.

Szabat kończy się w sobotę wraz z zachodem słońca, bowiem w kalendarzu żydowskim dni liczy się zawsze od wieczora do wieczora.

Rytuały, obyczaje i sposób życia Żydów to z pewnością temat ciekawy, a nawet fascynujący. O życiu ortodoksyjnych Żydów w Nowym Jorku, dowiecie się więcej oglądając film.

Źródło: Hoga.pl


Jak spędzić czas w Londynie – poradnik nie tylko dla turystów

„Londyn ma wszystko, co życie może nam zaoferować”, to fragment z cytatu pisarza, Samuela Johnsona.  Słowa, które pomimo dziesięcioleci nie straciły na aktualności.

Nie da się zwiedzić Londynu w 3 dni. Wszystcy którzy myślą że jest to realne i tak zapewne wyjeżdżają stąd z poczuciem niespełnienia. Tydzień? Również w to wątpię.

Londyn jest tak magicznym miastem, że jeśli myślisz że wszystko już zobaczyłeś, możesz być pewien że za rogiem czeka Cię kolejna niespodzianka. Nigdy nie pozwoli Ci się nudzić, nawet jeśli nie jesteś turystą tylko jego szczęśliwym mieszkańcem. Bo czy każdy z Was już dotarł do Richmond Park? Podziwiał kwitnące rododendrony w Kew Garden, albo odwiedził spowity tajemnicą i bluszczem stary Highgate Cementary, czy poczuł magię teatru w  Shakespeare’s Globe? Pewnie nie. Że o Muzeum RAF w Northolt nie wspomnę… A ile jeszcze jest takich miejsc?

W Londynie każdy znajdzie coś dla siebie – wielbiciele muzyki, kulinarni fascynaci i ci kochający sztukę.

Każdego roku Londyn odwiedza około 30 milionów turystów. Lista atrakcji Londynu jest imponująca, podobnie jak różnorodność rozrywek. Wszak Londyn to tętniące życiem miasto, otwarte na nowe wyzwania, kulturę i sztukę.

Tolerancja zakorzeniona w tym mieście, pozwala na to aby obok siebie mogli żyć i razem pracować, przedstawiciele różnych poglądów, orientacji seksualnych czy narodowości. Ale poza codziennym, prowadzonym w zawrotnym tempie życiem, jest też Londyn pełen tradycji, dystyngowany, królewski, elegancki, pełen zabytków i wspomnień.

Co takiego ma do zaoferowania zarówno swoim mieszkańcom jak i turystom?

Większość osób odwiedzających Londyn, swoje pierwsze kroki kieruje na Trafalgar Square, na którego środku stoi wysoka na 55 metrów  kolumna,  zwieńczona postacią admirała Horatio Nelsona. Plac powstał w miejscu dawnych stajni królewskich, jako upamiętnienie zwycięstwa brytyjskiej Royal Navy w morskiej bitwie pod Trafalgarem (1805). Przy Trafalgar Square znajdują się National Gallery oraz Muzeum Portretu.

Z tego najważniejszego w mieście placu,  warto skierować się przez Paliament Steet, mijając po prawej stronie siedzibę brytyjskiego premiera, Downing Street,  do kolejnego symbolu miasta – wieży zegarowej Big Ben, która stanowi część opactwa Westminster. Wieża, na której zamontowano zegar, stoi na fundamencie mierzącym 3 metry grubości. Ma 96,3 m wysokości, podczas gdy tarcza zegara – 5 metrów średnicy. Na szczyt budowli prowadzą spiralne schody o 334 stopniach.

Spod budynku brytyjskiego Parlamentu, niedaleko już do kolejnego symbolu Londynu, tym razem blisko związanego z Rodziną Królewską, monumentalnego pałacu Buckingham. Gmach pałacu jest największą na świecie siedzibą monarszą, która nadal pełni swą pierwotną funkcję. Pałac jest również miejscem najważniejszych oficjalnych spotkań i uroczystości państwowych. Na dziedzińcu gmachu od 1913 roku stoi pomnik królowej Wiktorii.

Obowiązkowym punktem każdej wycieczki do Londynu są także najważniejsze londyńskie muzea – w centrum British Museum oraz National Gallery, w dzielnicy South Kensington – Victoria&Albert Museum,  Natural History Museum oraz Science Museum. Przy pięknej pogodzie, warto afundować sobie przejażdżkę London Eye – ogromnym diabelskim młynem, z którego rozpościera się widok na panoramę miasta. Aby poczuć klimat Londynu, warto wybrać się również na spacer po Covent Garden i Soho oraz Picadilly i Mayfair. Koniecznie trzeba zwiedzić także londyńskie City, a także Tate Modern – londyńskie muzeum sztuki nowoczesnej i oczywiście Hyde Park.

Po wycieczce do muzeów w South Kensington, jeśli sił pozwoli, można usiąść na kawę u Harrodsa albo zafundować sobie spacer do londyńskiej dzielnicy Chelsea. Aby odpocząć od zgiełku najpopularniejszych części Londynu, można zaszyć się na kilka godzin w urokliwej, pełnej wiktoriańskich zabytków dzielnicy Marylebone. Wyjeżdżając z Londynu, możemy skierować się do Greenwich lub do Kew, które słynie z imponującego ogrodu botanicznego rozciągającego się na blisko 120 hektarach.

Londyn to miasto, w którym nie można się nudzić. Amatorzy klubów, barów i życia nocnego będą zachwyceni rozmaitością lokali. Na Soho znajdziemy najbardziej awangardowe i najmodniejsze przybytki tego typu – od świetnych dyskotek po bluesowe i jazzowe kluby z muzyką na żywo.

Zakupoholicy poczują się w Londynie jak w raju. Wielbiciele staroci, koniecznie muszą odwiedzić dzielnicę Portobello.  Tuż przed zakrętem w Westbourne Grove pojawiają się pierwsze kramy ze starociami, antykami i innymi niecodziennymi przedmiotami. Dziesiątki straganów kryją się w małych pasażach handlowych. Dalej targ zmienia profil na spożywczy – oprócz tradycyjnych wyrobów można kupić tam ekologiczne pieczywo z oliwkami i inne oryginalne specjały. Na sobotnim targu przy Portobello Road największy tłok panuje przed południem, dlatego – aby upolować coś wyjątkowego – trzeba udać się tam bardzo wcześnie rano. Na zakupy warto wybrać się także do dzielnicy Chelsea – tam znajdziemy towary z górnej półki, albo na najsłynniejszą handlową ulicę Londynu – Oxford Street.

Jeśli odwiedzamy Londyn z dziećmi, możemy spędzić kilka godzin w miejskim zoo lub zafundować im zwiedzanie Londynu z górnego piętra angielskiego ”piętrusa’.

Jeśli poczujecie głód to pamietajcie – w Londynie skosztować można tradycyjnych miejscowych przysmaków jak chociażby ”Fish and Chips” czyli smażoną na głębokim tłuszczu rybę z frytkami. Ale nie tylko – młode pokolenie energicznych szefów kuchni udowodniło ponad wszelką wątpliwość, że brytyjski jadłospis nie musi składać się z mięsa, dwóch warzyw i ciężkostrawnych placków zatopionych w niezdrowym sosie. Dziś można ucztować, zajadając się krabami Cromera, sardynkami z Kornwalii, kaczką Gressigham, soczystą jagnięciną Herdwick, wołowiną Galloway i tradycyjnymi deserami takimi jak bread-and-butter pudding (kawałki chleba z masłem zapieczone w sosie jajecznym) albo okrągłe ciasteczka francuskie wypełnione rodzynkami (Eccles cakes) z serem lancanshire. Ten nowo odkryty entuzjazm dla sztuki kulinarnej przeniknął do pubów, gdzie brązowe krewetki w sosie maślano-kukurydzianym (potted shrimps), placek pasterza (shepard’s pie), jagnięcina zapiekana z ziemniakami i cebulą, a nawet kiełbaski z ziemniakami przyrządza się starannie i serwuje z dumą. Ponadto, w Londynie spotkanie knajpki ze specjałami z wszystkich stron świata.  Warto zajrzeć do China Town i skusić się na opcję ”jesz ile chcesz” w jednej z kilkudziesięciu znajdujących się tam knajpek.

Jeśli nie mamy w planach wycieczek do miast położonych w okolicach Londynu, samochód powinniśmy pozostawić w domu. W ciągu tygodnia wjazd do centrum Londynu jest płatny a i dostęp do miejsc prakingowych, pomimo ich wysokich cen jest ograniczony. Od piątku od godziny 18.00 do poniedziałku do 6 rano, do centrum Londynu można samochodem wjechać bezpłatnie, ale jest podróżowanie komunikacją miejską jest jedną z lepszych opcji poruszania się po mieście i bez problemu dotrzemy w każde miejsce które zamarzy nam się odwiedzić.

Przydatne linki

Lista Londyńskich muzeów

Parki królewskie w Londynie

Wydarzenia kulturalne w Londynie

 


Produkty niebezpieczne dla zdrowia i życia psa

Widok wpatrzonych w nas, błyszczących psich oczu, w chwili gdy tylko siadamy do posiłku, często skłania nas,  do poczęstowania pupila ”ludzkim” jedzeniem. Należy jednak pamiętać że niektóre produkty czy też potrawy je zawierające, nawet w ilości tzw. ”na smaczek”, czyli stosunkowo niewielkiej, mogą byc dla nich niebezpieczne, a nawet zagrażać ich zdrowiu i życiu. Oto lista produktów, którymi zdecydowanie nie powinniśmy częstować naszych psów.

Cebula – psom, ale również kotom, nie powinniśmy dawać cebuli, zawiera ona bowiem toksyczną substancję tiosiarczan sodu, który może doprowadzić do anemii. Niezalecany jest także czosnek, jednak jako że jest mniej szkodliwy.

Czekolada – czekolada zawiera teobrominę, która jest dla psów trująca. Warto jednak przypominać, że psom ABSOLUTNIE nie wolno podawać czekolady.

Winogrona, rodzynki – posiadają substancje, które osadzają się na nerkach naszych psiaków.

Kawa – kofeina dla naszych czworonożnych przyjaciół jest bardzo szkodliwa. Już mała ilość kawy może powodować poważne zaburzenia ciśnienia.

Alkohol – po spożyciu alkoholu u zwierzęcia mogą wystąpić zaburzenia w oddawaniu moczu, zmiany w funkcjonowaniu układu nerwowego, osłabienie odruchów, zmiana zachowania. W gorszym wypadku dochodzi do utraty przytomności, śpiączki, a nawet zatrzymania akcji serca i śmierci.

Surowe jajka – podając surowe jajko naszym zwierzakom, musimy liczyć się z możliwością zatrucia salmonellą, dlatego więc należy jajka wyparzyć.

Surowa ryba –  zawierają trimetyloaminę, która może powodować bardzo ciężką anemię.

Owoce – z pewnością nie powinny być zbyt częstym elementem diety naszego psa. Duża ilość cytrusów powoduje wymioty, awokado jest toksyczne, zaś winogrona są dla tych zwierząt trujące.

Ziemniaki – psy bardzo ciężko trawią ziemniaki. Może je więc podawać jedynie od czasu do czasu i w formie puree.

Kości z kurczaka – wielu właścicieli podaje swoim psom kości, jednak te z kurczaka są po rozgryzieniu na tyle ostre, że mogą zrobić naszemu zwierzakowi  ogromna krzywdę.

Mleko – dla szczeniąt mleko jest lekkostrawne, ponieważ posiadają enzym, który ułatwia im trawienie tego produktu. Wiele dorosłych psów traci jednak tę zdolności i wtedy wypicie nawet małej ilości mleka, może skończyć się biegunką.

Fasola, bób, gruboziarniste kasze – mogą powodować wzdęcia i nadmierną ilość gazów, które u psów są przyczyną skrętów żołądka.

Rabarbar, szczaw – mogą być przyczyną powstania kamicy nerkowej.

Pieczywo – psy źle trawią chleb, przez co długo zalega w ich żołądkach, prowadząc do zaparć i gromadzenia nadmiernej ilości gazów.

Tłuste mięso, wieprzowina – jest zbyt ciężkostrawne dla psa.

Psy, podobnie jak inne zwierzęta, nie powinny jeść wszystkiego co dostanie się w ich zęby, gdyż wiele produktów może okazać się dla nich trujące lub powodować złe samopoczucie.


Jak dbać o ubrania, aby służyły nam jak najdłużej

Nie ma rzeczy niezniszczalnych, ale z całą pewnością, żywotność wielu z nich, dzięki odpowiedniemu postępowaniu, można przedłużyć.

Ubrania nie są wyjątkiem, a dbanie o nie, pozwoli Ci wyglądać lepiej i zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy. Wszak taniej jest dbać o posiadaną już garderobę, niż kupować w miejsce zniszczonych, nowe ubrania.

Poniżej zamieszczamy kilka porad, które poprzez odpowiednie pranie, suszenie i przechowywanie, pozwolą cieszyć Ci się dłużej z ulubionych ubrań.

Czyszczenie

Po pierwsze sortowanie prania. To trudniejsze niż uważa większość osób. Warto posiłkować się przy tej czynności – nie wyłącznie kolorem ubrań, ale również rodzajem materiału i sugerowaną przez producenta temperaturą prania.

Upewnij się, że na pewno w pralce lądują tylko brudne ubrania, ponieważ niepotrzebne pranie czystych ubrań skraca iż żywotność.

– Osobno gromadzimy ubrania przeznaczone do czyszczenia chemicznego

– Ubrania do prania w niskich temperaturach i na zimno

– Ręczniki i pościel

Posortuj pranie według kolorów

Gdy ubrania są już odpowiednio pogrupowane, dokładnie je przejrzyj czy nie posiadają uporczywych plam np. z długopisu czy jedzenia. Jeśli znalazłeś takie plamy, rozpocznij proces wywabiania, specjalnymi środkami do tego przeznaczonymi, zanim wrzucisz pranie do pralki.

Aby zmiękczyć tkaniny i nadać im ładniejszy zapach, możesz użyć płynów zmiękczających.

Uwagi

Delikatne pranie, przeznaczone do prania w niskich temperaturach wiruj delikatnie, na najniższych obrotach

Ręczniki i pościel z bawełny, można prać w wyższych temperaturach i wirować na większych obrotach.

Białe ubrania dokładniej się wypiorą jeśli są prane w wyższych temperaturach (jednak  warto przeczytać instrukcję prania, gdyż źle posortowane, mogą się skurczyć pod wpływem zbyt wysokiej temperatury)

Pranie w zbyt wysokiej temperaturze może powodować wybarwienia, bezpieczniej więc jest prać kolorowe rzeczy w niskich temperaturach

Suszenie

Kiedy pranie się skończy, niezwłocznie przystąp do jego suszenia. Jeśli zamierzasz korzystać z suszarki automatycznej, oddziel ubrania, które zawierają stretch (bielizna, ubrania sportowe, skarpetki), gdyż pod wpływem wysokiej temperatury szybciej się zniszczą. Po każdorazowym użyciu suszarki, należy wyczyścić filtr z pozostawionych podczas suszenia ”kłaczków”.

Najlepiej suszyć ubrania na świeżym powietrzu, ale nie bezpośrednio na słońcu gdyż kolorowe tkaniny mogą wypłowieć. Jeśli na dworze jest ciepło , a nie masz ogrodu żeby suszyć pranie na dworze, powieś pranie na suszarce i otwórz szeroko okno.

Niektóre ubrania, szczególnie te z dzianin i wełny, które maja tendencję do rozciągania, susz na suszarce na rozłożonym ręczniku w neutralnym kolorze.

Przechowywanie

Jeśli suszyłeś ubrania w suszarce, wyciągnij je natychmiast po zakończeniu cyklu, gdyż pozostawienie ich na dłużej może powodować ich mocniejsze zgniecenie i zmarszczenie. Ubrania łatwiej powiesić bez konieczności rozprostowywania zagięć i pomarszczeń, gdy są świeżo wysuszone, niektóre nie będą wymagały prasowania.

Używaj odpowiednich do wielkości ubrań wieszaków – powieś na nich sukienki, spódnice czy spodnie.

Nie wciskaj na siłę do przepełnionej szafy kolejnych ubrań, powinny wisieć tak, aby ”mogły oddychać”

Ubrania przeznaczone do schowania w szufladach i szafkach spróbuj złożyć wzdłuż szwów. Spodnie, które mają podszewkę najlepiej powiesić w szafie na specjalnych wieszakach do spodni.

Aby zapewnić swoim ubraniom ładny zapach możesz użyć woreczków z suszoną lawendą. Jeśli w któreś z Twoich szaf przechowujesz ubrania rzadko używane, futra, skóry warto zaopatrzyć się w środki odstraszające mole. Przed włożeniem takich ubrań należy najpierw dokładnie je wywietrzyć, a te, które można prać – należy wyprać, aby pozbyć się charakterystycznego zapachu.


The best dishes of traditional Polish cuisine

Polish cuisine is a style of cooking and food preparation originating in or widely popular in Poland. Polish cuisine has evolved over the centuries to become very eclectic due to Poland’s history. Polish cuisine shares many similarities with other Slavic countries, especially Czech, Slovak, Belarusian, Ukrainian and Russian cuisines. It has also been widely influenced by other Central European cuisines, namely German, Austrian and Hungarian cuisines as well as Jewish,French, Turkish and Italian culinary traditions.It is rich in meat, especially pork, chicken and beef (depending on the region), winter vegetables (cabbage in the dish bigos), and herbs.It is also characteristic in its use of various kinds of noodles the most notable of which are kluski as well as cereals such as kasha (from the Polish word kasza).Generally speaking, Polish cuisine is hearty and uses a lot of cream and eggs. The traditional dishes are often demanding in preparation. Many Poles allow themselves a generous amount of time to serve and enjoy their festive meals, especially Christmas eve dinner (Wigilia) or Easter breakfast which could take a number of days to prepare in their entirety.

The Polish national dishes are bigos [ˈbiɡɔs]; pierogi [pʲɛˈrɔɡʲi]; kiełbasa; kotlet schabowy [ˈkɔtlɛt sxaˈbɔvɨ] (type of breaded cutlet); gołąbki [ɡɔˈwɔ̃pkʲi] (type of cabbage roll); zrazy [ˈzrazɨ] (type of roulade); roast (Polish: pieczeń) [ˈpʲɛt͡ʂɛɲ]; sour cucumber soup (Polish: zupa ogórkowa) Polish pronunciation: [ˈzupa ɔɡurˈkɔva]; mushroom soup, (Polish: zupa grzybowa) [ˈzupa ɡʐɨˈbɔva] (quite different from the North American cream of mushroom); tomato soup (Polish: zupa pomidorowa) [ˈzupa pɔmidɔˈrɔva];[7] rosół [ˈrɔsuw] (variety of meat broth); żurek [ˈʐurɛk] (sour rye soup); flaki [ˈflakʲi] (variety of tripe soup); and barszcz [barʂt͡ʂ] among others.[8]

Bigos [known as a hunter’s stew, is a traditional meat and cabbage stew  is a Polish national dish. Typical ingredients include white cabbage, sauerkraut (kapusta kiszona in Polish), various cuts of meat and sausages, often whole or puréed tomatoes, honey and mushrooms. In very rare cases bigos can be made without meat or unpreserved cabbage, but the presence of sauerkraut is absolutely essential. The meats may include pork (often smoked), ham, bacon, sausage, veal, beef, and, as bigos is considered a hunter’s stew, venison, rabbit, or other game; leftover cuts find their way into the pot as well. It may be seasoned with pepper, caraway, juniper berries, bay leaf, marjoram, pimenta, dried or smoked plums, often red wine and other ingredients.
Bigos is usually served with mashed potatoes or rye bread

Pierogi – are filled dumplings of East European origin. They are made by wrapping pockets of unleavened dough around a savory or sweet filling and cooking them in boiling water. These dumplings are popular in Slavic (Polish, Slovak, Ukrainian), Baltic (Latvian, Lithuanian) and other Eastern European cuisines (such as Romanian) where they are known under local names. Pierogi and varenyky are especially associated with Poland, Ukraine, Slovakia and Canada where they are considered national dishes.
Pierogi are often semi-circular but triangular and rectangular ones are also found. Typical fillings include potato, sauerkraut, ground meat, cheese and fruits. The dumplings may be served with toppings, such as melted butter, sour cream or fried onion. The traditional savory method is with onion, and sweet method with sour cream.

Pickled cucumber – typical Polish pickled cucumber is a cucumber that has been pickled in a brine.
The Polish-style pickled cucumber is a variety developed in the northern parts of Europe. It has been exported worldwide and is found in the cuisines of many countries. It is sour, similar to kosher dills, but tends to be seasoned differently.[citation needed] It is usually preserved in wooden barrels. A cucumber only pickled for a few days is different in taste (less sour) than one pickled for a longer time and is called ogórek małosolny, which literally means 'low-salt cucumber’. This distinction is similar to the one between half- and full-sour types of kosher dills (see above).

Żurek – The sour rye soup is a soup made of soured rye flour and meat (usually boiled pork sausage or pieces of smoked sausage, bacon or ham). It is specific to the cuisines of Poland and Belarus, where it is known as żur or żurek  A variant made with wheat flour instead of rye is known in Poland as barszcz biały („white borscht”). Varieties of this soup are also found in the cuisines of other western Slavic nations such as Slovakia (kyslóvka) and Czech Republic (kyselo – with mushrooms and without meat) In Poland it is sometimes served in an edible bowl made of bread or with boiled potatoes. The recipe varies from region to region.
In Silesia, a type of sour rye soup known as żur śląski is served in a bowl, poured over mashed potatoes. In the Podlaskie region, it is common to eat żurek with halved hard-boiled eggs.
In Poland żurek is traditionally eaten at Easter, but is also popular during other parts of the year. It is sometimes flavored with bits of sausage, usually eaten with bread or buns, or even served in a bowl made from bread.

Oscypek – is a smoked cheese made of salted sheep milk exclusively in the Tatra Mountains region of Poland. Oscypek is made using salted sheep’s milk, with the addition of cow’s milk strictly regulated by the protected recipe. Unpasteurized salted sheep’s milk is first turned into cottage cheese, which is then repeatedly rinsed with boiling water and squeezed. After this, the mass is pressed into wooden, spindle-shaped forms in decorative shapes. The forms are then placed in a brine-filled barrel for a night or two, after which they are placed close to the roof in a special wooden hut and cured in hot smoke for up to 14 days.

Sausage is a staple of Polish cuisine and comes in dozens of varieties, smoked or fresh, made with pork, beef, turkey, lamb, chicken or veal with every region having its own speciality. Of these, the Kiełbasa Lisiecka, produced in Małopolskie,has, since late 2010 had PGI protection. There are official Polish government guides and classifications of sausages based on size, meat, ready-to-eat or uncooked varieties.

Originally made at home in rural areas,there are a wide variety of recipes for kielbasa preparation at home and for holidays.[10] Kielbasa is also one of the most traditional foods served at Polish weddings.Popular varieties include:

kabanosy, a thin, air-dried sausage flavoured with caraway seed, originally made of pork
kiełbasa wędzona, polish smoked sausage, used often in soups.
kiełbasa krakowska, a thick, straight sausage hot-smoked with pepper and garlic; its name comes from Kraków
kiełbasa wiejska ([ˈvʲejska]), farmhouse sausage; it is a large U-shaped pork and veal sausage with marjoram and garlic; its name means „rural” or (an adjectival use of) „country”, or (adjectival use of) „village”.
kiełbasa weselna, „wedding” sausage, medium thick, u-shaped smoked sausage; often eaten during parties, but not exclusively
kaszanka or kiszka is a traditional blood sausage.
    myśliwska is a smoked, dried pork sausage.
    kiełbasa biała[disputed – discuss] a white sausage sold uncooked and often used in soups.

The most popular kiełbasa is also called „Kiełbasa Polska” („Polish Sausage”) or „Kiełbasa Starowiejska” („Old Countryside Sausage”). This one comes closest to what is generally known in America as „kiełbasa” (a Polish sausage). Nowadays, many major meat packers across America offer a product called „kiełbasa,” usually somewhat different from the original.

In Poland, kiełbasa is often served garnished with fried onions, and – in the form of cut pieces – smoked kiełbasa can be served cold, hot, boiled, baked or grilled. It can be cooked in soups such as żurek (sour rye soup), kapuśniak (cabbage soup), or grochówka (pea soup), baked or cooked with sauerkraut, or added to bean dishes, stews (notably bigos, a Polish national dish), and casseroles. Kiełbasa is also very popular served cold as cold cuts on a platter, usually for an appetiser at traditional Polish parties. It is also a common snack (zagrycha) served with beer or plain vodka.

A less widely encountered but equally popular variety of kiełbasa is the White Fresh (biała – i.e. „white”). It is mainly used as a soup meat, and is therefore sold uncooked and unsmoked. When used, it is prepared by boiling, frying or boiling in soup in place of raw meat. This kiełbasa’s taste is similar to a white Thuringian sausage. Traditionally served with barszcz biały.

Kotlet schabowy –  is a Polish variety of pork breaded cutlet coated with breadcrumbs similar to Viennese schnitzel,[1] but made of pork tenderloin (with the bone or without), or with pork chop. There’s also the Polish variety of the chicken breast cutlet coated with breadcrumbs looking somewhat similar, or the turkey cutlet coated with breadcrumbs (kotlet z indyka [ˈkɔtlɛt z inˈdɨka]) made the same way.
Pork tenderloin is cut into 1 inch slices and pounded with mallet until it becomes thinner and soft. Eggs and spices are combined on a separate plate and lightly beaten. The meat is dipped in flour, then in egg, and then covered in breadcrumbs. The oil is heated in a frying pan till it starts to sizzle and the meat is placed onto it, then turned over a couple of times. Served hot. Kotlet schabowy can be served with cooked potatoes, mashed potatoes, fried mushrooms, cooked vegetables (seared cabbage), with salads or with coleslaw.

Gołąbki –  is a cabbage roll common in Polish cuisine made from lightly soft-boiled cabbage leaves wrapped around minced pork or beef, chopped onions, and rice or barley, which are baked in a casserole dish and are usually served with a creamy tomato sauce. Gołąbki is the plural of gołąbek, the diminutive of gołąb, meaning „pigeon”, referring to the fist-sized or smaller roll’s shape.

Zrazy – (Polish: zrazy, is a meat roulade dish popular in Eastern Europe, especially Poland (Silesian rouladen). Classic zrazy have a rolled shape and are made of thin slices of beef, which is flavored with salt and pepper and stuffed with vegetables, mushrooms, eggs, and potato. However, there are numerous stuffing combinations as new ones are encouraged, such as pickles and bacon. The stuffed meat is then rolled and secured with thread or toothpicks. After being fried in oil for a short period of time, the zrazy are placed in a casserole with celery, onion, and various spices and covered with a hot stock. The casserole is then stewed at a low temperature.
Prior to serving, the threads or toothpicks are removed; the zrazy is then drained and sometimes dusted with flour or topped with sour cream. Zrazy are eaten with the sauce in which they were stewed and are usually garnished with crumbled kasha, usually buckwheat and barley. In place of beef, zrazy can also be made with veal or pork.

Flaki or flaczki – which is a traditional Polish meat stew. It can be an acquired taste, but is one of the many soups that are an important part of the Polish diet.[4] Its name is derived from its main ingredient: thin, cleaned strips of beef tripe (in Polish: flaki – which can also be literally translated to „guts”). The method of preparation may vary slightly depending on the region. Some common ingredients include beef tripe, beef, bay leaf, parsley, carrot, beef broth, and spices to taste, including salt, black pepper, nutmeg, sweet paprika, and marjoram. Ready-made convenience-type equivalents of the labor-intensive flaczki are available.[6] Sometimes pork tripe can be used instead of the beef tripe especially in the ready-made versions of the dish sold in Poland.

Tomato concentrate is sometimes added to flaki, and some may cook the tripe without a roux. A popular addition to improve the 'nobleness’ is the addition of meatballs, which are often found in a regional variant known as 'flaki po warszawsku’ (Warsaw-style flaki). Ready-made flaki in cans or jars are widely available in grocery stores throughout Poland which also include „Flaki po Zamojsku” (Zamość-style Flaki). A variant of flaczki, in which fowl stomach is used instead of cow’s, is also known and called ‘flaki drobiowe’ (poultry flaki).

Źródło: wikipedia


Dieta ”na dobry wzrok”

Przez wielogodzinną pracę przy monitorach i korzystanie z tabletów czy smartfonów, które emitują wysokoenergetyczne światło niebieskie, nasz wzrok jest coraz mocniej eksploatowany i znacznie się osłabia. Na kondycję oczu ma też wpływ nieprawidłowe odżywianie. Warto więc wprowadzić do diety jak najwięcej warzyw i owoców, które są najlepszym źródłem witamin, w tym szczególnie ważnej dla wzroku witaminy A oraz luteiny i zeaksantyny.

Okuliści podkreślają, że niedobór witaminy A powoduje znaczne zakłócenia widzenia i szybkie męczenie się oczu. W wyniku jej niskiego spożycia następuje wysuszenie komórek nabłonka spojówki i rogówki, co może spowodować upośledzenie wydzielania łez i doprowadzić do zapalenia. Aby zapewnić oczom dobrą kondycję, trzeba więc umiejętnie komponować menu.

– Dieta jest bardzo ważna, dlatego że warzywa i owoce bogate są w różnego rodzaju witaminy, m.in. witaminę C, E i tak ważną dla układu wzrokowego witaminę A, która odżywia naszą siatkówkę. Dzięki temu nasze fotoreceptory, które są w oku, pracują odpowiednio i możemy się cieszyć dobrym widzeniem przez dłuższy czas. Dobrym składnikiem, który też powinniśmy zażywać, jest luteina – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Magdalena Bińczak, optometrysta Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok.

Luteina i zeaksantyna wiążą wolne rodniki (podobnie jak inne antyoksydanty, np. witaminowe A, C, E), a także absorbują promieniowanie elektromagnetyczne. Mają właściwości filtrowania wysokoenergetycznego światła niebieskiego, zmniejszając jego intensywność o 40–90 proc., dzięki czemu chronią fotoreceptory siatkówki i zmniejszają ryzyko powstania zwyrodnienia plamki żółtej. Produkty, które zawierają najwięcej karotenoidów, to jarmuż, szpinak, sałata, brokuły, dynia, brukselka, zielony groszek, kukurydza, fasolka szparagowa, marchew, kapusta, buraki, pomarańcze, brzoskwinie, dynia i pomidory. Na rynku dostępne są również specjalne suplementy diety – na przykład z wyciągiem z czarnej jagody, szczególnie polecane osobom z zaburzeniami widzenia o zmierzchu, pracującym przy komputerze, w złych warunkach oświetleniowych oraz narażonym na pogorszenie wzroku związane z wiekiem.

– Obecnie jest sporo różnych suplementów. Możemy takie specjalne do oczu zakupić sobie w aptece bądź po prostu spożywać jak największą ilość witamin po to, żeby ten wzrok utrzymać w jak najlepszej kondycji – mówi Magdalena Bińczak.

Z badań wynika, że Polacy nie dbają o oczy. Wielogodzinna praca przy komputerze, częste korzystanie z tabletów i smartfonów czy niewłaściwe oświetlenie pomieszczeń w dużym stopniu osłabiają wzrok. Z badań przeprowadzonych przez CBOS na zlecenie Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok wynika, że na 1 tys. respondentów powyżej 18 roku życia, ponad jedna trzecia badała wzrok ponad dwa lata temu, a 7 proc. ankietowanych zadeklarowało, że nigdy nie wykonywało takiej kontroli.

 – Uważają, że jeżeli dobrze widzą, to nie mają problemu ze wzrokiem. Natomiast później, kiedy jesteśmy już starsi, kiedy to widzenie jest coraz słabsze, to wtedy wszyscy oczywiście nagle sobie o tym wzroku przypominają i twierdzą, że może wybiorę się jednak po tych kilkunastu latach do okulisty i skontroluję wzrok – mówi Magdalena Bińczak.

Specjaliści podkreślają, że profilaktyczne badanie wzroku trzeba przeprowadzać przynajmniej raz w roku. Z kolei sprawdzenie ciśnienia wewnątrz gałki ocznej niezbędne jest raz na dwa lata.

– Musimy kontrolować wadę wzroku, jeżeli takową mamy, żeby zmieniać regularnie okulary czy soczewki kontaktowe, żeby to wszystko było na bieżąco. Musimy wiedzieć, czy nasz wzrok się pogorszył czy nie, czy może już się wada ustabilizowała. To jest później nam też potrzebne do wielu innych rzeczy, np., jeżeli byśmy się chcieli zdecydować na laserową korekcję, to musimy prowadzić pewną dokumentację dotyczącą swoich oczu – mówi Magdalena Bińczak.

Niezależnie od pory roku trzeba też dbać o oczy, chroniąc je przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym za pomocą okularów z odpowiednim filtrem. Warto też stosować krople lub maści do oczu.

– Powinniśmy też nawilżać oczy. Jeżeli przebywamy w jakichś klimatyzowanych pomieszczeniach czy jak mamy wietrzną pogodę, nasze oczy bardziej się wysuszają, spojówka jest coraz bardziej sucha i przez to nasze odczuwamy pewien dyskomfort, mamy uczucie jakby piasku pod powiekami, wtedy powinniśmy stosować krople nawilżające – dodaje  Magdalena Bińczak.

Źródło: Newseria.pl
 


Kariera zagraniczna Ewy Chodakowskiej – już w lipcu kolejne treningi w Londynie

Trenerka zamierza rozwijać karierę zagraniczną. Już w lipcu poprowadzi kolejne treningi w Londynie. Nie planuje jednak na stałe wyjeżdżać z Polski. Twierdzi, że dla swoich polskich podopiecznych nie czuje się mentorką, lecz koleżanką. Nie lubi też określenia „fanki”, ponieważ swoje zwolenniczki traktuje raczej jak grupę wspierających się nawzajem koleżanek.

Ewa Chodakowska już dwa lata temu postawiła pierwsze kroki na drodze do międzynarodowej kariery. Swoje treningi pokazała na spotkaniach fitness w Wielkiej Brytanii i Japonii. W lipcu tego roku poprowadzi kolejne treningi w ramach III Warsztatów Fitness w Londynie. Trenerka nie ukrywa, że planuje intensywniej pracować za granicą.

– Mam ogromne wsparcie swojego partnera, jakim jest Adidas, zatem drzwi są otwarte. Będę chciała trochę poszerzyć swoje działania, ale to nie będzie tak, że wyjeżdżam z Polski i mnie tutaj nie będzie – mówi Ewa Chodakowska agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Trenerka zapewnia, że kocha Polskę i to właśnie tutaj tworzy najlepsze projekty. Nie zamierza wyjeżdżać na stałe. Takie obawy pojawiły się u kobiet, które śledzą fanpage Ewy Chodakowskiej po tym, jak trenerka poinformowała, że myśli o prowadzeniu strony także w języku angielskim. Profil na Instagramie trenerka od początku prowadzi w dwóch językach: polskim i angielskim.

– Jeżeli będą wyjazdy, to będą to wyjazdy na chwilę po to, żeby poprowadzić trening, spotkać się z innymi osobami, trochę dać trochę swojej inspiracji i wrócić do domu, bo tutaj jest mój dom – mówi Ewa Chodakowska.

Trenerka przyznaje, że w ciągu kilkuletniej kariery zawodowej w Polsce zbudowała silną relację ze swoimi zwolenniczkami. Niejednokrotnie wywoływało to medialne oskarżenia o tworzenie sekty. Samą Chodakowską prasa chętnie określała mianem guru fitnessu. Trenerka nie lubi tego określenia, twierdzi bowiem, że nie jest dla swoich podopiecznych mentorką, lecz koleżanką. Zapewnia też, że jest zwykłą dziewczyną, która kocha swoją pracę.

– To nie są wyznawczynie i też nie mówię o nich fanki. To są moje koleżanki, znajome, dziewczyny z sąsiedztwa, z którymi spotykam się na ulicy, z którymi rozmawiam. Grono bardzo fajnych babeczek, które wspiera się nawzajem. Nie jesteśmy od siebie ani lepsze, ani gorsze – mówi Ewa Chodakowska.

W życiu trenerki jest natomiast osoba, którą uważa za swojego mentora i podporę w trudnych chwilach. Jest nim jej mąż – Lefteris Kavoukis. Ewa Chodakowska twierdzi, że zawsze może się zwierzyć mu z problemów i zapytać o radę. Wspólnie prowadzą wszystkie projekty zawodowe, mąż trenerki rzadko pojawia się jednak w mediach.

– On od mediów stroni. Nie ma problemów z tym, że wszystkie zasługi są przypisywane mnie, a jemu się to tak samo należy, jak i mnie. Bo myślę, że gdyby nie jego wsparcie, to ja robiłabym dużo, dużo mniej – mówi Ewa Chodakowska.

Ewa Chodakowska i Lefteris Kavoukis są parą od siedmiu lat. Poznali się podczas wakacji na jednej z greckich wysp. Ślub wzięli w Polsce w 2013 roku.

18 maja ukazała się książka Ewy Chodakowskiej zatytułowana „Myślnik. Twój codzienny motywator”. Jest to zbiór uniwersalnych porad oraz pozytywnych refleksji, które mają zmotywować czytelników do wprowadzania zmian w ich życiu.

Newseria.pl


Prezes TK Andrzej Rzepliński, uhonorowany tytułem doktora honoris causa za zasługi dla budowy państwa prawa.

Profesor Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego, został uhonorowany tytułem doktora honoris causa za zasługi dla budowy państwa prawa.

Profesor Andrzej Rzepliński został wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez polski parlament w 2007 r., a w trzy lata później został mianowany jego prezesem

Tytuł przyznał prezesowi Rzeplińskiemu Wydział Prawa Uniwersytetu w Osnabruecku w Dolnej Saksonii a uroczystość wręczenia doktoratu odbyła się w zamku w Osnabruecku.

Jak zaznaczył profesor Joern Ipsen –  prof. Rzeplińskiego został uhonorowany nie tylko jako znakomity uczony oraz naukowy prekursor zasad państwa prawa, ale również jako prezes Trybunału Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, pod którego rządami zapadło wiele istotnych orzeczeń oraz który z pełną determinacją bronił się i broni nadal przed próbami zmiany pozycji prawnej Trybunału Konstytucyjnego przyznanej mu przez konstytucję”

Uhonorowanie profesora Rzeplińskiego to równoczesne uhonorowanie całego Trybunału Konstytucyjnego, który 28 maja obchodził 30-lecie powstania.


Trening ”Killer” na płaski brzuch i lista błędów najczęściej popełnianych podczas ćwiczeń

Ćwiczysz na siłowni od miesięcy  a rezultaty są znikome i nie wiesz gdzie popeniasz błąd?  Eksperci z Lionfitness pomogą ci odnaleźć właściwą ścieżkę. Pod tekstem znajdziesz opracowany przez nich zestaw ćwiczeń „Killer” na płaski brzuch.Trening brzuszki i przysiady

Brzyszki i przysiady to dwa najpopularniejsze ćwiczenia na mięśnie brzucha i faktem jest, że są skuteczne. Dlaczego zatem tak trudno nimi wyrzeźbić brzuch? Dlatego, że mięśnie bardzo szybko przywyczajają się do treningu i przestają się wzmacniać, jeśli ćwiczy się na okrągło w ten sam sposób. Z tego powodu co 4-6 tygodni poprostu trzeba modyfikować trening.

Pod pojęciem mięśni brzucha ukrywa się nie tylko mięsień prosty, który bierze udział we wspomnianych wyżej ćwiczeniach. Aby brzuch stał się płaski, trzeba też wzmacniać mięśnie skośne brzucha (zewnętrzne i wewnętrzne) oraz mięsień poprzeczny brzucha.

Wypróbuj podpory przodem (pozycja jak do pompki), podpory bokiem (na jednej ręce), rowerek (koliste ruchy nogami w przód i w tył na leżąco), ruchy polegające na skrętach tułowia. Dobrym pomysłem jest też włączenie w trening ćwiczeń rónoważnych, które bardzo mocno angażują wszystkie mięśnie brzucha – ćwiczenia na piłce stabilizacyjnej, na BOSU, na jednej nodze.

 

 

Jeśli codziennie ćwiczysz brzuch, prawdopodobnie twoje mięśnie są przemęczone. Nie jest prawdą, że muskulatura brzucha jest wyjątkowa i że należy ją wzmacniać codziennie. To są takie same mięśnie jak wszystkie inne i potrzebują czasu na regenerację po wysiłku. Po intensywnych ćwiczeniach trzeba im dać nawet 48 godzin odpoczynku. W tym czasie zdążą się wzmocnić i zregenerować. Prawidłowy trening mięśni brzucha obejmuje najczęściej 2-3 dni treningowe w tygodniu i nie są to dni bezpośrednio po sobie następujące. Nie zawsze więcej znaczy lepiej, a wprzypadku mięśni brzucha nadmiar ćwiczeń może grozić kontzują pleców.

Unikanie treningu cardio, to typowy błąd, jaki w treningu na brzuch popełniają mężczyźni! Nie ma znaczenia jak mocno będziesz męczył mięśnie brzucha treningiem siłowym. Oczywiście trening mięśni brzucha jest ważny, ale nie mniej istotne jest, by zadbać o zredukowanie tkanki tłuszczowej, która je okrywa. Tego można dokonać jedynie poprzez regularny trening kardio (aerobowy lub jeszcze skuteczniej poprzez bardziej intensywny trening inetrwałowy), a także poprzez regularny trening siłowy całego ciała.

Tułów to nie tylko mięśnie brzucha i pleców. W jego obrębie znajdują się też przyczepy mięśni z innych parti ciała, np. z ud. Na marginesie: mięsień prosty brzucha jest jednym mięśniem (nie ma jego górnej i dolnej części, choć wiele osób tak właśnie go postrzega). Charakterystyczny podział mięśnia na sześć części (tzw. sześciopak) jest wynikiem tego, że jest on poprzecinany ścięgnami, w których mają zakończenie inne mięśnie, sięgające innych części tułowia. Wzmacnianie mięśni całego ciała jest bardzo ważne dla zachowania równowagi w sile i rozmiarach różnych partii mięśniowych. Poza tym, w każdym ćwiczeniu z ciężarami wolnymi udział biorą mięśnie brzucha, stabilizując tułów. Na dodatek trening siłowy całego ciała to dobre narzędzie wyszczuplające, jako że dźwiganie „żelastwa” pozwala spalać 6-10 kcal na minutę.

Trening to doskonałe narzędzie do modelowania ciała, ale bez odpowiedniej diety, skazany jest na porażkę. Dieta jest szczególnie ważna dla osób, kóre chcą wyszczuplić brzuch. Objadanie się wysokoprzetworzoną, słodką żywnością to gwarancja, że brzuch zawsze będzie otłuszczony!

Kilogram tłuszczu ma ładunek energetyczny o wartości 7716 kcal. Tyle trzeba spalić ponad to, co się je, aby „zgubić” 1 kg tłuszczu. Nie jest to wbrew pozorom „mission impossible”. Wystarczy zrezygnować z wypijania litra słodzonego, gazowanego napoju dziennie (250 kcal) i przejść na piechotę 3-5 km (250 kcal) aby po dwóch tygodniach takiego „reżimu” spalić kilogram tłuszczu.

Można jeść do syta i być szczupłym, trzeba tylko jadać zdrowo i nie za dużo. Niestety nie da się jeść i pić wszystkiego na co ma się ochotę i zachować szczupłą talię – takich cudów nie ma.

Ograniczenie kaloryczności posiłków bez aktywności fizycznej to fatalny pomysł na modelowanie brzucha. Owszem, waga może spaść i to dość radykalnie, ale część z tej utraconej masy będzie pochodzić z mięśni, które są twoim sprzymierzeńcem w walce o szczupłą sylwetkę. Tylko prawidłowy sposób odżywiania się w połączeniu z treningiem zapewnia redukcję tkanki tłuszczowej z zachowaniem muskulatury na nie zmienionym lub wyższym poziomie.

Gdy masz wrażenie, że próbowałeś już wszystkiego, a nadal wygląd twojego brzucha pozostawia wiele do życzenia, czas najwyższy udać się do specjalistów – dietetyka i trenera fitness. Wybieraj takich, którzy mają odpowiednie wykształcenie i doświadczenie w swojej pracy. Taki specjalista z niejednym trudnym przypadkiem miał już do czynienia i zna sposoby na doprowadzenie opornych ciał do porządku.

Zawsze zanim rozpoczniesz ćwiczenia fizyczne, skonsultuj się z lekarzem, zwłaszcza jeśli cierpisz na jakiekolwiek przewlekłe choroby, palisz, albo jesteś po 40 roku życia. Nie każdy program ćwiczeń nadaje się dla wszystkich.
 

Zestaw ćwiczeń KILLER na mięśnie brzucha możesz połączyć ze swoim treningiem i wykonać na jego zakończenie, lub zrobić jako niezależny trening – powtarzając całość 2 – 3 razy.
 

 


Davida Camerona niepokoją nieprawdziwe informacje, przekazywane przez zwolenników Brexitu

Kampania zwolenników Brexitu nabiera rozmachu a do referendum pozostało już tylko 16 dni. Ostatnie sondaże, pokazują nawet 6% przewagę chcących głosować za opuszczeniem Unii Europejskiej.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, premier David Cameron zaprzeczył jakoby obawiał się iż prowadzona przez niego kampania na rzecz pozostania Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej jest na straconej pozycji. Podczas konferencji zakwestionował jednak wiarygodność i prawdziwość niektórych argumentów przytaczanych przez zwolenników Brexitu.

Po pytaniu jednego z dziennikarzy, czy nie martwi go ewentualna przegrana, Cameron odpowiedział:  „W żadnym razie, martwi mnie jedynie iż przekazuje się ludziom informacje, które nie są zgodne z prawdą”.

W opublikowanych wczoraj trzech  sondażach widać przewagę zwolenników Brexitu.  Ankieta firmy ICM wykazała, że zwolenników wyjścia Wielkiej Brytanii z EU jest o 6 punktów procentowych więcej niż entuzjastów pozostania W. Brytanii we Wspólnocie (53:47). W badaniu YouGov różnica ta wynosi 4 punkty procentowe (45:41), a według telewizji ITV – dwa punkty procentowe (43:41).

Cameron zaapelował w poniedziałek do wyborców o udział w referendum i poparcie kampanii za pozostaniem w UE. Głos za Brexitem porównał do „podłożenia pod naszą gospodarkę bomby, której lont, co najgorsze, sami podpalamy”.


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji jest dostępnych na stronie Wszystko o ciasteczkach.

Akceptuję